Zobacz wideo: Kierowcy w oku kamery na skrzyżowaniu ulic Gajowej i Głowackiego w Bydgoszczy

Tym razem funkcjonariusze wzięli pod lupę ruch na skrzyżowaniu ulic Gajowej i Głowackiego. Niestety nadal nie wszyscy kierowcy przestrzegają przepisów. Chodzi głównie o nierespektowanie znaku „STOP”.
- Nie wszyscy kierowcy wiedzą, jak się zachować na takim skrzyżowaniu mimo prawidłowego oznakowania. Mundurowi zwracali uwagę na wszelkiego rodzaju naruszenia zasad ruchu drogowego, których dopuszczają się kierowcy, a przede wszystkim niestosowanie się do znaków drogowych - przekazuje kom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy.
Skrzyżowanie, które, wydawać by się mogło, większych kłopotów zmotoryzowanym nie powinno sprawiać, przyniosło kilka wykroczeń. - To na pozór proste skrzyżowanie z drogą pierwszeństwa. Niemniej jednak, nie wszyscy kierowcy wiedzą, jak się zachować na takim skrzyżowaniu mimo prawidłowego oznakowania. Mundurowi zwracali uwagę na wszelkiego rodzaju naruszenia zasad ruchu drogowego, których dopuszczają się kierowcy, a przede wszystkim niestosowanie się do znaków drogowych - tłumaczy kom. Kowalska.
Pod okiem mundurowych, na skrzyżowaniu Gajowej i Głowackiego, do przepisów nie zastosowało się ośmiu kierowców. Wykroczenia dotyczyły głównie niestosowania się do znaku "stop". Siedmiu kierowców wystawiono mandaty karnym, a wobec jednego policjanci zastosowali pouczenie.
Przypomnijmy, za niezastosowanie się do znaku "stop" ustawodawca przewidział mandat karny w wysokości 300 złotych oraz 2 punkty karne.