https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pogryziony pies utknął w murze

kami / Kurier Poranny
fot. Straż Miejska w Białymstoku
Zwierzę wsadziło głowę w mur, ponieważ prawdopodobnie uciekało przed innym psem, który wcześniej go pogryzł. Na pomoc przyjechali strażnicy miejscy i weterynarz - podaje Kurier Poranny.
Pogryziony pies utknął w murze
fot. Straż Miejska w Białymstoku

(fot. fot. Straż Miejska w Białymstoku)

Zgłoszenie o zakleszczonym w murze psie białostoccy strażnicy otrzymali w niedzielę o godz. 11.20. Nie mogli pomóc cierpiącemu zwierzęciu. Jego uwolnienie nie było możliwe bez pomocy weterynarza.

Lekarz, który przybył na miejsce kaźni musiał uśpić pasa, by go uwolnić.

- Głowa psa była tak mocno wbita w otwór ogrodzenia, że pomimo uśpienia, uwolnienie zwierzęcia było niesamowitym problemem - mówi Jacek Pietraszewski, rzecznik strażników.

Psią głowę trzeba było zmoczyć olejem, by dała się wyciągnąć z tak małego otworu w murze. Dopiero wtedy strażnikom udało się uwolnić zwierzę. Weterynarz zabrał psa do kliniki i udzielił mu pomocy.

Prawdopodobnie to sam pies wsadził głowę w ogrodzenie. Strażnicy podejrzewają, że uciekał przed innym czworonogiem, który wcześniej dotkliwie go pogryzł.

Źródło: Głowa pogryzionego psa utknęła w murze. Weterynarz musiał uśpić zwierzę, żeby mu pomóc (zdjęcia) - www.poranny.pl

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
Bardzo "interesujacy" jest ten mur. Ciekawe, czy wlasciciel zdaje sobie sprawe, jakie bylyby dla niego konsekwencje, gdyby w jednym z tych trzech "dziwacznych" otworow utkneloby dziecko. ktos powinien zajac sie ta sprawa.
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska