
Sądy w regionie miały mnóstwo pracy! Najgłośniejsze procesy sądowe z 2016 roku
W nocy z 26 na 27 grudnia 2015 roku przy ul. Gagarina doszło do zabójstwa 26-letniego Roberta R. Według śledczych, cios nożem był precyzyjny, prosto w serce. Koledzy, którzy przybiegli na pomoc 26-latkowi nie mieli żadnych szans go uratować, zmarł krótko po przewiezieniu do szpitala.
Na ławie oskarżonych zasiadł 24-letni Dawid W.
Mężczyzna na początku postępowania przyznał się do popełnienia zbrodni i złożył wyjaśnienia, w których wskazał, że jego czyn nie był zaplanowany, ale doszło do niego, gdy znajdował się pod wpływem alkoholu. Obecnie utrzymuje, że zamachnął się na oślep nożem znalezionym na ziemi, gdy próbował pomoc bitemu koledze.
Czytaj więcej: Cios nożem w serce był precyzyjny. Proces w sprawie zabójstwa przy ul. Gagarina trwa

Sady w regionie miały mnóstwo pracy! Najgłośniejsze procesy sądowe z 2016 roku
8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności dla właściciela psów i 5 tys. złotych grzywny na rzecz pokrzywdzonej - taki zapadł wyrok w głośnej sprawie z Nowej Wsi. Spacerującą z 9-miesięczną córką 41-latkę dotkliwie pogryzły trzy agresywne psy.
Stan kobiety był bardzo zły.
Czytaj więcej: Kobieta pogryziona przez psy w Nowej Wsi. Zapadł wyrok!
Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami.

Sądy w regionie miały mnóstwo pracy! Najgłośniejsze procesy sądowe z 2016 roku
We wrześniu do sądu trafiła sprawa z bydgoskiego Archiwum X. Rozpoczął się proces Władysława P. oskarżonego o brutalny mord w 1998 roku.
Przeczytaj koniecznie: Dom zły. Jak policjanci rozwikłali zagadkę mordu z 1998 roku? [zdjęcia]
Mężczyzna 18 lat temu miał zabić 77-letnią Helenę S. zwaną "babuszką", mieszkankę Strzelec (gmina Dobrcz) i właścicielkę gospodarstwa rolnego. Miał wrzucić ją do studni i przygnieść kamieniami.
Czytaj więcej: Rozpoczął się proces Władysława P. Jest oskarżony o brutalny mord w 1998 roku [wideo]

Sądy w regionie miały mnóstwo pracy! Najgłośniejsze procesy sądowe z 2016 roku
W sądzie we Włocławku trwa proces w sprawie Patryka K. oskarżonego o zabójstwo z zamiarem ewentualnym i kilkumiesięczne znęcanie się nad 2-letnim Marcelkiem.
Przypomnijmy, że do dramatycznego wydarzenia doszło 16 lutego 2015 roku. Wtedy do pogotowia we Włocławku wpłynęło zgłoszenie, że 22-miesięczne dziecko spadło z łóżka podczas przebierania. Lekarze dostrzegli jednak na ciele dziecka ślady, które sugerowały, że chłopiec mógł być ofiarą przemocy. Niezwłocznie powiadomiono policję. Jeszcze tego samego dnia mundurowi zatrzymali 19-letniego Patryka K., który wezwał pogotowie.
Więcej: W tym roku nie zakończy się proces w sprawie śmiertelnego pobicie 2-letniego Marcelka z Włocławka