Wracamy do sprawy kosztów odczytu podzielników ciepła. W artykule "Tysiące za odczyty" ("Gazeta Pomorska", 22 stycznia 2009 r.) porównaliśmy cenę tej usługi w bydgoskich spółdzielniach mieszkaniowych i okazało się, że najwięcej kosztuje to spółdzielców ze "Zjednoczonych". Około złotówki miesięcznie (12 zł rocznie) od podzielnika oznacza, że jej mieszkańcy płacą nawet dwa razy więcej niż członkowie innych spółdzielni.
Z naszego nieformalnego zestawienia wnioski wyciągnął prezes SM "Zjednoczeni".
- Faktycznie, wypadamy bardzo niekorzystnie - przyznaje Jarosław Skopek. - Ale umowa z firmą instalującą i obsługującą podzielniki została zawarta dziesięć lat temu i wówczas ich stawki nie odbiegały od innych na rynku.
Nasze zestawienie pokazuje jednak, że od tego czasu ceny wyraźnie się zmieniły.
- Dlatego przyjrzymy się umowie i jeśli będzie taka możliwość spróbujemy renegocjować jej warunki - zapowiada prezes "Zjednoczonych".
Po raz kolejny pojawiły się głosy, aby umowie przyjrzeć się także pod innym kątem.
- W firmie, która odczytuje podzielniki pracował kiedyś były (odszedł na początku roku - red.) prezes "Zjednoczonych" Wojciech Łent i należałoby sprawdzić czy nie ma żadnych uchybień - sugeruje jeden z naszych Czytelników (nazw. do wiad. red.).
Jarosław Skopek zapewnia, że nie ma takiej potrzeby.
- Jak powiedziałem, kontrakt ma dziesięć lat i kiedy był zawierany prezes Łent nie był jeszcze pracownikiem spółdzielni, dlatego nie ma co się czegokolwiek doszukiwać - gwarantuje aktualny włodarz SM "Zjednoczeni".