Pochodzili na uczelnię dwa tygodnie. Studenci pierwszego roku też mają zajęcia przez internet

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Uczelniom bardzo zależało na tym, aby studenci I roku mieli zajęcia stacjonarne. Niestety, plany trzeba było zweryfikować. Na zdjęciu: inauguracja roku akademickiego UKW, z prawej strony prof. Jacek Woźny, rektor UKW
Uczelniom bardzo zależało na tym, aby studenci I roku mieli zajęcia stacjonarne. Niestety, plany trzeba było zweryfikować. Na zdjęciu: inauguracja roku akademickiego UKW, z prawej strony prof. Jacek Woźny, rektor UKW Tomasz Czachorowski
- Bardzo zależało nam na tym, aby studenci pierwszego roku mieli zajęcia stacjonarne Niestety, nie udało się - mówią na uczelniach w regionie. Teraz wszystkie zajęcia teoretycznie będą odbywać się zdalnie. Na miejscu - tylko niezbędne praktyczne.

Zobacz, o jakie formy pomocy materialnej mogą ubiegać się studenci

- Nie da się ukryć: mamy pecha - mówi Marta z Bydgoszczy, która w tym roku rozpoczęła studia. - Najpierw czekaliśmy na samą maturę, potem na jej wyniki, a teraz jeszcze nie możemy się normalnie uczyć. Liczyłam na to, że jednak się uda, bo zapowiadało się, że będziemy mieć zajęcia na miejscu, ale teraz uczelnia musiała wszystko odwołać. Żal mi tym bardziej, że nie wiemy, kiedy w ogóle wrócimy na uczelnię.

Czytaj także

W podobnej sytuacji są tysiące „pierwszaków”, także w regionie. Zgodnie z decyzją rządu od soboty 17 października uczelnie znajdujące się w strefie czerwonej muszą prowadzić zajęcia zdalne ( z wyjątkiem zajęć praktycznych).

Zdalnie z laboratorium

W regionie strefą czerwoną zostały objęte m.in. dwa największe miasta, Bydgoszcz i Toruń, w których funkcjonują uniwersytety. Oznacza to, że muszą one zmienić zasady pracy, wprowadzone w rozpoczętym niedawno nowym roku akademickim.

Zmiana dotycząca obowiązku prowadzenia zdalnych zajęć najbardziej uderzy w żaków, którzy 1 października rozpoczęli swoją przygodę ze studiami.

Większość z nich mogła bowiem liczyć na to, że zajęcia dla nich będą odbywać się na miejscu. Uczelnie chciały, aby młodzi ludzie mieli możliwość oswojenia się z nową sytuacją, poznania kolegów, wykładowców, miasta.

- Przez dwa tygodnie października odbywały się zajęcia stacjonarne dla studentów I pierwszego roku. Musieliśmy, niestety z nich zrezygnować - mówi dr hab. inż. Szymon Ł. Różański, prof. uczelni, rzecznik Uniwersytetu Techno­lo­giczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy. - Obecnie prawie wszystkie zajęcia odbywają się zdalnie. Daliśmy naszej kadrze możliwość wyboru, czy chce prowadzić je z domu, czy też z uczelni. To drugie rozwiązanie jest przydatne zwłaszcza w przypadku zajęć praktycznych, ponieważ wówczas prowadzący mogą być w pracowni, laboratorium i wykorzystać infrastrukturę uczelni. Zamierzamy korzystać z dwóch aplikacji: Microsoft Teams i Cisco Webex, z naciskiem na tę pierwszą, ponieważ jesteśmy właścicielem licencji Microsoft Teams. Dodatkowo chcemy, aby studenci ostatniego roku, którzy mają do wykonania prace badawcze, mogli korzystać z pracowni i laboratoriów. Będą to indywidualne ustalenia z promotorami.

Rzecznik UTP dodaje, że ze względów bezpieczeństwa wprowadzono na uczelni listy obecności. Musi się na nią wpisać każda osoba wchodząca do budynku uniwersytetu. - Pracownicy administracji pracują rotacyjnie, zostały ustalone dyżury - wyjaśnia. - Akademiki działają na dotychczasowych zasadach. Studenci raczej zostają na miejscu, ponieważ wielu z nich nie tylko się uczy, ale również studiuje. Część osób złożyła wcześniej wnioski o zakwaterowanie na cały semestr.

Tylko praktyczne

- Do końca tego tygodnia wszystkie zajęcia będą odbywać się zdalnie - informuje Tomasz Zieliński, rzecznik Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. - Natomiast od przyszłego tygodnia zajęcia, które nie mogą być poprowadzone z wykorzystaniem technik na odległość, będą prowadzone stacjonarnie, oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego.

Na UKW zostają wprowadzone również w formie zdalnej dyżury pracowników badawczo-dydaktycznych i badawczych. Uczelnia przypomina również, że spotkania ze studentami nie mogą odbywać się w grupie większej niż 10-osobowa.

Obniżą opłatę

„Wszystkie zajęcia dydaktyczne o charakterze teoretycznym oraz zajęcia wychowania fizycznego na studiach prowadzonych w Uniwersytecie odbywają się w trybie zdalnym” - możemy przeczytać w zarządzeniu rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, które wczoraj zostało zamieszczone na stronie internetowej uczelni.

Wyjątkiem jest tylko kilka wydziałów, na których za zgodą prorektora mogą odbywać się niektóre zajęcia praktyczne w trybie stacjonarnym i hybrydowym. Jest to możliwe na Wydziale Chemii, Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej, Wydziale Nauk Biologicznych i Weterynaryjnych, Wydziale Sztuk Pięknych oraz na wydziałach Collegium Medicum.

Studenci UMK, którzy zdecydują się wyprowadzić z akademika, mogą liczyć na weryfikację opłat. Mieszkańcy, którzy opuścili DS do 15. dnia miesiąca uiszczają opłatę za pobyt w tym miesiącu w wysokości połowy stawki miesięcznej. Natomiast osoby, które wyprowadzą się po 15. dniu miesiąca wnoszą opłatę w pełnej wysokości.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.