Podsumowano akcję "Wąbrzeźno żąda dostępu do morza". - Pomyślałem: wariaci - powiedział Paweł Knapik, zastępca burmistrza Świecia

Karina Knorps-Tuszyńska
Karina Knorps-Tuszyńska
W czwartek, 30 września w Wąbrzeźnie zorganizowano konferencję podsumowującą lipcowy spływ kajakowy pod hasłem "DbajMY o H2O"
W czwartek, 30 września w Wąbrzeźnie zorganizowano konferencję podsumowującą lipcowy spływ kajakowy pod hasłem "DbajMY o H2O" Karina Knorps-Tuszyńska
Udostępnij:
W czwartek, 30 września w nowo otwartym budynku przystani sportów wodnych w Wąbrzeźnie podsumowano akcję "Wąbrzeźno żąda dostępu do morza", w ramach której zorganizowano spływ kajakowy z Wąbrzeźna do Morza Bałtyckiego i podpisano deklarację przez 13 samorządów, w której zobowiązują się do dbania o wodę.

Pomysłodawcą lipcowego spływu kajakowego z Wąbrzeźna do Morza Bałtyckiego pod hasłem "DbajMY o H2O" był Wojciech Trzciński, zastępca burmistrza Wąbrzeźna. Spływ miał na celu zwrócenie uwagi na znaczenie wody, a zarazem był realizacją marzenia wąbrzeźnian, którzy wiele lat temu napisali na garażu przy ul. Spokojnej w Wąbrzeźnie "Wąbrzeźno żąda dostępu do morza". Podczas spływu do wąbrzeźnian dołączały kolejne osoby reprezentujące jeszcze 12 samorządów (Bydgoszcz, Chełmno, Gdańsk, Gniew, Golub-Dobrzyń, Grudziądz, Lubicz, Solec Kujawski, Stegnę, Świecie, Tczew i Toruń), których przedstawiciele podczas spływu podpisywali deklarację, w której zobowiązali się do dbania o wodę.

- Gdy odebraliśmy pierwszego maila od Wąbrzeźna, pomyślałem: "wariaci" i jeszcze pod hasłem żądania dostępu do morza

- przypomniał Paweł Knapik, zastępca burmistrza Świecie.

- Wąbrzeźno wystąpiło z ciekawą inicjatywą. Małymi kroczkami zbliżamy się do celu jakim jest uświadomienie nie tylko samorządowcom, ale i mieszkańcom jak ważna jest woda w naszym życiu. Jesteśmy przyzwyczajeni, że odkręcamy kran i woda leci. Ale są miejsca w Polsce, w których jest już susza, coraz głębiej trzeba wiercić, żeby dojść do wody

- powiedział nam Mirosław Pobłocki, prezydent Tczewa. Jak dodał, niewykluczone, że za kilkanaście, kilkadziesiąt lat Polska będzie Saharą. - Jeżeli dzisiaj nic nie zrobimy, to, niestety, ten czarny scenariusz się sprawdzi - przekazał Mirosław Pobłocki, prezydent Tczewa.

Mirosław Pobłocki, prezydent Tczewa podkreślił, że uświadomić samorządowcom i mieszkańcom to, jak bardzo ważna jest woda należy przez edukację połączoną z praktyką, ochronę wód przez budowę oczyszczalni ścieków, dbanie o zieleń, także w mieście, odchodzenie od "betonozy". - Zieleń zatrzymuje wodę, wilgoć, ochładza powietrze. Przez nasadzenia sprawiamy, że klimat będzie nam coraz bardziej przyjazny - powiedział prezydent Mirosław Pobłocki.

Tomasz Zygnarowski, burmistrz Wąbrzeźna powiedział nam, że po podpisaniu deklaracji, które zostały przekazane podczas czwartkowej konferencji chciałby, żeby pierwszym konkretnym zrealizowanym działaniem było stworzenie vademecum dla samorządów, w którym doprecyzowane byłyby działania, jak postępować z wodą, w jakim kierunku samorządy powinny zmierzać. - Chciałbym, żebyśmy w ciągu 12 miesięcy zebrali bazę danych, informacji, kontaktów, które pozwolą na fizyczne opracowanie poradnika dla samorządowców, co robić z wodą, jak postępować w zakresie retencji. Myślę, że taki poradnik mógłby nam wskazać kierunek - powiedział nam Tomasz Zygnarowski, burmistrz Wąbrzeźna. Jak zakłada burmistrz, samorządowcy, którzy podpisali deklarację, będą się cyklicznie spotykać, aby sprawdzać postępy swoich działań.

Samorządowcy, którzy podpisali deklarację mają dbać o ekologię, zarówno o wodę, jak i o gospodarowanie odpadami. Dla przykładu, w październiku w Wąbrzeźnie wydany zostanie kwartalnik "#Wąbrzeźno bez tajemnic", w którym wskazane będzie, w jaki sposób należy działać proekologicznie. Ponadto, miasto Wąbrzeźno chce, aby działania przez nie prowadzone miały na celu ograniczenie produkcji wody oraz zmniejszenie ilości ścieków, a gadżety promocyjne miasta także były proekologiczne.

Jeszcze w czwartek, 30 września za pośrednictwem mediów internetowych Urzędu Miasta w Wąbrzeźnie opublikowany zostanie film ze spływu, na którym zobaczymy jak wyglądało przepłynięcie 300 kilometrów z Wąbrzeźna do morza. Małgorzata Biewald, uczestniczka spływu oraz radna miasta Wąbrzeźno powiedziała nam, że pomysł był zaskakujący, żeby zdecydować się na to, aby realizować coś, co zostało napisane na murze, ale się udało. Jak podkreśliła, uczestnicy spływu dzięki świetnej organizacji czuli się bardzo bezpiecznie. I nie ukrywa, że jest zachwycona spływem oraz przyrodą, zielenią przybrzeżną. - Było pięknie - powiedziała nam Małgorzata Biewald.

Wojciech Trzciński, pomysłodawca spływu, zastępca burmistrza Wąbrzeźna zauważył po przepłynięciu Strugi Wąbrzeskiej, że można ją wykorzystać przynajmniej na długości ok. 6 km (z ok. 30 km), jeśli chodzi o turystykę i retencję.

Burmistrz Wąbrzeźna podkreślił, że podczas spływu obawiali się Drwęcy i Wisły, a najtrudniejsza okazała się Struga Wąbrzeska.

Hasłem przewodnim konferencji zorganizowanej w Wąbrzeźnie było zdanie: "Nie jest za późno na działanie".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie