Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. - Prowadzimy czynności procesowe. W chwili obecnej nie mogę powiedzieć nic więcej - mówi Marcin Licznerski z prokuratury rejonowej w Grudziądzu.
Jak udało nam się ustalić mężczyzna, który został przygnieciony przez ciężarówkę, był właścicielem warsztatu, w którym doszło do wypadku.
- Nie dostaliśmy jeszcze oficjalnego zawiadomienia o tym zdarzeniu. Jeśli je otrzymamy, na pewno podejmiemy czynności w tej sprawie. Zwłaszcza, że zginął człowiek w trakcie pracy - mówi Wojciech Szota, pełniący obowiązki zastępcy okręgowego inspektora pracy w Bydgoszczy do spraw prawno-organizacyjnych.
O tragicznym wypadku informowaliśmy we wczorajszym wydaniu „Gazety Pomorskiej”. Przypomnijmy, że we wtorek, około godziny 16.40 dyżurny grudziądzkiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie, że w jednym z warsztatów przy ulicy Lipowej mężczyzna został przygnieciony między dwoma samochodami ciężarowymi.Strażacy podjęli akcję resuscytacyjną, którą po przybyciu kontynuował zespół ratownictwa medycznego. Niestety, mężczyzny nie udało się uratować.
Info z Polski - przegląd najważniejszych i najciekawszych informacji z kraju [09.11.2017]