Portfel radnego

oprac. (dd)
Najwięcej w ubiegłym roku zarobił radny Andrzej Małecki. Najmniej Łukasz Mizera. Ile i co mają nasi samorządowcy?

"Pomorska" zajrzała do ich oświadczeń majątkowych.

Na początku kadencji, a potem w rocznych odstępach samorządowcy składają informacje o stanie swoich majątków. Nie lubią tego, ale obowiązek muszą spełnić, jeśli chcą otrzymywać diety za pracę w samorządzie. "Zeznają" więc ile zarobili w ostatnim roku, jakie mają nieruchomości, papiery wartościowe, samochody, ale także zobowiązania i zaciągnięte kredyty. Nie muszą informować jedynie o majątku, który jest wart mniej niż 10 tysięcy złotych.

Oświadczenia radnych są dokumentami jawnymi. Zaglądamy więc do portfeli 10 naszych radnych.

Andrzej Małecki (PiS/Ruch dla Grudziądza)

Łukasz Mizera jest wśród radnych, którzy mają najmniej
Łukasz Mizera jest wśród radnych, którzy mają najmniej (Fot. Piotr Bilski)

Andrzej Małecki jest jednym z najmajętniejszych rajców
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

Dyrektor wojskowej przychodni lekarskiej jest najlepiej zarabiającym z naszych rajców. W ubiegłym roku otrzymał 50 tys. zł emerytury, jako dyrektor wojskowej przychodni lekarskiej zarobił 100 tys. zł, a prowadząc prywatną praktykę jeszcze 18,8 tys. zł. No i odebrał diety radnego w wysokości 11.195 zł.

Jest właścicielem mieszkania o powierzchni 89 metrów kwadratowych. Ma również garaż i trzy działki, a na jednej z nich dom rekreacyjny. Łączną wartość tych nieruchomości radny Małecki obliczył na 294 tys. zł.

W ostatnim roku samorządowiec zamienił starą hondę accord na nowszy model tego auta.

Za to stopniały oszczędności radnego z 53 do 32 tys. zł. Zaciągnął też kredyt, którego do całkowitej spłaty zostało jeszcze 58 tys. zł.

Łukasz Mizera (radny niezależny)

Przemysław Ślusarski
Przemysław Ślusarski (Fot. Piotr Bilski)

Łukasz Mizera jest wśród radnych, którzy mają najmniej
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

W ubiegłym roku głównym dochodem najmłodszego z grudziądzkich radnych były diety za pracę w samorządzie - 14 tys. zł. Poza tym zarobił tylko nieco ponad 2 tys. zł. Być może właśnie dlatego w ciągu ostatniego roku z 44 do 32,5 tys. zł stopniały jego oszczędności? Wciąż ma jednak ponad 12 tys. zł w papierach wartościowych.

Radny Mizera nie posiada nieruchomości.

Przemysław Ślusarski (PO)

Andrzej Wiśniewski
Andrzej Wiśniewski (Fot. Piotr Bilski)

Przemysław Ślusarski
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

Pracując jako dyrektor oddziału banku PeKaO SA zarobił w ubiegłym roku 112,5 tys. zł. Natomiast prowadząc na własny rachunek edukacyjną działalność gospodarczą, stracił 22,3 tys. zł. Samorządowych diet odebrał 16,8 tys. zł.

Radny jest właścicielem mieszkania o powierzchni 97 metrów i wartości 190 tys. zł oraz niezabudowanej działki o powierzchni 5 tys. m kw. i wartości 100 tys. zł, kupionej na kredyt hipoteczny (do spłaty zostało jeszcze 51 tys. zł). Skromny dług - 2,3 tys. zł - pan Przemysław ma także na karcie kredytowej. Jego oszczędności to 105 tys. zł.

Andrzej Wiśniewski (PiS/RdG)

Joanna Iwanowska
Joanna Iwanowska (Fot. Piotr Bilski)

Andrzej Wiśniewski
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

Były prezydent miasta prowadzi działalność gospodarczą - usługi menadżerskie i marketingowe - która w ubiegłym roku nie przyniosła mu jednak dochodu. Za to w innych formach zarobił 64 tys. zł. Oszczędności nie wykazuje, ale za to w ostatnim roku spłacił kredyt - 50 tys. franków szwajcarskich - zaciągnięty na zakup 200-metrowego domu. Nieruchomość jest warta 400 tys. zł. Radny Wiśniewski zamienił w ostatnim czasie forda mondeo z 2000 roku na rocznego opla vectrę o wartości 80 tys. zł.

Joanna Iwanowska (PO)

Eugeniusz Piasecki
Eugeniusz Piasecki (Fot. Piotr Bilski)

Joanna Iwanowska
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

Pracuje jako wychowawca w bursie szkół, co przyniosło jej w ubiegłym roku niecałe 31 tys. zł. 900 zł zarobiła w ośrodku profilaktyki z izbą wytrzeźwień, a 600 zł pracując jako opiekun kolonistów. Pani Iwona jest również kuratorem, za co otrzymała 2,4 tys. zł, no i 10,6 tys. zł jako radna.

Ma mieszkanie spółdzielcze lokatorskie - 65 m kw, wartości 130 tys. zł oraz drugie własnościowe - o powierzchni 48 m kw. za 100 tys. zł

Wraz z małżonkiem posiada peugeota 405 z 1990 roku i dwa lata młodszego vw transportera.

Eugeniusz Piasecki (PiS/RdG)

Grzegorz Miedzianowski
Grzegorz Miedzianowski (Fot. Piotr Bilski)

Eugeniusz Piasecki
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

Pracuje jako kierownik administracji osiedla Lotnisko. Z tego tytułu zarobił w ubiegłym roku 70 tys. zł. Jego dodatkowym dochodem były diety radnego (11 tys. zł) oraz pieniądze z wynajmu 58-metrowego pawilonu handlowego, którego jest właścicielem (11 tys. zł).

Oprócz pawilonu radny ma także dwie działki (220 i 6,6 tys. m kw), jest współwłaścicielem gruntów rolnych, garażu i domku letniskowego budowanego na kredyt (wciąż do spłacenia ma jeszcze 78 tys. zł). Łączną wartość tych nieruchomości radny obliczył na 415 tys. zł. Ma także mieszkanie 58-metrowe mieszkanie, wartości 120 tys. zł.

Nieduże oszczędności radnego Piaseckiego w ciągu roku stopniały do zera. Za to 10-letnie renault safrane zamienił na bmw x5 z 2001 roku i wartości 45 tys. zł.

Grzegorz Miedzianowski (Wspólny Grudziądz)

Arkadiusz Goszka
Arkadiusz Goszka (Fot. Piotr Bilski)

Grzegorz Miedzianowski
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

Stan majątkowy radnego w ciągu ostatniego roku się nie zmienił. Pobierał zasiłek przedemerytalny - 10,2 tys. zł.

Dodatkowe wynagrodzenia otrzymał z samorządu - 16,6 tys. zł diety radnego, 2 tys. wynagrodzenia za pracę w komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, oraz sądu, którego jest ławnikiem - 161 zł.

Radny Miedzianowski nie ma oszczędności, ale nie ciążą mu także kredyty. Jego 42-metrowe lokatorskie mieszkanie, warte jest 120 tys. zł. A na 480-metrową działkę POD (wycenioną na 3 tys. zł) jeździ volkswagenem golfem "dwójką" z 1991 roku.

Arkadiusz Goszka (PO)

Arkadiusz Goszka
(fot. (Fot. Piotr Bilski))

Jest starszym inspektorem w urzędzie pracy, w którym zarobił 31 tys. zł. Natomiast jako radny otrzymał niespełna 17 tys. zł. Pensje urzędników nie są wysokie, więc trudno coś odłożyć - radny Goszka wykazał około 2 tys. zł oszczędności. Ma 58-metrowe mieszkanie warte około 85 tys. zł.

Marek Czepek (PiS/RdG)

Pracownik cywilny wojska, zarobił w ubiegłym roku 29,7 tys. zł. Ma też połowę udziałów w spółce produkującej plastikowe akcesoria do mebli, a dochód z nich wyliczył na 4 tys. zł. Oczywiście, pobiera także diety radnego - 16,6 tys. zł. W ciągu roku radnemu udało się zebrać 10 tys. zł i teraz ma 20 tys. oszczędności
Jest właścicielem 48-metrowego mieszkania wartości 70 tys. zł.

Piotr Jezierski (PO)

Nauczyciel prowadzący działalność gospodarczą. Radny uczy w dwóch podstawówkach i łącznie zarobił w nich 32,6 tys. zł. Do dochodów doliczył też 16, 6 tys. zł diety radnego. Za to prowadzona przez niego firma, choć miała w ubiegłym roku ponad 78,5 tys. zł przychodu, to w rozliczeniu przyniosła 11,2 tys. zł straty. Już drugi rok z rzędu.

Radny nie jest właścicielem domu, ani mieszkania, ale na remont "M", a przy okazji zakup instrumentu zaciągnął 17 tys. zł kredytu. Oszczędności ani auta o wartości większej niż 10 tys. zł nie ma.

Wykazywane w oświadczeniach dobra i pieniądze są najczęściej małżeńską wspólnotą majątkową.

zdjęcia piotr bilski

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Portfel radnego, Najwięcej w ubiegłym roku zarobił ..."

A co komu do domu, jak dom nie jego???

G
Gość

Przewodniczący partii wystawiają listy kandydatów , my obywatele radnych wybieramy . Zostają zaprzysiężeni i od tego momentu kontakt z wyborcami zostaje zerwany a przejmuje go przewodniczący partii .Radni nie mają czasu na spotkania z mieszkańcami i ich problemami . Te spotkania będą , ale krótko przed następnymi wyborami . Szefowie partii ustalają tematy na sesje . Tematy nie wynikają z potrzeb miasta ale ze spotkań kuluarowych elitek , które ustalają swoje potrzeby . Radni głosują jak im dyktuje dyscyplina partyjna , a te 650 zł. diety ma im zagłuszyć sumienie . To nie jest wysoka cena . Niektóre panie za zagłuszenie sumienia biorą 150 zł. za godzinę .

x
xyz

Ta dieta radnego, to ani dużo, ani mało, ale haniebne jest i zbrodnicze wygadywanie głupot w kampanii wyborczej, żeby przypodobac się matołom, a póżniej robic coś odwrotnego. Tak może tylko (...) Każdy uczciwy kandydat i tak ukarany zostanie za swoją prostolinijnośc i po przykrym doświadczeniu zrezygnuje z tej maskarady. Zwróccie uwagę jak niby małe pieniądze przyciągają ludzi- na jedno miejsce (radnego) jest ok. 10 kandydatów...Najcenniejsi dla Kraju to: przedsiębiorcy którzy płacą podatki, twórcy i wszyscy ludzie uczciwi (z normalnymi zasadami).

m
max

Piotr Jezierski jako fachowiec zasiada w komisjach miejskich decydujących o zatrudnianiu ludzi. Uważam, ze jeżeli sam jest nieudacznikiem i nie potrafi uzyskać dochodów z prostej działalności gospodarczej, to nie powinien być radnym. Jeżeli ma odrobinę honoru to powinien zrezygnować z tej zaszczytnej funkcji.

b
były

Na radnych powinni być wybierani mieszkańcy o silnym zabezpieczeniu finansowym i wysokim wykształceniu. Wybierani do rady mieszkańcy bez pracy, bez silnego zabezpieczenia finansowego, po pierwsze są łatwiej przekupni, a po drugie, jak niczego się nie dorobili w swoim życiu, to co ich upoważnia, by brali w swoje ręce publiczne pieniądze.

x
xyz

Powtórzył się XVIII wiek w Polsce: niszczenie demokracji, prywata, warcholstwo, szarpanie płachty....a to, że jeszcze NAJJAŚNIEJSZA stoi, to jakiś cud...jedynie wytłumaczalny tym, że obok (...) tym razem stoją cywilizowane państwa...

y
yyy

Pan radny Piasecki, kierowniczyna administracji zarobił 70tys.?????!!!!!!!! czyli ok. 6tys miesięcznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ktoś tu chyba upad łna głowę, za co otrzymuje taką pensję? Teraz już wiem na co idą podwyżki czynszu w SM.

w
weteran

Radny powinien wypełniać mandat społecznie. Ryczałt powinien otrzymywać w wysokości utraconego uposażenia z tytułu wypełniania obowiązków radnego. Nagrodą powinna być satysfakcja, że jest radnym.

x
xyz
W dniu 10.05.2008 o 10:15, $ napisał:

Wiadomość do XYZJak taki z Ciebie cwaniaczek to mogłeś kandydować. Hmm Ciekawe jak by było jak ty byś był radnym . He he


Pisałem żebyś nie p....rzył o kandydowaniu....ale teoretycznie gdybym był to byłbym najzwyklejszym, za wyjątkiem tego, że nie nie podpisałbym się pod żadną głupotą, podłotą i absurdem. Nawet gdyby "papiry" podsuwał mi sam Wiśniak. hi hi hi
$

Pan były radny pięknie to ujął.

<hahaha>

&#036;

Wiadomość do XYZ

Jak taki z Ciebie cwaniaczek to mogłeś kandydować. Hmm Ciekawe jak by było jak ty byś był radnym . He he

x
xyz
W dniu 09.05.2008 o 12:24, b.radny napisał:

Dlaczego nie kandydujesz na radnego? A może lewe ręce do roboty? A może skompromitowany na osiedlu?



Jak jeszcze raz wspomnisz, że praca radnego, to takie szlachetne zajęcie szlachetnego to "dostaniesz popalic" na tym forum....!!!
w
wojciech karaszewski
W dniu 09.05.2008 o 16:50, patriota napisał:

Zgadzam sie z panem czy tez panią.Rozliczanie radnego powinno dotyczyc tylko tego co zarobił jako radny tj w tym okresie.Nie moge jednak zgodzic się z tym by ukrywac dochody przed społeczeństwem.Ludzie maja prawo wiedzieć.



Popieram w/w wypowiedfz-nic dodac nic ując
p
patriota
W dniu 09.05.2008 o 16:38, samorządowiec napisał:

Sytuacja majątkowa radnych nie powinna być upubliczniana. Dane te powinny być złożone we właściwych instytucjach i udostępniane na życzenie prokuratury, instytucji podatkowych itd. Tym bardziej, że sytuacja majątkowa radnych obejmuje także sytuację majątkową ich współmałżonków. Niezrozumiałym jest, że nie operuje się wyłącznie kwotami jakich radny się dorobił w czasie wypełniania mandatu radnego, ale dorobkiem jego i jego rodziny z wcześniejszego okresu, obejmując dziadków i pradziadków. To jest jeden wielki skandal, który wymaga zmian !!! Wielu wartościowych ludzi nie chce kandydować do rady wyłącznie z tego względu.



Zgadzam sie z panem czy tez panią.Rozliczanie radnego powinno dotyczyc tylko tego co zarobił jako radny tj w tym okresie.Nie moge jednak zgodzic się z tym by ukrywac dochody przed społeczeństwem.Ludzie maja prawo wiedzieć.
s
samorządowiec

Sytuacja majątkowa radnych nie powinna być upubliczniana. Dane te powinny być złożone we właściwych instytucjach i udostępniane na życzenie prokuratury, instytucji podatkowych itd. Tym bardziej, że sytuacja majątkowa radnych obejmuje także sytuację majątkową ich współmałżonków. Niezrozumiałym jest, że nie operuje się wyłącznie kwotami jakich radny się dorobił w czasie wypełniania mandatu radnego, ale dorobkiem jego i jego rodziny z wcześniejszego okresu, obejmując dziadków i pradziadków. To jest jeden wielki skandal, który wymaga zmian !!! Wielu wartościowych ludzi nie chce kandydować do rady wyłącznie z tego względu.

Dodaj ogłoszenie