Siatkówka. Polska pewnie pokonała Holandię w pierwszym meczu w Opolu. Zadebiutował Wilfredo Leon

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Polska pewnie pokonała Holandię w pierwszym meczu w Opolu
Polska pewnie pokonała Holandię w pierwszym meczu w Opolu Mario
Reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Holandię 3:0 w pierwszym z dwóch towarzyskich meczów w opolskiej Stegu Arenie. Wygrała też dodatkowego seta. Dwie partie w naszej kadrze rozegrał debiutant, Kubańczyk Wilfredo Leon.

Choć dwumecz Polski z Holandią nosi jedynie znamiona towarzyskiego, od dłuższego czasu głośno było o nim nie tylko w naszym kraju, ale i w całym siatkarskim świecie. Wszystko dlatego, że już w pierwszym, sobotnim spotkaniu w naszej kadrze miał zadebiutować Kubańczyk z polskim paszportem Wilfredo Leon, powszechnie uznawany za jednego z najlepszych siatkarzy na świecie.

Dokładnie 24 lipca upłynęła bowiem dwuletnia karencja, jaką zgodnie z procedurą musiał odbyć po tym, jak Kubańczycy zezwolili mu na zmianę macierzystej federacji. Tak więc nie było tajemnicą, że oczy niemal wszystkich obecnych kibiców w Stegu Arenie (w liczbie ponad trzech tysięcy) zwrócone były właśnie od początku na poczynania 26-letniego kubańskiego zawodnika.

Po jego postawie w debiutanckim meczu w biało-czerwonych barwach dało się zauważyć lekkie podenerwowanie. Przede wszystkim widać je było, gdy stawał w polu serwisowym. Zepsuł bowiem aż sześć z ośmiu zagrywek (przy jednej punktowej), co w jego przypadku jest rzadkością. I to pomimo tego, że praktycznie nigdy nie zwalnia ręki, regularnie posyłając piłki z prędkością ponad 100 km/h.

Jak jednak Leonowi nie szło w serwisie, tak do jego poczynań w ataku nie można już było mieć najmniejszych zastrzeżeń. Podczas dwóch setów, jakie rozegrał w sobotnim spotkaniu skończył bowiem aż 8 z 11 piłek (73 proc. Skuteczności). Pokazał przy tym, że w grze ofensywnej odznacza się nie tylko siłą. Z nim w składzie Polacy dwukrotnie dobitnie pokazali wyższość nad swoim rywalem, triumfując kolejno 25:20 i 25:19.

Po tak przekonujących triumfach, selekcjoner biało-czerwonych Vital Heynen zdecydował się gruntowanie przebudować wyjściowy skład. Do tego stopnia, że w trzeciej odsłonie, nie licząc libero, oglądaliśmy po polskiej stronie zupełnie nowe ustawienie. Tym samym belgijski trener przeszedł niejako do realizacji innego z kluczowych założeń, jakie przyświecały polsko-holenderskim potyczkom w Opolu.

Mianowicie one, plus trzy spotkania w Memoriale Huberta Wagnera w Krakowie (1-3 sierpnia) mają posłużyć ku temu, by wyselekcjonować „czternastkę” na najważniejszą imprezę 2019 roku - turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, który odbędzie się w dniach 9-11 sierpnia w Gdańsku.

Największa rywalizacja o wyjazd na tą imprezę trwa w polskiej ekipie wśród przyjmujących oraz środkowych. O ile jednak na tej drugiej pozycji najpewniej Belg postawi na wszystkich czterech graczy obecnych w Opolu, o tyle grający od trzeciej partii duet przyjmujących Bartosz Bednorz – Bartosz Kwolek się starać jeszcze mocniej. Prawdopodobnie bowiem maksymalnie jeden gracz z tego duetu znajdzie się w składzie na turniej kwalifikacyjny.

Grającym w mocno przemeblowanym składzie biało-czerwonym nie szło już tak dobrze jak w dwóch poprzednich odsłonach, jednak z czasem zaczęli oni na dobre przejmować inicjatywę. Im bliżej końca, tym stawała się ona większa, co poskutkowało zwycięstwem 25:22.

Mimo że Polacy tym samym wygrali trzeciego seta, mecz … wcale się na tym nie skończył. Trenerzy obu drużyn umówili się bowiem na rozegranie przynajmniej czterech odsłon. Ta dodatkowa, która polska kadra rozegrała w takim samym składzie jak trzecią, również zakończyła się jej sukcesem (25:21).

Polska Holandia 3:0 (25:20, 25:19, 25:22), dodatkowy set 25:21
Polska: Drzyzga, Leon, Kłos, Muzaj, Śliwka, Nowakowski, Zatorski (libero) oraz Łomacz, Konarski, Kochanowski, Kwolek, Bednorz, Bieniek, Wojtaszek (libero).
Holandia: Van Solkema, Van Garderen, Plak, Abdel-Aziz, Ter Horst, Van Der Ent, Dronkers (libero) oraz Keemink, Jorna, Ter Maat.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Siatkówka. Polska pewnie pokonała Holandię w pierwszym meczu w Opolu. Zadebiutował Wilfredo Leon - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie