
Wrzesień 2019, kompromitacja Francuzów
To było podwójny falstart ze strony gospodarzy. Najpierw puścili piłkarzom reprezentacji Albanii hymn Andory. Goście zaczęli oczywście protestować. Uznali, że nie zagrają, dopóki nie zostanie zagrany prawidłowy hymn. Spiker przeprosił za zamieszanie, ale powiedział, że przepraszam piłkarzy... z Armenii. Na zdjęciu... Armando Sadiku, były gracz Legii Warszawa.

Ostatni poniedziałek, mecz Bułgaria - Anglia w Sofii
Widzowie (unikając słowa "kibice") udawali odgłosy małp i gwizdali na czarnoskórych piłkarzy reprezentacji Anglii. To był - mimo wysokiej wygranej - trudny poniedziałkowy wieczór w Sofii dla Marcusa Rashforda, Raheema Sterlinga, czy debiutującego w kadrze Tyrone'a Mingsa. Na stadionie Levskiego w Sofii pojawiły się też gesty nazistowskie.

W poniedziałek odbył się również inny mecz podwyższonego ryzyka. W podparyskim Saint-Denis Francja zremisowała z Turcją 1:1. Goście punkt uratowali dopiero w 82 minucie, a gola fetował nie tylko Kaan Ahyan. Wszyscy piłkarze po spotkaniu wykonali wojskowy gest. Obu incydentów nie pokazano podczas transmisji telewizyjnej ani we Francji, ani w Turcji, ale zdjęcia już obiegły internet. Był to wyraz wsparcia dla armii swojego kraju, która w ubiegłym tygodniu rozpoczęła ofensywę w Syrii przeciwko Kurdom.