Prezydent przed tartakiem, a minister uchyla decyzję o egzekucji firmy z Ujejskiego w Bydgoszczy

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Zaktualizowano 
Dla jednych to krzyże, dla innych strachy na wróble. Konstrukcje z nazwiskiem prezydenta Rafała Bruskiego stanęły przed tartakiem w Otorowie.
Dla jednych to krzyże, dla innych strachy na wróble. Konstrukcje z nazwiskiem prezydenta Rafała Bruskiego stanęły przed tartakiem w Otorowie. Tomasz Czachorowski
Kontrowersyjny pokaz właściciela tartaku w podbydgoskim Otorowie - pada nazwisko prezydenta Bydgoszczy. A minister rozwoju uchyla w całości i umarza postępowanie egzekucyjne wobec firmy z ulicy Ujejskiego 44!

Dla jednych to krzyże, dla właściciela tartaku w Otorowie - strachy na wróble. Przed firmą stanęły trzy drewniane znaki ubrane w koszulki z napisem „Bruski musi odejść” z przodu, a na plecach - „Świata nie zmienisz, ale prezydenta możesz.”

Trudno się dziwić, że w takiej formie są kontrowersyjne i budzą dość jednoznaczne skojarzenia...

Strach na wróble

Stosunek Krzysztofa Pietrzaka, właściciela firm z Otorowa wyrzuconych na podstawie decyzji egzekucyjnej z ulicy Ujejskiego 44 jest znany i jednoznacznie negatywny.

Krzysztof Pietrzak na profilu na Facebooku mówi o „krzyżach” z antyprezydenckimi koszulkami jednoznacznie: - Wyjaśnię dwie bardzo ważne, rzekłbym, że fundamentalne kwestie. Pierwsza - to nie jest krzyż, ale konstrukcja ,,stracha na wróble” - nie doszukujcie się dwuznaczności. Druga - odsyłam do źródeł historycznych a konkretnie do roku 325 kiedy to odbył się sobôr, bodajże w Nicei. To na tym soborze postanowiono, iż Kościół będzie głosił, że Jezusa Chrystusa zabito na krzyżu, a de facto Rzymianie mordowali wszystkich wyłącznie na palu. Symbol krzyża i tzw. ukrzyżowania Chrystusa to wyłącznie wymysł przedstawicieli Kościoła w IV wieku. To przykre, że mamy XXI wiek, a ludzie tego nie wiedzą.

Bydgoski prezydent i Urząd Miasta na działania Krzysztofa Pietrzaka nie reagowali i nie zamierzają tego robić.

- Sprawą niech zajmie się z urzędu prokuratura - mówi „Expressowi” Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta Bydgoszczy.

Przypomnijmy, że Krzysztof Pietrzak zapowiada napisanie drugiej już książki demaskującej - jego zdaniem - błędy urzędników. Ma być poświęcona m.in. Rafałowi Bruskiemu. Po publikacji fragmentu pierwszej książki, Pietrzaka pozwał do sądu Krzysztof Chmara, były zastępca prezydenta miasta. Rozprawa we wrześniu.

Bydgoszcz od strony parku. Zobacz niesamowite zdjęcia

Rok opóźnienia

Tartak Bydgoszcz został usunięty z Ujejskiego po roku wysiłków wojewody - w grudniu 2018 roku. Skutecznie przez rok blokował dokończenie budowy II etapu Trasy Uniwersyteckiej, bo jego właściciel uważał działania urzędników za niezgodne z prawem.

W minioną środę okazało się, że... miał rację.

Minister uchyla

Do firm w Otorowie dotarło postanowienie ministra inwestycji i rozwoju. Minister uchylił w całości postanowienie wojewody kujawsko-pomorskiego o egzekucji tartaku i umorzył postępowanie egzekucyjne! „Nie spełnione bowiem zostały przesłanki wszczęcia egzekucji, ponieważ tytuł wykonawczy został wystawiony przez nieuprawniony podmiot” - orzeka w postanowieniu minister.

W skrócie mówiąc, chodzi o to, że o egzekucję wystąpił Zarząd Dróg Miejskich, który absolutnie wierzycielem nie był.

Dziś (16.08) prezydent Rafał Bruski wystosował komentarz do decyzji ministra. Jego zdaniem wina leży po stronie wojewody Mikołaja Bogdanowicza. Komentarz prezydenta cytujemy w całości:

"Postępowanie egzekucyjne prowadzone w stosunku do osób, które wbrew prawu nie wydały działek niezbędnych do budowy Trasy Uniwersyteckiej w całości prowadził Wojewoda Kujawsko-Pomorski. Odbywało się ono na podstawie wniosków złożonych przez ZDMiKP w Bydgoszczy, który w imieniu miasta Bydgoszczy realizował inwestycję. Ani Prezydent Miasta, ani ZDMiKP w żadnym momencie nie byli uczestnikami postępowania egzekucyjnego. Wojewoda po wpłynięciu wniosków sporządzonych przez ZDMiKP winien je zweryfikować (w razie wad lub braków wezwać ZDMiKP do poprawy lub uzupełnienia wniosku), a następnie wydać tytuł wykonawczy rozpoczynający procedurę egzekucyjną. Od tego momentu wyłącznie Wojewoda był, zgodnie z polskim prawem, jedynym podmiotem uprawnionym do prowadzenia czynności egzekucyjnych, tj. sporządzania pism procesowych kierowanych do byłych właścicieli działek i zorganizowania fizycznego usunięcia ruchomości i nieruchomości znajdujących się na przedmiotowych działkach. Wszelkie uchylenia decyzji lub postanowień przez organ odwoławczy dotyczą wyłącznie rozstrzygnięć wydawanych przez Wojewodę.

Czynności egzekucyjne nie miały żadnego związku z wysokością należnych odszkodowań. Zostały one ustalone przez powołanego przez Wojewodę biegłego rzeczoznawcę i bezzwłocznie, w ustalonej wysokości, wypłacone przez Miasto Bydgoszcz".

Co na to wojewoda?

Beata Zarzycka z Biura Wojewody informuje: - w myśl ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji organem właściwym do przeprowadzenia egzekucji w przedmiotowej sprawie jest wojewoda. Prawdą jest, iż sprawa egzekucji tartaku od początku była niezwykle trudna. W dużej mierze przyczyniły się do tego działania przedstawicieli miasta. Jak wiemy z doniesień medialnych, miasto problem ten próbowało nieudolnie i bezskutecznie rozwiązać już od kilkunastu lat. Ostatecznie, w obliczu swojej porażki, postanowiono przerzucić odpowiedzialność na Urząd Wojewódzki. Jednocześnie notorycznie odmawiając należytej współpracy i w ten sposób utrudniając dalszą pracę. Warto również przypomnieć, iż bez wykonania tej inwestycji miastu groził paraliż komunikacyjny. A Skarbowi Państwa - wielomilionowe odszkodowania. Zagrożona była także unijna dotacja. Jednocześnie informuję, iż złożone zostaną do sądu skargi na postanowienia Ministra Infrastruktury i Rozwoju.

- Minister jasno wskazuje kto odpowiada ze ten stan rzeczy - prezydent miasta Bydgoszczy - podkreśla Krzysztof Pietrzak. - W tym wypadku należy się nam odszkodowanie i to są pieniądze znacznie większe niż te, na które nas oszukano przy wycenie.

Decyzja ministerstwa jest ostateczna, nie można się od niej odwołać.

Obwodnica Bydgoszczy widziana z kosmosu. Budowa S5 w regioni...

Dojrzalsi, odcinek 5:

Wideo

Materiał oryginalny: Prezydent przed tartakiem, a minister uchyla decyzję o egzekucji firmy z Ujejskiego w Bydgoszczy - Express Bydgoski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 34

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-16T11:43:17 02:00, TorTor:

Bydgoszcz, to nie miasto. To stan umysłu.... :/ W tym jednym mieście dochodzi wciąż do takich awantur, afer i absurdalnych sytuacji, że to się w głowie nie mieści. Mentalność bydgoszczan nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.

2019-08-16T13:15:01 02:00, Gość:

Znowu przywlokłeś tutaj swój toruński smród? I znowu będziesz udawać wielkiego inteligenta, że ktoś ciebie obrzuca obelgami, a ty jesteś takim wybitnym kulturalnym inteligentnym dyplomatą? Ile w tobie jest małomiasteczkowej żółci i zacietrzewienia, że tutaj przywlekasz swój smród i siejesz nienawiść?

2019-08-16T19:22:23 02:00, TorTor:

We mnie nie ma żółci i zacietwierzenia. Może dlatego, że mieszkam w pięknym, znanym i fajnym mieście, gdzie nie ma takich absurdów i afer jak w Bydgoszczy. Ja za swoje miasto, jego prezydenta, radnych, posłów i mieszkańców wstydzić się nie muszę. Co do Bydgoszczy, to tylko stwierdziłem fakt. Bo jak się czyta co się dzieje w tym mieście, to naprawdę czasami człowiek nie wie, czy ma się śmiać, czy brać to wszystko na serio. To powiedzenie nie wzięło się znikąd. Tak samo jak to, że "Bydgoszczy się należy". Sami sobie zapracowaliście na taką opinię i wciąż pracujecie jak widać. Sam dobrze wiesz, jak jest w twojej kochanej Bydzi, stąd twoja reakcja, pełna frustracji. Do mnie nie miej pretensji za to, jak jest w twojej mieścinie.

Nikt ciebie nie prosił o komentarz. Zajmij się swoją toruńską wioską wsioku jeden.

G
Gość
2019-08-16T13:45:56 02:00, Gość:

Należy w pierwszej kolejności uznać, że wobec decyzji ministra uchylającego zasadność egzekucji status prawny gruntów należących do Tartak Bydgoszcz jest na chwilę obecną nieuregulowany! Prostymi słowy Tartar w dalszym ciągu jest właścicielem tychże gruntów na których dziś odbywa się ruch kołowy. Jest patos prawny..

Ty jesteś taki głupi od urodzenia, czy tylko rżniesz głupa?

G
Gość
2019-08-16T13:08:28 02:00, Gość:

Powiem Wam tylko jedno... dwa lata temu gdy zagłębiłem się w tematykę tego konfliktu, to przemawiały do mnie argumenty Pietrzaka i trzymałem jego stronę. Gdy na bieżąco śledziłem wszystkie wydarzenia, a przede wszystkim cały facebook tartaku i wszystkie wypowiedzi Pietrzaka po kilku miesiącach zacząłem zdawać sobie sprawę, że tak naprawdę facet ma bardzo poważne problemy z własną psychiką. Dopiero po kilku miesiącach uświadomiłem sobie, że Pietrzak jest chorym psychicznie człowiekiem, którego nienawiść zżera go od środka. To człowiek o niewyobrażalnej nienawiści, niewyobrażalnej mściwości, zawiści, złośliwości i żądzy zemsty! Dla tego chorego psychicznie manipulatora rozstrzelanie Bruskiego i innych urzędników na Starym Rynku byłoby czymś mało satysfakcjonującym... to chory psychicznie nienawistny manipulator, który doskonale potrafi udawać i pokazywać swoje uciemiężenie, a prawda jest taka, że gość jest osobą o złodziejskiej, bandyckiej mentalności i żądzy świeżej krwi! Pomijam już fakty, że od lat zatrudniał dziesiątki lub setki ludzi, których traktował jak więżniów w obozie koncentracyjnym i wymaga od nich pracy ponad siły, płacąc im ochłapy, albo i nic nie płacąc... Dlatego ja miesiące temu przejrzałem na oczy i sobie uświadomiłem, że ten bandyta i manipulator jest zwykłym chorym psychicznie osobnikiem uwielbiającym zemstę, nienawiść i rozwiązywanie problemów tylko siłą i zastraszaniem. Nie wierzcie w jego tkliwe historyjki, nie wierzcie w jego biedę i to, że wszyscy uparli się przeciwko niemu, żeby mu wszystko zniszczyć. On sam wszystko sobie przemyślał i doskonale zaplanował, doskonale manipulując czytelnikami na facebooku. Pamiętacie jak w dniu eksmisji w transmisji na żywo ktoś kto nagrywał zapytał Pietrzaka "o której będzie Zawisza?", a Pietrzak uciszył temat dyskretnym kiwnięciem dłoni, żeby tego nie puszczać do internetu? Ale okazało się, że nawet bydło stadionowe nie było w stanie pomóc w bandyterce Pietrzaka... To teraz sobie odpowiedzcie, czy Pietrzak mający poparcie w bandyckim świecie miał cokolwiek wspólnego z podpaleniem firmy z Gdyni, która miała go eksmitować... A pamiętacie rozmowę Pietrzaka z Bruskim w Urzędzie Miasta zamieszczoną na jego fanpagu? To było kilkunastominutowe rozjeżdżanie Pietrzaka argumentami... obojętnie co Pietrzak próbował zmanipulować albo przekręcić i powiedzieć Bruskiemu, to Bruski w doskonały sposób każdy jego argument zbijał sensownymi, rzeczowymi, zgodnymi z prawem argumentami... i wówczas przed wyborami jak nie byłem sympatykiem Bruskiego, to widząc ten film i masakrowanie Pietrzaka argumentami, to dotarło do mnie, że na tym spotkaniu Pietrzak jest małym chłopczykiem w sandałkach i krótkich spodenkach, który tylko bełkocze od rzeczy i rzuca nic nie wartymi wynaturzeniami, a Bruski miażdży go w każdej kwestii... ok, wystarczy! Trochę się rozgadałem, ale na koniec pamiętajcie, żeby nie wierzyć oszustowi, manipulatorowi Pietrzakowi, którego jedynym sensem życia jest mściwość, zemsta i nienawiść.., a od takich toksycznych ludzi trzyma się z daleka, albo niech takimi toksycznymi ludżmi zajmą się psychiatrzy!

Jakby ten pan mieszkał w rytlu i przeżył tą tragedię co ci ludzie tam, to chyba by sam popełnił samobójstwo. Zabrali mu zabawki i płacze. Ludzi z rytla nikt nie zapytał czy chcą się pozbyć domu...

G
Gość
2019-08-16T11:43:17 02:00, TorTor:

Bydgoszcz, to nie miasto. To stan umysłu.... :/ W tym jednym mieście dochodzi wciąż do takich awantur, afer i absurdalnych sytuacji, że to się w głowie nie mieści. Mentalność bydgoszczan nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.

2019-08-16T13:15:01 02:00, Gość:

Znowu przywlokłeś tutaj swój toruński smród? I znowu będziesz udawać wielkiego inteligenta, że ktoś ciebie obrzuca obelgami, a ty jesteś takim wybitnym kulturalnym inteligentnym dyplomatą? Ile w tobie jest małomiasteczkowej żółci i zacietrzewienia, że tutaj przywlekasz swój smród i siejesz nienawiść?

2019-08-16T19:22:23 02:00, TorTor:

We mnie nie ma żółci i zacietwierzenia. Może dlatego, że mieszkam w pięknym, znanym i fajnym mieście, gdzie nie ma takich absurdów i afer jak w Bydgoszczy. Ja za swoje miasto, jego prezydenta, radnych, posłów i mieszkańców wstydzić się nie muszę. Co do Bydgoszczy, to tylko stwierdziłem fakt. Bo jak się czyta co się dzieje w tym mieście, to naprawdę czasami człowiek nie wie, czy ma się śmiać, czy brać to wszystko na serio. To powiedzenie nie wzięło się znikąd. Tak samo jak to, że "Bydgoszczy się należy". Sami sobie zapracowaliście na taką opinię i wciąż pracujecie jak widać. Sam dobrze wiesz, jak jest w twojej kochanej Bydzi, stąd twoja reakcja, pełna frustracji. Do mnie nie miej pretensji za to, jak jest w twojej mieścinie.

2019-08-16T22:40:02 02:00, Gość:

Znane ostatnio z poczynań pewnego ojca co dostaje kupę kasy od pisu, poza tym w niczym innym nie jest lepsze od Bydgoszczy, no może tylko stare miasto jest w całości bo w Bydgoszczy niestety nie przetrwało zbyt dużo zabytków.

W toruniu są przecież wspaniałe kamienice z czerwonej cegły, gdzie wchodząc w podwórze to czuć niewyobrażalny odór odchodów. Taka jest smutna prawda o tych uroczych sypiących się kamieniczkach. Do tego masa żuli w co drugiej bramie oddających swoje ekskrementy. A z czego jeszcze znany jest toruń? Choćby z tej wspaniałej uczelni pełnej donosicieli, tajnych współpracowników UB, kapusiów i komuszych informatorów pokroju Kryszaka, Śliwowskiego, Wolaka, Kusa czy samego Wolszczana... A może warto wspomnieć o toruńskim pośle złodzieju i oszuście Girzyńskim? Nie ma co wierzyć w propagandę toruńskiego zakompleksionego małomiasteczkowego Trola Trola xDDD

G
Gość
2019-08-16T22:58:59 02:00, Kazik:

Bravo tak trzymać. Krzysztof pokazałeś co to znaczy własność prywatną. Teraz tylko wystaw fv i pozamiataj

Tego pyszałka pietrzaka ciągle ktoś podjudza ,a on łyka to bez zastanowienia,został wywłaszczony,wziął odszkodowanie ale niechciał wyjąc nogi z drzwi,a jak mu ją wyjeli to mówi że to nie była jego noga bo on ciągle jeszcze tam jest ,żółtych papierów nie tak łatwo wyrobić.

c
cin
2019-08-16T13:45:56 02:00, Gość:

Należy w pierwszej kolejności uznać, że wobec decyzji ministra uchylającego zasadność egzekucji status prawny gruntów należących do Tartak Bydgoszcz jest na chwilę obecną nieuregulowany! Prostymi słowy Tartar w dalszym ciągu jest właścicielem tychże gruntów na których dziś odbywa się ruch kołowy. Jest patos prawny..

Status prawny gruntów jest uregulowany decyzją o wywłaszczeniu na podstawie ZRID i wypłatą odszkodowania. Grunty ostatecznie przeszły na własność Skarbu Państwa po podtrzymaniu tej decyzji przez WSA w Warszawie już w 2017r.

Od tego momentu, a już szczególnie od chwili przyjęcia odszkodowania pan Pietrzak bezprawnie zajmował grunt nie będący jego własnością. W chwili obecnej może jedynie domagać się odszkodowania za przymusowy tryb jej opuszczenia.I nie będą to miliony.

O powrocie nie ma mowy, bo pan Pietrzak od 2 lat nie posiada praw majątkowych do działki.

K
Kazik

Bravo tak trzymać. Krzysztof pokazałeś co to znaczy własność prywatną. Teraz tylko wystaw fv i pozamiataj

G
Gość
2019-08-16T11:43:17 02:00, TorTor:

Bydgoszcz, to nie miasto. To stan umysłu.... :/ W tym jednym mieście dochodzi wciąż do takich awantur, afer i absurdalnych sytuacji, że to się w głowie nie mieści. Mentalność bydgoszczan nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.

2019-08-16T13:15:01 02:00, Gość:

Znowu przywlokłeś tutaj swój toruński smród? I znowu będziesz udawać wielkiego inteligenta, że ktoś ciebie obrzuca obelgami, a ty jesteś takim wybitnym kulturalnym inteligentnym dyplomatą? Ile w tobie jest małomiasteczkowej żółci i zacietrzewienia, że tutaj przywlekasz swój smród i siejesz nienawiść?

2019-08-16T19:22:23 02:00, TorTor:

We mnie nie ma żółci i zacietwierzenia. Może dlatego, że mieszkam w pięknym, znanym i fajnym mieście, gdzie nie ma takich absurdów i afer jak w Bydgoszczy. Ja za swoje miasto, jego prezydenta, radnych, posłów i mieszkańców wstydzić się nie muszę. Co do Bydgoszczy, to tylko stwierdziłem fakt. Bo jak się czyta co się dzieje w tym mieście, to naprawdę czasami człowiek nie wie, czy ma się śmiać, czy brać to wszystko na serio. To powiedzenie nie wzięło się znikąd. Tak samo jak to, że "Bydgoszczy się należy". Sami sobie zapracowaliście na taką opinię i wciąż pracujecie jak widać. Sam dobrze wiesz, jak jest w twojej kochanej Bydzi, stąd twoja reakcja, pełna frustracji. Do mnie nie miej pretensji za to, jak jest w twojej mieścinie.

Znane ostatnio z poczynań pewnego ojca co dostaje kupę kasy od pisu, poza tym w niczym innym nie jest lepsze od Bydgoszczy, no może tylko stare miasto jest w całości bo w Bydgoszczy niestety nie przetrwało zbyt dużo zabytków.

G
Gość

Wojna wewnętrzna w pis ie,a miało być tak pięknie wg wyborczych deklaracji, a tak wojewoda zmuszony do sepuku /człowiek beż rozeznania

min. pranego ,chce byc teraz senatorem/,procedury prawne zachwiane ,i znowu cwany pieniacz będzie mącił .

T
TorTor
2019-08-16T11:43:17 02:00, TorTor:

Bydgoszcz, to nie miasto. To stan umysłu.... :/ W tym jednym mieście dochodzi wciąż do takich awantur, afer i absurdalnych sytuacji, że to się w głowie nie mieści. Mentalność bydgoszczan nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.

2019-08-16T13:15:01 02:00, Gość:

Znowu przywlokłeś tutaj swój toruński smród? I znowu będziesz udawać wielkiego inteligenta, że ktoś ciebie obrzuca obelgami, a ty jesteś takim wybitnym kulturalnym inteligentnym dyplomatą? Ile w tobie jest małomiasteczkowej żółci i zacietrzewienia, że tutaj przywlekasz swój smród i siejesz nienawiść?

We mnie nie ma żółci i zacietwierzenia. Może dlatego, że mieszkam w pięknym, znanym i fajnym mieście, gdzie nie ma takich absurdów i afer jak w Bydgoszczy. Ja za swoje miasto, jego prezydenta, radnych, posłów i mieszkańców wstydzić się nie muszę. Co do Bydgoszczy, to tylko stwierdziłem fakt. Bo jak się czyta co się dzieje w tym mieście, to naprawdę czasami człowiek nie wie, czy ma się śmiać, czy brać to wszystko na serio. To powiedzenie nie wzięło się znikąd. Tak samo jak to, że "Bydgoszczy się należy". Sami sobie zapracowaliście na taką opinię i wciąż pracujecie jak widać. Sam dobrze wiesz, jak jest w twojej kochanej Bydzi, stąd twoja reakcja, pełna frustracji. Do mnie nie miej pretensji za to, jak jest w twojej mieścinie.

G
Gość

Szacun dla Bruskiego ,ilu urzędników miało by odwagę przeciwstawić się niepoczytalnemu człowiekowi / z bratem i przyjacielem groznymi gangsterami /, który publicznie odgrażał się że jak nie dostanie 10 milionów rekompęsaty ,to pusci miasto w skarpetkach . Mając na uwadze to co wydarzyło się w Gdansku ,to nie zazdroszczę prezydentowi.

G
Gość
2019-08-16T09:27:11 02:00, Gość:

Czy. tym sposobem będziemy płacić cwaniakowi ,który od lat utrudniał ,życie Bydgoszczanom i nie tylko ? On chyba od zawsze był niesamowicie pazerny , drzewo na opał było u niego droższe niż z odległych miejscowości wraz z dowozem?

2019-08-16T12:08:49 02:00, Gość:

Powinien dostać odpowiednie odszkodowanie, najlepiej z kieszeni PM. Jeśli chodzi o drewno to 120 za metr dębu 3-4 letniego, to dużo? Chyba nie? Więc, nie wiem po co to głupie gadanie.

2019-08-16T12:29:56 02:00, Gość:

Żadnego odszkodowania nie powinien dostać, zarejestrował w tym miejscu kupę spółek aby utrudnić budowę tej drogi.

2019-08-16T13:15:24 02:00, Gość:

Oczywiście, że powinien dostać i dostanie gigantyczne odszkodowanie. Zgodnie z prawem należały mu się od samego początku pieniądze na przeniesienie zakładu. Każdy kto zna prawo to wie. Zanim uchwalono budowę drogi był tam Tartak i zgodnie z prawem czy to byłby Tartak czy jakaś fabryka czy cokolwiek to musi otrzymać wartość odtworzeniową. A tu nie dostali, więc za co przenieść? NIE WOLNO za fundusze firmy (bo jest to karalna wg prawa niegospodarność finansów spółki) przenosić a wyłącznie za pieniądze z odszkodowania. Skoro nie wypłacono to do czasu wypłaty to nie tartak blokował tylko Urząd Miasta Bydgoszcz. I koniec kropka. Zanim się wypowiesz zapoznaj się z prawem. Bez znaczenia dla mnie czy to był Tartak czy hipermarket czy producent autobusów. Odszkodowanie jakie miasto teraz będzie musiało wypłacić to kilkadziesiąt milionów złotych a wystarczyło wypłacić na przeniesienie (zaznaczam, że pierwotnie tartak chciał tylko dostać ziemię i sam by przeniosł maszyny systemem gospodarczym i tego też odmówiono! Działka za działkę). Mam nadzieję, że wielu urzędników otrzyma kary więzienia (zwykły obywatel za coś takiego zrobionego innemu podmiotowi by otrzymał bezwzględne więzienie).

Co za bzdury ,tartak to nielegal ,bo droga była w planach co najmniej od lat 70 tych i pietrzak swiadomie wstawiłł nogę w drzwi ,a nuż się uda, prawdopodobnie tylko dlatego tolerowano tartak w centrum osiedla ,bo było pewne że będzie musiał sie wynieść.

G
Gość

Należy w pierwszej kolejności uznać, że wobec decyzji ministra uchylającego zasadność egzekucji status prawny gruntów należących do Tartak Bydgoszcz jest na chwilę obecną nieuregulowany! Prostymi słowy Tartar w dalszym ciągu jest właścicielem tychże gruntów na których dziś odbywa się ruch kołowy. Jest patos prawny..

G
Gość
2019-08-16T09:27:11 02:00, Gość:

Czy. tym sposobem będziemy płacić cwaniakowi ,który od lat utrudniał ,życie Bydgoszczanom i nie tylko ? On chyba od zawsze był niesamowicie pazerny , drzewo na opał było u niego droższe niż z odległych miejscowości wraz z dowozem?

2019-08-16T12:08:49 02:00, Gość:

Powinien dostać odpowiednie odszkodowanie, najlepiej z kieszeni PM. Jeśli chodzi o drewno to 120 za metr dębu 3-4 letniego, to dużo? Chyba nie? Więc, nie wiem po co to głupie gadanie.

2019-08-16T12:29:56 02:00, Gość:

Żadnego odszkodowania nie powinien dostać, zarejestrował w tym miejscu kupę spółek aby utrudnić budowę tej drogi.

Oczywiście, że powinien dostać i dostanie gigantyczne odszkodowanie. Zgodnie z prawem należały mu się od samego początku pieniądze na przeniesienie zakładu. Każdy kto zna prawo to wie. Zanim uchwalono budowę drogi był tam Tartak i zgodnie z prawem czy to byłby Tartak czy jakaś fabryka czy cokolwiek to musi otrzymać wartość odtworzeniową. A tu nie dostali, więc za co przenieść? NIE WOLNO za fundusze firmy (bo jest to karalna wg prawa niegospodarność finansów spółki) przenosić a wyłącznie za pieniądze z odszkodowania. Skoro nie wypłacono to do czasu wypłaty to nie tartak blokował tylko Urząd Miasta Bydgoszcz. I koniec kropka. Zanim się wypowiesz zapoznaj się z prawem. Bez znaczenia dla mnie czy to był Tartak czy hipermarket czy producent autobusów. Odszkodowanie jakie miasto teraz będzie musiało wypłacić to kilkadziesiąt milionów złotych a wystarczyło wypłacić na przeniesienie (zaznaczam, że pierwotnie tartak chciał tylko dostać ziemię i sam by przeniosł maszyny systemem gospodarczym i tego też odmówiono! Działka za działkę). Mam nadzieję, że wielu urzędników otrzyma kary więzienia (zwykły obywatel za coś takiego zrobionego innemu podmiotowi by otrzymał bezwzględne więzienie).

G
Gość
2019-08-16T11:43:17 02:00, TorTor:

Bydgoszcz, to nie miasto. To stan umysłu.... :/ W tym jednym mieście dochodzi wciąż do takich awantur, afer i absurdalnych sytuacji, że to się w głowie nie mieści. Mentalność bydgoszczan nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.

Znowu przywlokłeś tutaj swój toruński smród? I znowu będziesz udawać wielkiego inteligenta, że ktoś ciebie obrzuca obelgami, a ty jesteś takim wybitnym kulturalnym inteligentnym dyplomatą? Ile w tobie jest małomiasteczkowej żółci i zacietrzewienia, że tutaj przywlekasz swój smród i siejesz nienawiść?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3