Samorządowcy i oskarżenia

Rafał Wodziczko
Roman Tasarz, burmistrz Golubia-Dobrzynia, 11 sierpnia ma się spotkać w sądzie z jednym radnych. - Zarzuty podnoszone przez radnego są nie tylko niesprawdzone, ale i nieprawdziwe. Są absurdalne - mówi Tasarz.

     Roman Tasarz, burmistrz Golubia-Dobrzynia podał do sądu opozycyjnego radnego.
     Włodarz zarzuca rajcy liczne pomówienia, których ten miał dokonać na łamach czwartego numeru "Biuletynu Informacyjnego".
     Majowy biuletyn w całości został poświęcony rzekomym nieprawidłowościom w golubskim Miejskim Zakładzie Komunalnym. W procederze zdaniem autora publikacji, jedną z głównych ról miał odgrywać Roman Tasarz.
     Według burmistrza, radny pomawia go o stworzenie własnego, służącego niecnym celom, systemu ustrojowego. Roman Tasarz uważa, że tym samym zarzuca mu się łamanie konstytucji, ustawy wyborczej i ustawy samorządowej. Zdaniem radnego włodarz Golubia-Dobrzynia działa poza kontrolą rady.
     Zdefraudowali majątek?
     
"Wyżej wymienione pomówienia są szczególnie groźne dla sprawowania przeze mnie mandatu zaufania społecznego, gdyż sugerują, iż działam w pozaprawnym systemie ustrojowym" - pisze burmistrz w pozwie.
     W innym miejscu biuletynu radny sugeruje, że MZK miało akceptację Romana Tasarza, na delikatnie mówiąc, rażącą niegospodarność. Radny uważa bowiem, że w MZK doszło do defraudacji setek tysięcy złotych.
     Według burmistrza rajca pozwolił sobie publicznie na obraźliwe zwroty nazywając go: "pasożytem społeczności lokalnej", czy "chorą władzą".
     "[Imię i nazwisko - red.] jest radnym (...). Od takiej osoby można zatem wymagać szczególnej odpowiedzialności za słowa.(...) Autor winien oprzeć swe sądy na faktach, nie zaś domysłach i przypuszczeniach." - pisze burmistrz.
     Jego zdaniem rajca, pełniąc tę funkcję ma szereg możliwości zbadania kondycji finansowej MZK.
     Odmówił komentarza
     
- Zarzuty podnoszone przez tego radnego są nie tylko niesprawdzone, ale i nieprawdziwe. Są absurdalne - mówi Tasarz.
     Pozwany przez włodarza w rozmowie z "Pomorską" odmówił komentarza do całej sprawy. Stwierdził, że nie widział jeszcze pozwu.
     

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie