Kwiatkowski na finiszu pokonał Petera Sagana, mistrza świata i jednego z najlepszych sprinterów w peletonie. Obaj znają się doskonale. - Jestem w lepszej sytuacji od innych kolarzy, z Peterem rywalizuję od wielu lat. Wielu uważa go za kolarza z innej planety, ale ja wiem, że można go pokonać - mówi Michał Kwiatkowski.
W weekend torunianin opublikował na facebooku taki oto obrazek. Pochodzi z Wyścigu o Puchar Prezydenta Grudziądza sprzed prawie 10 lat, gdy już wtedy rywalizowali zawzięcie z Saganem o zwycięstwa w kategorii juniorów.
Finisz Mediolan - San Remo wywołał ogromne emocje. - Totalne szaleństwo, wszyscy darliśmy się w samochodzie, niektórzy płakali, lekarz Juame Mercadel prawie wyskoczył z samochodu - opowiadał Gabriel Rasch, dyrektor Sky. - Naszym człowiekiem na sprint był Elia Viviani, ale spodziewaliśmy się, że Sagan może zaatakować wcześniej i wtedy Michał miał wolną rękę. Rozegrał to doskonale, nie mogę uwierzyć, że wygrał.
- Ale zjadłbym teraz piernika, Toruń, gdzie są pierniki?! - krzyczał po emocjonującym finiszu komentujący wyścig w Eurosporcie Adam Probosz.
Tak Kwiatkowski wygrywał Mediolan - San Remo. Wideo z finisz i dekoracji!
Z całego kolarskiego świata popłynęły gratulacje. Lider Sky i największa sława w peletonie Chris Froome napisał na twitterze: - Co za imponujące zwycięstwo! Zmiażdżył ich!
Pięknie sukces torunianina skomentował Rafał Majka. - Po raz kolejny pokazałeś, że jesteś wielkim kolarzem! To również przestroga dla niektórych kibiców, aby nie skreślać sportowca przedwcześnie. Każdy ma wzloty i upadki, a wielkość pokazuje ten, kto trwa przy nas wiernie w lepszych i słabszych chwilach. Wówczas przy takich kibicach piękno wygranej smakuje najlepiej! - napisał na facebooku.