https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rekordzista z regionu jest dłużny kolei ponad 24 tys. zł! Za jazdę bez biletu

Małgorzata Wąsacz
Nasz regionalny rekordzista to mieszkaniec okolic Torunia. Jego dług wynosi 24,1 tys. zł.
Nasz regionalny rekordzista to mieszkaniec okolic Torunia. Jego dług wynosi 24,1 tys. zł. archiwum
39-latek z okolic Torunia jest winny kolei ponad 24 tys. zł. To rekordzista w naszym regionie. Średnie zadłużenie wynosi 720 zł.

Czy za brak biletu kolejowego można trafić na czarną listę dłużników? Można. Wówczas dostaniemy bilet kredytowy. Jeśli go nie zapłacimy w wyznaczonym terminie, to zostaniemy wpisani do bazy dłużników.

Obecnie z Krajowym Rejestrze Długów notowanych jest prawie 240 tys. osób, których łączny dług wobec kolei wynosi ponad 197 mln złotych. Z tej sumy 10 mln zł stanowi zadłużenie mieszkańców naszego regionu. Daje nam to 8. miejsce w kraju. Najwięcej dłużników kolejowych mieszka na Mazowszu. Stąd też pochodzi krajowy rekordzista. To 36-latek, który który do oddania ma ponad 55 tys. zł. Nasz regionalny rekordzista to mieszkaniec okolic Torunia. Jego dług wynosi 24,1 tys. zł.

Przeczytaj także: Dłużnicy z Kujawsko-Pomorskiego. Rekordzista zalega na ponad 890 tys.
Średnia kwota zadłużenia, jaką mają do odzyskania polskie koleje od swoich nieuczciwych pasażerów, to 831 złotych. W naszym regionie wynosi ona 790,20 zł. - Liczba dłużników kolejowych od lat pozostaje na podobnym poziomie. Oznacza to, że w naszym społeczeństwie przyjęło się przekonanie, że za podróże koleją nie trzeba płacić - zauważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Choć wydawać by się mogło, że najliczniejszą grupą wiekową, która podróżuje pociągami bez ważnego biletu, będą osoby bardzo młode, jazda na gapę jest głównie domeną osób w wieku 26-35 lat. Stanowią oni aż 40 proc. wszystkich dłużników kolejowych. Co czwarty z podróżujących pociągami gapowiczów jest pomiędzy 36. a 45. rokiem życia.

Co ciekawe, kobiety stanowią zaledwie 18 proc. dłużników kolejowych.

Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji z firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, przekonuje, że koleje też coraz sprawniej radzą sobie z niepłacącymi podróżnymi.

Nie tylko korzystają z możliwości dopisania dłużnika do KRD, ale też aktywnie windykują tych, którzy "zapomnieli" kupić bilet. - Kolejną możliwością, jaką wykorzystują, jest sprzedaż długów gapowiczów firmom windykacyjnym. Musimy mieć więc świadomość, że kara za jazdę bez biletu może spotkać nas nawet po latach - podsumowuje Radosław Koński.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Biznes

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Devid

nie prawda,mój kolega ma zadłużenie na 40 tys,więc on jest(jeżeli ktoś nie ma większego długu)niechlubnym rekordzistą  

c
cyma

240 tys. osób, których łączny dług wobec kolei wynosi ponad 197 mln złotych.

 

Tylu parszywych złodziei uzasadnia przekonanie, że Polska to dziki kraj!

Patologiczna hołota!

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska