Podejrzewasz, że partner Cię zdradza? Wynajmij... testera...

    Podejrzewasz, że partner Cię zdradza? Wynajmij... testera wierności

    Andrzej Muszyński

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Testerzy wierności cieszą się coraz większą popularnością. Wynajmują ich nie tylko osoby podejrzewające partnerów o zdrady, ale również przyjaciele,

    Testerzy wierności cieszą się coraz większą popularnością. Wynajmują ich nie tylko osoby podejrzewające partnerów o zdrady, ale również przyjaciele, a nawet rodzice narzeczonych ©Andrzej Muszyński

    Zaczepia Cię na ulicy piękna długonoga blondynka z papierosem i prosi o zapalniczkę? A może uśmiechnięty i szarmancki nieznajomy proponuje, że pomoże Ci z zakupami? Miej się na baczności, ponieważ mogą być wynajętymi testerami wierności.
    Testerzy wierności cieszą się coraz większą popularnością. Wynajmują ich nie tylko osoby podejrzewające partnerów o zdrady, ale również przyjaciele,

    Testerzy wierności cieszą się coraz większą popularnością. Wynajmują ich nie tylko osoby podejrzewające partnerów o zdrady, ale również przyjaciele, a nawet rodzice narzeczonych ©Andrzej Muszyński

    Coraz większą popularność zyskują firmy, które profesjonalnie zajmują się wykrywaniem zdrady. W Polsce jest ich kilkanaście. - Na rynku działamy od 2005 roku - mówi Adam Husarski z Agencji Testerów Wierności Defection.pl. - Na początku naszymi klientami były osoby z bardzo wąskiego grona. Teraz działamy na terenie całej Polski, a nawet za granicą. Aktualnie prowadzimy akcję m.in. w Londynie.

    Bo odeszła do innego

    Mieszkańcy naszego miasta chętnie sprawdzają wierność.
    - Ostatnio prowadziliśmy tu sprawę, w której zgłosił się do nas porzucony mężczyzna - opowiada Robert Bugajski, właściciel Agencji Testerów Wierności Nieufam.pl. - Wynajął testerkę, aby uwiodła partnera jego byłej miłości. Mimo tego, że udowodniliśmy zdradę, ta pani nie wróciła do niego, tylko dała drugą szansę mężczyźnie, z którym się wtedy spotykała.

    Większość firm działa na podobnej zasadzie. - Po otrzymaniu zgłoszenia spotykamy się i zbieramy wszystkie potrzebne informacje - mówi Daria, która profesjonalnie testowaniem wierności zajmuje się od dwóch miesięcy. - Spotykamy się przy kawie i dowiadujemy najważniejszych rzeczy na temat mężczyzny, którego mamy sprawdzić.

    Przeczytaj również: Powodów zdrady jest tyle, ilu ludzi. A tych zdradzających jest coraz więcej!

    Chodzi o to, co lubi, czy chodzi na siłownię, do restauracji, gdzie pracuje, woli blondynki, czy może brunetki, szczupłe, czy grubsze. - Na tej podstawie, wiemy, w jakie role mamy się wcielić i jak można go zaczepić - zdradza Daria. - A są na to rozmaite sposoby. Można np. niby niechcący szturchnąć go w ramię w sklepowej kolejce, zastawić jego samochód, gdy będzie próbował wyjechać, czy potknąć się na jego oczach.

    Skąd pomysł na taką nietypową pracę? - Już wcześniej znajome prosiły mnie o to, czy mogłabym poderwać ich faceta, bo podejrzewają, że nie jest do końca szczery i tak się to wszystko zaczęło - zdradza Daria. - Teraz pracujemy w trójkę, ale czasami współpracujemy z innymi dziewczynami. Wszystko dokładnie dokumentujemy, nagrywamy i robimy zdjęcia. Nigdy jednak nie dochodzi do żadnych zbliżeń intymnych.

    Przez dwa miesiące otrzymały już ponad 20 zleceń. - Niestety 15 z nich zakończyło się próbą zdrady, a panowie chcieli czegoś więcej - mówi dziewczyna.

    Wykształcenie, wygląd i zdolności aktorskie

    Zazwyczaj ten zawód wybierają osoby młode i dobrze wykształcone. Chętnie wierność testują hostessy i modelki. - Bardzo ważne jest również, aby posiadały zdolności aktorskie - zauważa Bugajski. - Ze względu na bezpieczeństwo nigdy nie zlecamy testerom akcji w mieście, z którego pochodzą. Chcemy uniknąć sytuacji, w których mogliby się później spotkać z osobami, które mieli uwieść np. na zakupach w markecie, czy w innym miejscu.

    Idealna testerka powinna być inteligentna, sprytna i przebiegła. - Musi naprawdę dobrze znać się na psychice mężczyzn, dlatego w tym zawodzie pomagają np. studia psychologiczne - tłumaczy Daria. - Dużo zależy od preferencji faceta, którego mamy przetestować. Jeżeli lubi seksowne kobiety, wówczas ubieramy się wyzywająco. Najważniejsze jest przykucie jego uwagi.

    Jednak wszystko zależy od tego kim jest testowana osoba. - Współpracujemy także z testerkami w wieku 60 lat - wyjaśnia Bartłomiej z Agencji Badania Wiarygodności Honey Trapper. - Kiedyś pewna pani chciała sprawdzić wierność męża, który wyjechał do sanatorium. Musieliśmy więc znaleźć kobietę w zbliżonym do niego wieku.

    Czytaj też: Seks mnie zniewala

    Testerzy pilnie poszukiwani

    W Bydgoszczy właśnie trwa rekrutacja na testerów wierności. - Dopiero rozpoczynamy poszukiwania - mówi Arkadiusz Surmiński, właściciel Agencji Detektywistycznej Szpiegostwo.com. - Zgłosiło się już wiele bardzo dobrze wykształconych osób, które poszukują dodatkowego zajęcia.

    Za jedno zlecenie tester może zarobić od 2 do 3 tys. zł. - Niezależnie od tego, ile czasu musi na nie poświęcić - tłumaczy Surmiński. - Przykładowo jedno może trwać pięć godzin, a inne ponad pięć tygodni.

    Wynajęcie testera kosztuje od 3 tys. zł do nawet 30. - Wszystko zależy od czasu i wysiłku, którego wymaga dana sprawa - wyjaśnia Bugajski. - Mamy 100 procentową skuteczność. Czasami wystarczy jeden dzień, aby udowodnić zdradę. Pracowaliśmy nad sprawą, w której żona chciała odejść od męża i potrzebowała dowodów jego niewierności. Nasza testerka wcieliła się w rolę dekoratorki wnętrz i jeszcze tego samego dnia została przez tego pana zaproszona na romantyczną kolację.

    Ponad 80 procent klientów agencji stanowią mężczyźni. - Ale zdecydowanie łatwiej jest ich uwieść - twierdzi Bugajski. - Mało który potrafi się oprzeć pięknej dziewczynie. Z kobietami zajmuje to więcej czasu.

    Testerów wynajmują nie tylko zazdrośni małżonkowie. - Mamy dużo zleceń od młodych ludzi, ale również rodziców narzeczonych, którzy niezbyt ufają wybrankom swoich dzieci - opowiada Bartłomiej. - Są to także przyjaciele zakochanych, którzy widzą niepokojące sygnały.

    Chowa telefon, późno wraca

    Jest bardzo dużo oznak, które mogą świadczyć o tym, że partner nas zdradza. - Przede wszystkim zaczyna się od tego, że wszędzie chodzi z telefonem - opisuje Daria. - Odkłada go wyświetlaczem w dół, aby nie można było zobaczyć, kto dzwoni. Częściej wyjeżdża na delegacje, wraca później z pracy i zaczyna o siebie bardziej dbać. Chodzi na siłownię, kupuje lepsze ciuchy i zaczyna stosować dietę.
    Największy ruch w firmach zajmujących się testowaniem zaczyna się w okolicach walentynek. - Ten czas sprzyja podejmowaniu ważnych decyzji i w związku z tym młodzi częściej sprawiają sobie takie "prezenty" - uzupełnia Bartłomiej.

    Wykorzystanie słabości

    Związek się kończy, gdy para przestaje ze sobą rozmawiać. Wtedy częściej podejrzewa się partnera o zdradę. - Wówczas uciekamy się do podstępu i różnych sztuczek, a z pewnością wynajęcie testera jest takim oszustwem - mówi Lidia Stęplewska-Południak, psychoterapeuta z Ośrodka Edukacji i Psychoterapii EGO. - Wystawienie tej drugiej osoby na taką próbę świadczy o niepewności w związku. Takie firmy żerują na osobach, które bardzo cierpią. Nie widzę w tym nic dobrego.

    Zabierz partnera na test wariografem

    Taka przyjemność kosztuje 1,5 tys. zł, ale mimo tego chętnych nie brakuje. W naszym mieście na badanie wariografem trzeba się umówić z tygodniowym wyprzedzeniem. - Przychodzą do nas osoby, które same chcą się oczyścić z podejrzeń lub są do tego zmuszane przez swoich podejrzliwych partnerów - mówi Adam Rangotis z Instytutu Badań Wariograficznych. - Najczęściej zajmujemy się właśnie sprawdzeniem, czy ktoś faktycznie dopuścił się zdrady.

    Test wykonuje ekspert, który jest biegłym sądowym. - Często zdarza się, że badani próbują oszukać wariograf sposobami, o których przeczytali w internecie, jednak nie są one zbyt skuteczne - ocenia Rangotis. - Czasami przychodzą też wcześniej i chcą nas przekupić, aby sfałszować wyniki.

    Badanie trwa około trzech godzin. - Najpierw spotykamy się z osobą, która podejrzewa partnera o zdradę i ustalamy zestaw pytań. Nie mogą dotyczyć uczuć, więc nie dowiemy się tego, czy ktoś np. kogoś kocha - dodaje.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018

    Wiadomości z Bydgoszczy