Rodowity włocławianin zwiedził 3 kontynenty i 33 kraje. Paweł Skiba wydaje kolejną książkę, tym razem o Indiach

Joanna Chrzanowska
Joanna Chrzanowska
Paweł Skiba pochodzi z Włocławka. Podróże to jego pasja. Odwiedził póki co 3 kontynenty i 33 kraje fot. archiwum Pawła Skiby
„Indie - podróże egzotyczne dla kobiet (i mężczyzn)” to tytuł najnowszego wydawnictwa Pawła Skiby. Rodowity włocławianin napisał też książkę „Tajlandia - dwa spełnione marzenia” . Poniżej wywiad z autorem.

Zobacz wideo: Duża rewolucja w PKP. Zmiany także dla pasażerów.

Pierwsza podróż Pawła Skiby, pochodzącego z Włocławka, odbyła się do Wielkiej Brytanii

Pamięta Pan swoją pierwszą podróż?

Doskonale pamiętam wszystkie podróże, ale mam trudność z wybraniem tej prawdziwie pierwszej. Przyjmijmy, że będzie to pierwsza samodzielna podróż zagraniczna. Gdy miałem 20 lat zostałem wysłany przez poznański Uniwersytet Adama Mickiewicza do Birmingham, by wziąć udział w konferencji. Nigdy wcześniej nie przekraczałem granic Polski ani nie podróżowałem samolotem. Trudno określić, czy odczuwałem wtedy ekscytację czy raczej przerażenie. Nie miałem pojęcia o świecie, nie najlepiej mówiłem po angielsku, a do tego podczas lądowania ciśnienie zatkało mi uszy do tego stopnia, że byłem bliski płaczu (dopiero na miejscu dowiedziałem się jak sobie z tym radzić). Szczęśliwie od tej pory było już tylko lepiej - w hostelu poznałem Hiszpana, którego miesiąc później odwiedziłem w Barcelonie, gdzie przypadkowo zaprzyjaźniłem się ze wspaniałą Francuzką, otrzymując zaproszenie do jej domu pod Paryżem. Innymi słowy: połknąłem podróżniczy haczyk i odnalazłem zupełnie nowy sens życia.

Ile już kontynentów i krajów Pan odwiedził?

Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale z czystej ciekawości na potrzeby wywiadu chwyciłem za kalkulator: 3 kontynenty i 33 kraje.

Która podróż była zaskoczeniem, a która rozczarowaniem?

Zaskoczeń i rozczarowań było całe mnóstwo - głównie dlatego, że często podróżuję spontanicznie, bez większego przygotowania. Dla przykładu: zaskoczył mnie widok martwych, oskórowanych psów na targowisku w Hanoi oraz przesąd mówiący, że psie mięso można jeść jedynie w drugiej połowie księżycowego miesiąca. Zaskoczyły mnie Indie - dokładnie wszystkim co tam zobaczyłem. Zaskakująco dobrze wspominam także Bornholm ze względu na spokój, surowy klimat, kamienie pokryte runami żłobionymi przez Wikingów, stare wiatraki stojące pośród pól i przede wszystkim wędzarnie ryb z bufetem all you can eat. A rozczarowania? Zwykle wiążą się z tłumami turystów w miejscach, które z założenia miały być bezludne. Ale przecież ja również jestem turystą, na tych samych prawach co inni więc nie zrażam się i idę dalej.

Czym zajmuje się Pan zawodowo?

Od ponad 10 lat jestem związany z branżą informatyczną. Na dzień dzisiejszy prowadzę zespół zajmujący się Internetem Rzeczy i Sztuczną Inteligencją.

Trwa głosowanie...

Czy lubisz podróżować?

Paweł Skiba, pochodzący z Włocławka, zaczął od pisania bloga wspólnie z narzeczoną

Kiedy pojawił się pomysł napisania pierwszej książki? Czy już w czasie podróży?

Podczas pierwszej wyprawy do Azji wspólnie z moją przyszłą żoną stworzyliśmy blog inowswiat.pl, od którego wszystko się zaczęło. Teksty dedykowane były rodzinie i przyjaciołom, mając na celu informowanie ich o naszej sytuacji na drugim końcu świata. Okazało się jednak, że posty docierały do większej liczby osób i co ciekawe - zaczynały się podobać. Po powrocie do Polski wróciłem do pracy w branży IT, co wiązało się z częstymi delegacjami do Niemiec. W pociągu spędzałem kilkanaście godzin tygodniowo, mogąc w tym czasie spać lub pisać książkę. Tak właśnie powstała „Tajlandia - dwa spełnione marzenia”.

Wkrótce premiera najnowszej książki włocławianina

Czego dowiemy się z Pana książek?

Dzięki „Tajlandii” Czytelnik poczujecie się jak początkujący turysta, który po raz pierwszy rzucił się na głęboką wodę. Pozna radości związane z tak podstawowymi kwestiami jak próbowanie nowej, nieznanej kuchni, a także obawy przed utratą dokumentów i pieniędzy. Innymi słowy, przeżyje razem z autorem jego pierwszą, prawdziwą podróż życia. Sięgając po „Indie” Czytelnik trafi w sam środek zupełnie nowej, nieznanej kultury, która początkowo przerasta głównego bohatera, aż w końcu stopniowo odkrywa przed nim swoje sekrety, by ostatecznie związać się z nim na zawsze.

Gdzie można je nabyć?

We wszystkich dobrych księgarniach lub bezpośrednio od autora (z dedykacją) poprzez stronę internetową pawel-skiba.com.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie