Remont spalonego mieszkania pani Teresy jednak potrwa dłużej

Anna Stasiewicz-Mąka
Anna Stasiewicz-Mąka
Stowarzyszenie "Dzięki Wam"
Udostępnij:
Najpierw była przerwa spowodowana oczekiwaniem na naprawę stropu, później prace opóźnił strajk nauczycieli. Remont w spalonym mieszkaniu babci Teresy ma potrwać do końca miesiąca.

Dziś (we wtorek -red.) zaczynamy prace związane z zakładaniem sufitu w pokoju, który ucierpiał najbardziej, bo właśnie tam wybuchł pożar - mówił nam wczoraj Adam Jaworski, prezes Stowarzyszenia „Dzięki Wam”.

- Strop już został naprawiony, więc bez problemu można układać wełnę mineralną i płyty regipsowe - dodaje.
Początkowo zakładano, że z remontem spalonego mieszkania przy ul. Grunwaldzkiej uda się zdążyć do Wielkanocy. - Niestety, najpierw musieliśmy czekać na ekipę, która musiała naprawić strop, później kolejną przerwę wymusił strajk nauczycieli - wyjaśnia Adam Jaworski.

bydgoszcz.naszemiasto.pl/artykul/pozar-zniszczyl-kuchnie-pani-rosity-z-bydgoszczy-uczniowie,5059061,artgal,t,id,tm.html

Teraz prace znowu ruszyły, ale już wiadomo, że terminu nie udało się dotrzymać. - Wychodzimy z założenia, że popracujemy trochę dłużej, ale wszystko zrobimy najlepiej, jak się tylko da - śmieje się prezes Stowarzyszenia „Dzięki Wam”.
Przypomnijmy. Pod koniec stycznia w mieszkaniu starszej kobiety - pani Teresy przy ul. Grunwaldzkiej wybuchł pożar. Na szczęście 82-latkę udało się wyprowadzić z kamienicy, ale mieszkanie spłonęło.

I wtedy wkroczyła ekipa z Zespołu Szkół Budowlanych oraz Zespołu Szkół Branżowych I Stopnia nr 6, a wszystko dzięki inicjatywie Adama Jaworskiego, bydgoskiego przedsiębiorcy i założyciela stowarzyszenia „Dzięki Wam”.
W oczekiwaniu na naprawę stropu ekipa jednak nie próżnowała. - Mogliśmy poświęcić czas na remont kuchni w innym spalonym mieszkaniu - przy Piotrowskiego, u pani Rosity i jej rodziny - mówi Adam Jaworski.

A przy Grunwaldzkiej udało się wyczyścić klatkę schodową. I wydzielić łazienkę, której do tej pory nie było w ogóle, zaś ubikacja była wspólna - na korytarzu. Za jakieś 2-3 tygodnie ma zacząć się podłączanie białego montażu.

Na koniec ekipy zabiorą się za podłogi - tutaj pomoc w ich ufundowaniu zaoferowała Cukiernia „Sowa”. - W ogóle bez pomocy wielu firm i wielu osób remont nie miałby szans powodzenia - przyznaje Jaworski.

Z pracami u pani Teresy ekipa chce uporać się do końca maja.

Flesz - wypadki drogowe. Jak udzielić pierwszej pomocy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Jak żołnierz dawca ratuje ludzkie życie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie