Śmierć maleńkiego Kubusia Zwierzchowskiego może uratować życie Bartusia Przychodzkiego z Sandomierza! [ZDJĘCIA]

Paulina Baran
Paulina Baran
W poniedziałek, 19 lipca zmarł czteromiesięczny Kubuś Zwierzchowski, malec z wadą serca, który czekał na operację mającą uratować jego życie i zdrowie. Rodzina zbierała fundusze na operację w Stanach Zjednoczonych, po śmierci chłopca postanowiła przekazać je na leczenie Bartusia Przychodzkiego z Sandomierza.
W poniedziałek, 19 lipca zmarł czteromiesięczny Kubuś Zwierzchowski, malec z wadą serca, który czekał na operację mającą uratować jego życie i zdrowie. Rodzina zbierała fundusze na operację w Stanach Zjednoczonych, po śmierci chłopca postanowiła przekazać je na leczenie Bartusia Przychodzkiego z Sandomierza.
Śmierć maleńkiego Kubusia może uratować życie Bartusia Przychodzkiego z Sandomierza. "Mamy nadzieję, że chociaż cząstka Kubusia zawsze będzie żyła w Bartusiu" - piszą rodzice. Po śmierci chłopca z Podkarpacia jest decyzja o przekazaniu 3 milionów złotych Bartusiowi Przychodzkiemu, dzięki temu na jego koncie będzie już 6 milionów złotych z potrzebnych 9,5. Poznajcie niezwykłą historię.

Po czterech miesiącach heroicznej walki o życie, odszedł Kubuś Zwierzchowski z Bliznego. Nie udało się na czas przeprowadzić operacji serduszka, na którą zbierana była kwota 6,5 miliona złotych na Podkarpaciu oraz w całej Polsce. Załamana rodzina chłopca mimo dramatu, jaki przeżyła postanowiła pomóc dwóm innym chorym chłopcom, między innymi 9 - miesięcznemu Bartusiowi Przychodzkiemu z Sandomierza, który walczy z rdzeniowym zanikiem mięśni. W najbliższym czasie na konto naszego Bartusia mają wpłynąć pieniądze ze zbiórki dla Kubusia, czyli ponad 3 miliony złotych!

Po śmierci Kubusia jego mama zadecydowała o przekazaniu grupy licytacyjnej, a także pieniędzy ze zbiórki na stronie Siepomaga oraz festynu w Sanoku, który odbędzie się niedzielę, 25 lipca dla innych chorych dzieci.

Na stronie poświęconej zmarłemu Kubusiowi czytamy:
Docierają do nas słuchy i rozbieżne informacje odnośnie przekazania zbiórki. Dlatego chcemy na ten moment przekazać następujące informacje: Nasza decyzja byłoby przekazać grupę licytacyjna na rzecz Miłoszka Małysa o czym była już mowa wcześniej https://www.siepomaga.pl/serce-milka natomiast dochód z pikniku w Sanoku jak i z Siepomaga (po uregulowaniu należnych formalności) zostanie przekazany Bartusiowi Przychodzkiemu walczącemu z SMA https://www.siepomaga.pl/bartus-sma Nie zapomnimy również o innych dzieciach potrzebujących z naszych okolic. Walka o każde dziecko to dramat, ból i cierpienie. Nam tej walki nie udało się wygrać, ale możemy pomoc innym. Zakończenie zbiórki i rozliczenie z niej zamknie pewien bolesny etap w naszym życiu, powrót do tematu zbiórki przypomina nam ten ciężki czas, w którym walczyliśmy wspólnie z wami o Naszego Kubusia. Proszę o uszanowanie naszej decyzji - napisała mama Kubusia.

Wzruszenie i współczucie miesza się ze szczęściem
W bólu z rodziną Kubusia łączą się rodzice Bartusia Przychodzkiego. Przypominamy, że ich 9 - miesięczny synek choruje na rdzeniowy zanik mięśni, potrzebuje 9,5 miliona złotych na najdroższy lek świata, a do tej pory udało się uzbierać tylko 2 miliony 700 tysięcy złotych. - Z całego serca współczujemy rodzinie Kubusia, jesteśmy niezwykle wzruszeni, że pieniądze z jego zbiórki zostaną przekazane na leczenie naszego synka - mówi Łukasz Przychodzki w rozmowie z "Echem Dnia".

Tata Bartusia dodaje, że w ostatnim czasie zbiórka szła bardzo powoli. - Przez długie miesiące zbiórki udało nam się uzbierać niecałe trzy miliony złotych, a okazuje się, że w najbliższym czasie dostaniemy kolejne trzy miliony. Dzięki takim ludziom jak bliscy Kubusia nasz Bartuś dostaje szansę na nowe życie, bo do zakończenia zbiórki będzie brakowało nam już ostatnie trzy miliony złotych - zaznacza pan Łukasz.

W niedzielę piknik ku pamięci Kubusia w Sanoku. Rodzice zmarłego chłopca i naszego Bartusia spotkają się
W najbliższą niedzielę, 25 lipca w Sanoku na Podkarpaciu odbędzie się piknik Ku pamięci Kubusia. Pierwotnie pieniążki miały być zbierane dla chłopca walczącego o operację serduszka, ale w obecnej sytuacji cały dochód z imprezy zasili konto naszego Bartusia.
O tym wyjątkowym wydarzeniu rodzice Bartusia napisali na Facebooku Bartuś Przychodzki kontra SMA: - Emocje już trochę opadły i powoli zaczynamy wierzyć w to, co się stało (...). Ja pisząc ten post dalej nie mogę powstrzymać łez...Kubuś niestety zmarł, nie zdążył wygrać z chorobą. Świat jest brutalny dla tak małych bezbronnych dzieci...One nie poproszą o pomoc... Nie powiedzą co czują. Nie powiedzą nam, ile bólu przeżywają. To my - rodzice błagamy o pomoc dla nich, stajemy się bezsilni tracimy nadzieję...My kochani też w pewnym momencie straciliśmy wiarę i nadzieję, że się uda...Nasza zbiórka stanęła w miejscu, a w ciągu dnia zdarzało się, że pomimo ciężkiej pracy wszystkich, na naszym koncie pojawiały się 2- 4 tysiące złotych. Wszyscy byliśmy załamani .... Nie chcieliśmy się poddać, każda z osób, która jest z nami w grupie wierzyła, że w końcu przydarzy się cud. Że ktoś zauważy Bartusia, jego starania odwagę i po prostu chęć walki i życia. Teraz możemy to potwierdzić, że pieniądze ze zbiórki Kubusia po dopełnieniu formalności trafią na konto Bartka. Mamy także zaszczyt być w niedzielę na Pikniku ku pamięci Kubusia, który Rodzice przeznaczyli dla Bartka. To straszne, że cała machina życia dzieci zależy od takich sytuacji. I Błagam pomóżcie Bartkowi zakończyć tę drogę po swoją sprawność i życie. Ale mamy nadzieję, że chociaż cząstka Kubusia zawsze będzie żyła w Bartusiu. Serce tego małego wojownika jest największym sercem jakie do tej pory spotkaliśmy na swojej drodze życia. Proszę Was o modlitwę za Kubusia - napisali rodzice Bartusia.

Aby pomóc Bartusiowi dozbierać pieniądze na najdroższy lek świata kliknij >>> TUTAJ <<< i wpłać dowolną kwotę.

Czwarta fala COVID-19 w natarciu

Wideo

Materiał oryginalny: Śmierć maleńkiego Kubusia Zwierzchowskiego może uratować życie Bartusia Przychodzkiego z Sandomierza! [ZDJĘCIA] - Echo Dnia Świętokrzyskie

Dodaj ogłoszenie