Przemyśl czy nie warto pojechać nad San do Przemyśla

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
A może, śladami byłego marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, pojechać do Przemyśla? To miasto na Podkarpaciu warte jest dalekiej podróży.

W przeciwieństwie do niechlubnej postaci polskiego życia politycznego, dla której rządowe lotnictwo urządziło most powietrzny między Warszawą a Rzeszowem, skąd dalej do rodzinnego Przemyśla jeździł limuzyną, my pojedziemy zgodnie z najlepszymi standardami - na własny koszt.

Tu, nad Sanem, od ponad tysiąca lat Wschód spotyka się z Zachodem. To także doskonały punkt wypadkowy do odległego tylko o 96 km Lwowa. Blisko stąd także w Bieszczady (do Ustrzyk Górnych nieco ponad 100 km).

Pierwsza pisana wzmianka o tym ośrodku pochodzi z tzw. Powieści dorocznej, staroruskiej księgi opisującej odebranie Lachom (Polakom) Przemyśla i Grodów Czerwieńskich w 981 r. Miasto odzyskał podczas słynnej wyprawy kijowskiej (1018 r.) Bolesław Chrobry, ale już w roku 1031 ponownie przejęli je Rusini. Potem jeszcze kilkakrotnie miasto przechodziło z rąk do rąk, także w węgierskie. W polskie ręce trafiło ostatecznie w 1387 r. i pozostało w nich do I rozbioru w 1772.

W czasach polskich położony na skrzyżowaniu szlaków handlowych, obdarzony przywilejami Przemyśl, stał się jednym z najbogatszych w Koronie. Budowano klasztory katolickie i prawosławne.

Nowego ducha tchnęli tu Austriacy. Zlikwidowali klasztory, rozebrali średniowieczne mury, zbudowali (w 1861 r.) Kolei Galicyjską łączącą Wiedeń z Krakowem oraz Lwowem, co przyczyniło się do ożywienia gospodarczego. W roku 1854 na wzgórzach okalających miasto rozpoczęli budowę potężnej twierdzy, która miała być tarczą powstrzymującą Rosjan. Ci zaatakowali podczas I wojny światowej i twierdzę zdobyli. Wojska austro-węgierskie odbiły ją jednak.

To 60-tysięczne miasto na Podkarpaciu zachowało wiele z dawnego galicyjskiego klimatu.

Na uwagę turystów zasługuje przede wszystkim Stare Miasto, którego sercem jest niezwykły, bo pochyły Rynek. Otaczają go zabytkowe kamienice, w których urządzono m.in. restauracje i kawiarnie. We wschodniej pierzei znajduje się Muzeum Narodowe Historii Ziemi Przemyskiej, w południowej punkt Informacji Turystycznej, a poniżej niego fontanna Niedźwiadek (niedźwiedź to herb i symbol miasta) oraz pomnik wojaka Szwejka siedzącego na skrzyni z amunicją z kuflem piwa w dłoni i nieodłączną fajką w drugiej. Szwejkowi dedykowany jest ostatni tom powieści J. Haszka „Przygody dobrego wojaka Szwejka” pt. „Po przesławnym laniu”.
W budynku Urzędu Miejskiego (od zachodu) znajduje się wejście do Przemyskich Podziemi, czyli na trasę turystyczną pod Rynkiem.

Lista zabytków Przemyśla jest imponująca. Najwyżej w hierarchii plasują się: zamek kazimierzowski, bazylika archikatedralna św. Jana Chrzciciela i Wniebowzięcia NMP oraz Muzeum Archidiecezjalne, archikatedralny sobór św. Jana Chrzciciela, kościół św. Marii Magdaleny, klasztor Franciszkanów i Kopiec Tatarski.

Osobny dzień należy zarezerwować na zwiedzenie obiektów Twierdzy Przemyśl.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie