Kontrola służb Wojewody została przeprowadzona po doniesieniach medialnych, po nagłym zwolnieniu dr Andrzeja Witkowskiego, ordynatora SOR-u. Alarmował on m.in., o tym, że przebudowa SOR-u organizowana przez dyrektora szpitala Marka Nowaka, jest niezgodna z zapisami ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. Ponadto kilka tygodni temu doktor Witkowski zwracał się w piśmie o pomoc w obsadzie dyżurów na SOR do dyrektora lecznicy, gdyż brakowało kadry.
Co ustalono?
Służby Wojewody wkroczyły na SOR 10 maja. Kontrola została przeprowadzona przez dwa zespoły, Wydziału Zdrowia oraz Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. - Dokonano wizji lokalnej obszarów szpitalnego oddziału ratunkowego. Wstępnie przeanalizowano dokumentację oraz przeprowadzono rozmowy z dyrekcją oraz personelem medycznym - mówi Adrian Mól, rzecznik prasowy Wojewody Kujawsko - Pomorskiego. - Ustalono, że SOR udzielał pomocy zarówno pacjentom transportowanym do szpitala, jak i zgłaszającym się na oddział.
CZYTAJ TEŻ: Służby wojewody kujawsko - pomorskiego wchodzą na SOR w Grudziądzu
Szczegółowe wyniki kontroli będą znane w opracowywanym właśnie dokumencie pn. "wystąpienia pokontrolne". Kiedy będzie gotowy? - W terminie niezbędnym do dokonania analizy przedłożonej dokumentacji kontrolnej - informuje Adrian Mól.
WIDEO. Dr Andrzej Witkowski, były ordynator SOR-u o sytuacji szpitala w Grudziądzu