Seks nie przechodzi na emeryturę

Rozmawiała Karina Bonowicz
Psycholog, Izabela Kalisz
Psycholog, Izabela Kalisz nadesłane
Poczucie satysfakcji płynące z udanego życia seksualnego dodaje energii, korzystnie wpływa też na samoocenę. Ma zdecydowanie działanie prozdrowotne - rozmowa z Izabelą Kalisz, psychologiem, zajmującym się m.in. pomocą psychologiczną w dziedzinie seksuologii

W najnowszych badaniach prof. Izdebskiego na temat satysfakcji seksualnej Polaków skala wiekowa zaczyna się od 15 roku życia a kończy na 49-latkach. Czy to oznacza, że po 50 roku życia przechodzimy na seksualną emeryturę?

Senior też może być wolontariuszem

Myślę, że byłaby to bardzo smutna perspektywa dla wielu osób. Badania wskazują, że osoby będące po pięćdziesiątce, a także znacznie starsze są aktywne seksualnie. Są pary, dla których znaczny spadek aktywności seksualnej ma miejsce dopiero po 80 roku życia. Potocznie panuje taki pogląd, że seksualność ma swoje początki w wieku dorastania a swój zmierzch, gdy młodość przemija. Natomiast rozwój psychoseksualny trwa od naszych narodzin aż po starość. Nie ma tutaj momentu, kiedy nagle nasza seksualność i potrzeba jej realizacji przestaje nam przynależeć.

Czy sami możemy zdecydować, kiedy przejść na seksualną emeryturę?

Naukowcy nie są zgodni co do odpowiedzi na pytanie o powody zmniejszenia czy zaniechania zainteresowania seksualnością wraz z wiekiem. Nasze społeczeństwo się starzeje. Myślę, że zaowocuje to zwiększonym zainteresowaniem badaczy nad uwarunkowaniami zdrowia seksualnego seniorów i przyniesie nam odpowiedź na to pytanie. Czy możliwie, że seksem nie interesują się młodzi? Oczywiście, że tak. Różnimy się indywidualnie pod względem potrzeb seksualnych. Są osoby, które określają tę sferę życia jako mało ważną i nie musi być to związane z żadnym zaburzeniem. Problem pojawia się, jeśli w obrębie swojego związku partnerzy mają różne oczekiwania. Zawodowo prędzej czy później czeka nas przejście na emeryturę, nie musi to jednak dotyczyć sfery seksualnej.

Ma pani coś na dobry seks? Czyli zabawki dla młodych i starych

Nie istnieje więc granica wieku, po której zainteresowanie tą sferą życia spada do zera?

Seksualność jest integralną częścią całego naszego życia. Zmieniają się jej przejawy w toku trwającego rozwoju psychoseksualnego. Z czasem faktycznie u większości par spada częstość współżycia, jednakże jest to proces powolny i nie musi wiązać się z całkowitym jego zaprzestaniem. Warto tutaj zauważyć, że na to, jak wygląda w danym momencie nasze życie seksualne wpływ mają: nasza historia rozwoju, historia naszego związku, osobiste doświadczenia. Spadek aktywności seksualnej wraz z wiekiem ma miejsce zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Na zainteresowania seksualnością wpływ mają: kontekst społeczny, w jakim żyjemy (i tu np. stereotypy dotyczące tego, kto seksem powinien się interesować, a kto już nie), kondycja psychiczna, a także stan zdrowia. W przypadku seniorów zaniechanie zainteresowania seksualnością często związane jest także z brakiem partnera. Brak partnera jest trudnością, na jaką napotyka wiele kobiet, gdyż statystycznie mężczyźni żyją dużo krócej.

Skąd stereotyp, że seniorom "nie wypada" interesować się seksem, nie mówiąc już o przejściu od teorii do praktyki?

Istnieje w naszym społeczeństwie pewne tabu zabraniające mówienia o seksie seniorów. Związane jest to z jednej strony z naszą trudnością o mówieniu o seksie w ogóle i niskim nadal poziomie edukacji seksualnej. Z drugiej strony - z naszym myśleniem o osobach starszych jako mało aktywnych, których rolą jest rozpieszczenie wnuków. To się jednak zmienia. Dzisiejszy seniorzy to osoby często bardzo aktywne zawodowo, towarzysko, kontynuujące naukę, uprawiające sport itd. Świetnie też sobie radzą z obsługą komputera i korzystaniem z Internetu, a także podróżują do krajów zachodnich. Wiedza, którą zdobywają także na temat seksualności, wpływa na ich zachowania. Dowiadują się, w jaki sposób mogą poprawić jakość swojego współżycia, poradzić sobie z napotkanymi trudnościami. Bardziej o siebie dbają także w sferze intymnej. Myślę też, że rola fajnego dziadka czy opiekuńczej babci nie kłóci się z rolą dobrego kochanka.

Czy seks po 60-dziesiątce może być bardziej satysfakcjonujący?

Zdecydowanie tak. Badania prowadzone na Zachodzie pokazują to jednoznacznie. Z wiekiem wprawdzie zmniejsza się częstotliwość współżycia, jednocześnie jednak rośnie poziom satysfakcji seksualnej. Osoby w fazie późnej dorosłości i starości lepiej oceniały swoje doznania niż osoby młodsze.Związane może być to z lepszą znajomością partnera, większym doświadczeniem, może też z większym zadowoleniem wynikającym po prostu z bliskości i oznak miłości. Warto też wiedzieć, że osoby, które częściej współżyją również określają swoje życie seksualne jako bardziej satysfakcjonujące.

A może seks to eliksir młodości?

Seks pełni w związku funkcję więziotwórczą, pozytywnie wpływa na relacje w związku. Jest przede wszystkim wyrazem miłości, symbolem bliskości. Pomaga także zachować sprawność fizyczną, pozytywnie wpływając na nasze ciało. Poczucie satysfakcji płynące z udanego życia seksualnego dodaje energii, korzystnie wpływa też na samoocenę. Ma zdecydowanie działanie prozdrowotne. Seniorzy powinni jednak pamiętać o tym, aby ich seks był zdrowy, chroniąc się przed chorobami przenoszącymi się drogą płciową i korzystając z konsultacji lekarskich.

Zobacz też serwis: My, dojrzali

Czy wybór dużo młodszej partnerki seksualnej to objaw tzw. kryzysu wieku średniego? Czy wybór dużo młodszej partnerki seksualnej to objaw tzw. kryzysu wieku średniego?

W naszym życiu napotykamy na kilka kryzysów, które mają charakter rozwojowy. To, jak sobie z nimi poradzimy, decyduje o jakości naszego życia i naszym zadowoleniu. W wieku późnej dorosłości patrzymy wstecz i przyglądamy się temu, jak dawne wyobrażenie naszego życia ma się do rzeczywistości. Negatywna ocena swojego życiowego dorobku może pociągać za sobą chęć diametralnej zmiany życia. Dla niektórych mężczyzn taką zmianą jest chęć związania się z dużo młodszą kobietą.

A co widzą młodzi mężczyźni w starszych partnerkach i młode kobiety w starszych partnerach?

To bardzo złożony temat. Trudno jednoznacznie wskazać na jeden czynnik świadczący o czyjejś atrakcyjności. Młoda partnerka daje jednak coś, czego nie da rówieśniczka: pozwala poczuć się młodziej. Wpływa też pozytywnie na samoocenę mężczyzny, który jest w takim momencie swojego życia, gdzie dokonuje pewnych podsumowań, bilansu swoich dokonań. Nawiązanie relacji z młodszą kobietą jest dla niego okazją, aby się sprawdzić jako partner, kochanek, niekiedy także jako mąż i ojciec. Kobiety ujmuje natomiast starszy mężczyzna swoją wiedzą, doświadczeniem, a także statusem społecznym. Mężczyźni starsi czerpią ze swojego życiowego doświadczenia wypływającego z poprzednich związków, a dla młodszych partnerek jest to często bardzo atrakcyjne. Abstrahując od tych często nieuświadomionych motywów, ludzie wiążą się ze sobą, bo się kochają, czują się dobrze w swoim towarzystwie. Chcą być razem, bo to daje im szczęście, a wiek nie ma dla nich znaczenia. Budują wspólnie niekiedy bardzo udane związki, a różnica wieku absolutnie nie wyklucza rozwijającej się między nimi więzi seksualnej.

Dlaczego para: starsza kobieta - młodszy mężczyzna wciąż budzą zdumienie?

Za to mężczyzna z młodszą partnerką to szczęściarz i bohater, prawda? Tu znów wracamy do stereotypów, który w tym przypadku mówi nam: "kobiecie to nie wypada". Inne są oceny moralne zachowań mężczyzn i kobiet i to tyczy się także różnych przejawów zachowań seksualnych. To, co społecznie znajduje zrozumienie w przypadku mężczyzn, spotka się ze zdecydowaną krytyką w przypadku kobiet.To, co wolno mężczyźnie, kobietom "nie wypada". Wystarczy poruszyć ten temat w jakiejkolwiek grupie wiekowej, a otrzymamy jasną odpowiedź, co komu wolno i kiedy. Nie trzeba daleko szukać. Wystarczy otworzyć kolorowy magazyn, gdzie opisywane są życia naszych rodzimych gwiazd, które - wiążąc się z młodszymi partnerami - narażają się na komentarze i dociekania w tej sprawie przez wiele lat. To się jednak zmienia i będzie zmieniać nadal, gdyż coraz bardziej jesteśmy skłonni akceptować różnorodność.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dipko

Wiek zobowiązuje. Czterdziestolatek wykonujący wiadome czynności degraduje się.    

 

G
Gość
W dniu 06.05.2015 o 22:48, lola napisał:

Seks po czterdziestce nie jest wskazany.  :P

Jak się już nie ma czym, to nie.     :P

l
lola

Seks po czterdziestce nie jest wskazany.  :P

 

m
mark

Niestety nawet u seniorów może nie być kolorowo.. u mnie 40stka na karku i muszę się wspierać lekami. gdyby nie spedra to nie ma mowy o dobrym życiu seksualnym.. ponoć dieta ma duży wpływ też na to, a problem często nie siedzi w wieku ale w psychice..

 

Dodaj ogłoszenie