Pijesz alkohol, palisz papierosy? Zobacz, ile możesz zarobić na swoich nałogach

Redakcja
Codziennie lub okazjonalnie pali ponad 30 proc. dorosłych Polaków, czyli ok. 11,7 mln osób.
Codziennie lub okazjonalnie pali ponad 30 proc. dorosłych Polaków, czyli ok. 11,7 mln osób. SXC
Udostępnij:
Sporo pieniędzy dosłownie puszczamy z dymem.

Niemało dosłownie przecieka nam przez palce. Mowa oczywiście o najpopularniejszych używkach, czyli o papierosach i alkoholu.

Gdyby zamiast na papierosy...

W ostatnim raporcie "Stan sanitarny kraju w 2012 roku", Główny Inspektorat Sanitarny podaje, że codziennie lub okazjonalnie pali ponad 30 proc. dorosłych Polaków, czyli ok. 11,7 mln osób.

Natomiast z danych GUS wynika, że spożycie papierosów w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi 1728 sztuk, czyli ponad 86 standardowych paczek (po 20 szt.). Zatem na każdego z blisko 12 mln zł palaczy w Polsce przypada 285 paczek rocznie.

Są tańsze i droższe, niektóre za paczkę kosztują poniżej 10 zł, ale najpopularniejsze papierosy dochodzą do 15 zł. Na potrzeby naszych wyliczeń przyjęliśmy więc, że przeciętna cena paczki to 12,5 zł. Wychodzi na to, że przeciętny palacz wydaje w ciągu roku na same papierosy plisko 3600 zł, czyli 300 zł m iesięcznie. Co więcej, większość z nich wpada w nałóg już w bardzo młodym wieku.

Gdyby zamiast na papierosy, te pieniądze przeznaczać na oszczędności deponowane choćby na mało zyskownych, ale za to bezpiecznych lokatach bankowych, to przy założeniu średniego rocznego zysku na poziomie 3 proc., po 40 latach można byłoby uzbierać blisko 280 tys. zł.

Wystarczyłoby na to, żeby przez 20 kolejnych lat co miesiąc wypłacać sobie ponad 1500 zł. Oczywiście palacz może powiedzieć, że oszczędzanie na emeryturę go nie interesuje, bo statystycznie ma mniejsze szanse, że do niej dożyje. Przewlekłe choroby serca i naczyń krwionośnych czy nowotwory układu oddechowego są bezpośrednio uwarunkowane wdychaniem dymu papierosowego.

84 proc. dorosłych Polaków spożywa alkohol

Jeszcze bardziej od nich powszechny jest alkohol.

Według badania TNS Polska z października 2013 roku, 84 proc. dorosłych Polaków spożywa alkohol. Według danych GUS, statystyczny Polak spożył w 2012 roku 99,2 litrów piwa (ponad 198 półlitrowych butelek), 5,9 litra win i miodów pitnych (8,5 butelki po 0,7 litra) i trzy litry spirytusu, co odpowiada mniej więcej siedmiu i pół butelkom czystej wódki o 40-proc. zawartości alkoholu.

Trzeba jednak odjąć od tego abstynentów. W takim wypadku na jednego pijącego Polaka w 2012 roku przypadło 236 butelek piwa, 10 butelek wina i dziewięć butelek wódki. Piwo wyceniamy na 2,7 zł za butelkę, wino na 15 zł, a wódkę na 20 zł. Roczne wydatki na alkohol można w ten sposób podsumować na blisko 1000 zł. Gdyby więc każdy, kto pije i pali, a te nałogi/przyzwyczajenia, jak wiadomo, zazwyczaj chodzą parami, rozstał się z używkami, w kieszeni takiej osoby zostałoby ok. 4600 zł rocznie, czyli ponad 380 zł każdego miesiąca.

Jeśliby oszczędzać te pieniądze na podobnych zasadach jak opisane powyżej, czyli przy założeniu 3-proc. średniego rocznego zysku, to przez 40 lat oszczędzania uzbierałoby się 354 tys. zł, które wystarczyłyby do tego, żeby potem, przez 20 lat, wypłacać sobie z zysku i z kapitału prawie 2000 zł każdego miesiąca.

Źródło: Open Finance

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gigi
dlatego właśnie ja się przerzuciałam na elektronika. zdrowsze to i tańsze niż zwykłe papierosy. dla kogoś kto jeszcze nie próbował polecam zajrzeć na stronę lime i dobrać elektronika do swoich potrzeb.
R
Realista
Kto pije i pali ten nie ma robali hehehehehehehehehehheheh a tak na serio kroja nas na wszystkim i jeszcze będą m i wyliczać ile wypaliłem czy ile wypiłem i uczyć oszczednosci,za swoje pije a jak sie w...........ole to za swoje, tyle na temat
G
Gość
To odpowiedz, propagandowy dzienninarzyno, na co rząd nałożyłby akcyzę, gdyby nagle spadło spożycie alkoholu i wyrobów tytoniowych i przy tym ludzie zaczęliby przemieszczać się środkami transportu zbiorowego, albo, co gorsza, per pedes? Poza tym, w Polsce trudno wytrzymać psychicznie bez używek!!!
r
realista
Zmiast kwękać weź się za robotę która da Ci np dwa razy więcej.  Nie kraj winien twojej nędzy tylko TY.
M
Maklak
Zgadzam się z tobą każdy ma swój mózg i tylko od niego zależy czy będzie dobrze zarabiał czy nie.
c
cba
oczywiście pytanie jest skierowane do realisty.
k
kazik
Nie palę a na wódkę , piwo i wino miesięcznie wydaję ok 100zł, więc ze mnie alkoholik jak z koziej .............. .1200zł razy 40 to daje 48tys.zł.
 
F
Flip
Mam 60 lat, nie piję, nie palę, a jeżdżę 16 letnim Oplem i mieszkam na dwóch pokojach w 30 letnim bloku. Gdzie te moje setki tysięcy złotych???
Brednie.
y
yansik
Jakby tak posłuchać i rzucić palenie i picie, to budżet państwa by przestał istnieć...
Dodaj ogłoszenie