Portret pamięciowy gwałciciela-pedofila

pio
Portret poszukiwanego
Portret poszukiwanego Policja
Do zdarzenia doszło przy ul. Lubelskiej w centrum Bydgoszczy w miniony czwartek. Poszukiwany mężczyzna zgwałcił 10-latka.

Jest portret pamięciowy sprawcy. Gwałciciel ma około 20 lat i 175-180 cm wzrostu. Ma ciemne włosy. W dniu zdarzenia miał ubraną niebieską koszulkę z krótkim rękawem i dżinsy.
Wszystkich, którzy rozpoznają mężczyznę, policja prosi o kontakt z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji przy ul. Wojska Polskiego 4F, telefoniczny pod numerami 997, 112 albo z najbliższą jednostką policji.

Czytaj więcej o sprawie: Strach po gwałcie przy Lubelskiej w Bydgoszczy. "Nie puszczamy już dzieci w te krzaki"

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jasiu

sorki ale zasrana reklama zasłania zdjęcie więc zaraz zadzwonię na psy że rozpoznałem wojewódzkiego... ehh 

d
d
W dniu 23.07.2013 o 19:16, Amiga napisał:

Nie wiem czy ma to jakieś większe znaczenie, (bo może przypadek) jakiś czas przed gwałtem (7-8 lipca, godz. ok. 19) - moja mama (która mieszka w okolicy), widziała jak na przejściu dla pieszych przy ul. Pięknej - jakiś młody szajbus zaczepiał młodego chłopaka. Takie zdarzenia często mają miejsce i nie jednego oszołoma się na ulicach widuje - ale piszę tu o tym dlatego, że ów młodzian straszył tego drugiego, że go cyt. "wyr..a". Po szarpaninie i wyzwiskach, ten drugi w końcu zaczął uciekać a ten pierwszy próbował go gonić. Podobno zaczepił również stojącego na drugim przejściu biernie przypatrującego się mu faceta i parę razy wykrzyczał, że "ja tego tam dopadnę i ku...a wyr...m". Z opisu pasowałby do rysopisu, tyle tylko, że miał na głowie mieć jakąś czapkę z daszkiem, najprawdopodobniej czerwoną. Piszę tu o tym, bo może zajrzy tu ktoś, kto również to widział (na przejściu widziało go trochę ludzi, zwłaszcza ten zaczepiany mógłby go dobrze opisać). Może to był tylko jeden z osiedlowych szajbusów i nie ma to znaczenia.. nie chcę też oskarżać pochopnie po samych ulicznych wyzwiskach ale wolałam napisać. 

koleżanko rusz w końcu tyłek sprzed kompa weź mamę pod rękę i idź spełnić swój obywatelski obowiązek, nie dla mnie, nie dla siebie.. dla tego biednego chłopca i wszystkich dzieci z okolicy które są w niebezpieczeństwie dopóki świni nie znajdą

A
Angela
W dniu 24.07.2013 o 13:06, Nika napisał:

dokładnie-znalazłoby się kilku chętnych-wierz mi..pominąwszy aspekt "głodu" ale "oko za oko",pedofilia,znęcanie nad dzieckiem-w więzieniach wyjątkowo napiętnowani są przez współosadzonych ci,którzy siedzą za krzywdę zdrobioną dziecku,a pedofil "marzenierm" niejednego..i to nie jest hańbą..nieraz są wręcz odizolowywani..nikogo nie obrażam..duzo pisać..znam bardzo dobrze realia  (brat był strażnikiem więziennym)

Skoro brat był strażnikiem to pewnie wie , że pedofil trafia do celi z pedofilami a nie innymi kryminalistami....

a
anonim

czy ktoś wie, czy sprawca miał jakieś znaki/symbole szczególne? tatuaże w okolicy szyi, bądź na rękach?

A
Amiga

Moja mama nie chce pójść z tą informacją na komendę. Uważa, że mógł to być przypadek a nawet jeśli nie – to niewiele to wniesie do sprawy. Ja mimo wszystko uważam, że gościu na przejściu dla pieszych w okolicach miejsca zdarzenia, straszący młodego chłopaka GWAŁTEM, mający (według opisu mamy) „czyste zło w oczach” - to nie musi być przypadek. Jeśli to był on (a ja osobiście tak zakładam), to musi on pomieszkiwać w pobliżu miejsca gwałtu, bo przecież mama nie widziała go tam ani w dniu przestępstwa ani nawet na dzień przed.. tylko ponad tydzień przed tym zdarzeniem! Już wtedy się tam kręcił. Najprawdopodobniej jest chory psychicznie (co również wynika z opisów mojej mamy) – więc zapewne nie baczył na to, że robi coś tak potwornego w miejscu w którym mieszka. Wszak najciemniej jest pod latarnią.. Ja na policję z tym iść nie mogę, z resztą sama nie wiem czy się nie ośmieszę.. bo może to naprawdę mało istotne. Ufam jednak, że znajdzie się ktoś, kto też tam był i widział ten atak.., albo że ktoś skojarzy chorego psychicznie (ewentualnie upośledzonego umysłowo) młodego człowieka, zaczepnego, agresywnego który mieszka w okolicach Górzyskowo/Wilczak... 

Ż
ŻeCo

Taa... ci co nie przestrzegają prawa (osadzeni), w ZK mają swój kodeks honorowy, nagle są ojcami i strażnikami sprawiedliwości, a jaką oni przyszłość zapewnili swoim bliskim idąc do więzienia?. Co jak co ale rąbać kogoś w tyłek to jest chore i obrzydliwe, z resztą mu się to pewnie spodoba, pójdzie na oddział chronionych, gdzie takie akcje są normalnością. Mój ojciec był strażnikiem SW także z opowieści wiem dużo o życiu tam, na tyle by gardzić takimi sytuacji w więziennictwie. Jakim byłbym człowiekiem uważając takie praktyki za normalne. Pedofilia, Pedały jedno i drugie zbiera o wymioty. Szkoda dziecka i jego rodziców. Sprawca, o ile udowodniona zostanie mu wina, nie powinien już nigdy wyjść na wolność.

m
mark

Ciekawy portret. Z tego wizerunku to znam z 50ciu

~TY~~

Urwać jaja takiemu!!!!!!

B
BigBen
W dniu 24.07.2013 o 11:58, ŻeCo napisał:

Nika - opamiętaj się, kto by z osadzonych chciał dymać "gwałciciela-pedofila", Swoim myśleniem obrażasz skazanych. 

nic nie wiesz o "życiu" po tamtej stronie,miałby i mam nadzieję ,że będzie miał więcej dziur  niż ser szwajarski i kolejka dłuuuuuga ,zemsta ,wielu z nich jest ojcem,coś się włącza,tak było jest i będzie-dorwą go i wcale go nie żałuję,krzywdę jaką zrobił temu Chłopcu nic juz nie naprawi,przecholernie współczuję  rodzinie,bo sku*wiel zrobił to nie tylko Jemu..
i liczę mimo naszego posranego prawa na wyjątkową sprawiedliwość!!
 

N
Nika
W dniu 24.07.2013 o 12:10, depcia napisał:

widac malo wiesz o wiezieniach

dokładnie-znalazłoby się kilku chętnych-wierz mi..pominąwszy aspekt "głodu" ale "oko za oko",pedofilia,znęcanie nad dzieckiem-w więzieniach wyjątkowo napiętnowani są przez współosadzonych ci,którzy siedzą za krzywdę zdrobioną dziecku,a pedofil "marzenierm" niejednego..i to nie jest hańbą..
nieraz są wręcz odizolowywani..
nikogo nie obrażam..duzo pisać..znam bardzo dobrze realia  (brat był strażnikiem więziennym)

d
depcia
W dniu 24.07.2013 o 11:58, ŻeCo napisał:

Nika - opamiętaj się, kto by z osadzonych chciał dymać "gwałciciela-pedofila", Swoim myśleniem obrażasz skazanych. 

widac malo wiesz o wiezieniach

Ż
ŻeCo

Nika - opamiętaj się, kto by z osadzonych chciał dymać "gwałciciela-pedofila", Swoim myśleniem obrażasz skazanych. 

m
mother
W dniu 23.07.2013 o 19:16, Amiga napisał:

Nie wiem czy ma to jakieś większe znaczenie, (bo może przypadek) jakiś czas przed gwałtem (7-8 lipca, godz. ok. 19) - moja mama (która mieszka w okolicy), widziała jak na przejściu dla pieszych przy ul. Pięknej - jakiś młody szajbus zaczepiał młodego chłopaka. Takie zdarzenia często mają miejsce i nie jednego oszołoma się na ulicach widuje - ale piszę tu o tym dlatego, że ów młodzian straszył tego drugiego, że go cyt. "wyr..a". Po szarpaninie i wyzwiskach, ten drugi w końcu zaczął uciekać a ten pierwszy próbował go gonić. Podobno zaczepił również stojącego na drugim przejściu biernie przypatrującego się mu faceta i parę razy wykrzyczał, że "ja tego tam dopadnę i ku...a wyr...m". Z opisu pasowałby do rysopisu, tyle tylko, że miał na głowie mieć jakąś czapkę z daszkiem, najprawdopodobniej czerwoną. Piszę tu o tym, bo może zajrzy tu ktoś, kto również to widział (na przejściu widziało go trochę ludzi, zwłaszcza ten zaczepiany mógłby go dobrze opisać). Może to był tylko jeden z osiedlowych szajbusów i nie ma to znaczenia.. nie chcę też oskarżać pochopnie po samych ulicznych wyzwiskach ale wolałam napisać. 

a może jednak do weryfikacji? może to istotne? ludzie zaczną kojarzyć jakieś "mało istotne" a jednak fakty? sytuacje?  kazdy sygnał ,szczegół ważny,ale z tym na policję ,nie na internet? Nie czułabym spkoju sumienia ani spełnionego obowiązku wiedząc o czymś takim,pozornie nie ważnym i jako człowiek i jako mama 10letniego syna..

z
ziyo
W dniu 24.07.2013 o 11:27, Nika napisał:

najpierw bym go oddała wielkiemu murzynowi z kontrabasem po kolana,potem pilniczkiem do paznokci udydoliła mu na wieki wieków wacka,po czym sprezentowała osadzonym w najbliższym zakładzie karnym jako dmuchana lalę-wydmuchaliby go na wskroś... za łagodnie coś..czapa jak nic!!

TAK!! ale czapa PO tym wczystkim!! 

k
kika
W dniu 24.07.2013 o 11:29, kaszki napisał:

Czytałem inny artykuł o tym zdarzeniu, w którym pisano : "nie można zostawiać 10latka samego na dworzu".Ludzie nie tędy droga. Wina za ten gwałt jest tylko i wyłącznie tego sku***ela ! Uciąć mu jajca. 

dokładnie!!

Dodaj ogłoszenie