Solidarność złoży w Sejmie projekt ustawy w sprawie emerytur stażowych. Eksperci: te emerytury będą głodowe

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
123rf
Szef Solidarności Piotr Duda w piątek w Sejmie złoży obywatelski projekt ustawy o emeryturach stażowych. Na początku lipca ruszy ogólnopolska akcja zbierania podpisów pod projektem, wystartuje też kampania reklamująca emerytury stażowe i zapraszająca Polaków do poparcia inicjatywy.

Projekt ustawy o emeryturach stażowych

Aby projekt trafił pod głosowanie posłów, Solidarność musi zebrać przynajmniej 100 tys. podpisów. Piotr Duda liczy, że będzie ich dużo więcej. Solidarność przygotowała projekt emerytur stażowych, bo zdaniem związku, rządzący nic nie robią, aby je wprowadzić w życie. Według Piotra Dudy, „Zjednoczona Prawica nie do końca wsłuchuje się w głos obywateli, albo nie dosłyszy na jedno ucho”.

- Dlatego bierzemy sprawy w swoje ręce i korzystamy z narzędzia, jakim jest demokracja bezpośrednia. A jesteśmy skuteczni – przypomnę tylko święto Trzech Króli, płacę minimalną czy referendum emerytalne – powiedział Piotr Duda na konferencji prasowej.

Projekt Solidarności zakłada, że na emeryturę stażową będą mogły przejść kobiety po 35 latach pracy oraz mężczyźni, których staż pracy wyniesie 40 lat. Wymagane będzie też zebranie minimalnego kapitału emerytalnego, aby świadczenie wynosiło nie mniej niż obecna emerytura minimalna (1250,88 zł brutto). Chodzi o to, by państwo do świadczenia nie musiało dopłacać.

Co ciekawe, prezydent Andrzej Duda, który już kilka lat temu obiecał Solidarności emerytury stażowe, przygotowuje własny projekt, niejako będący alternatywą wobec propozycji związku. Powołał w tym celu Radę ds. Społecznych. W propozycji prezydenckiej ma pojawić się górna granica wieku. Kobiety miałyby uzyskać prawo do emerytury stażowej po ukończeniu 55 lat, a mężczyźni - 60 lat. Przypomnijmy, że teraz wiek emerytalny wynosi dla kobiet 60, a dla mężczyzn 65 lat. W tym przypadku emeryci również będą musieli zebrać minimalny kapitał, który będzie pozwalał na wypłatę 120 proc. minimalnej emerytury (czyli ok. 1500 zł brutto). Projekt emerytur stażowych Solidarności nie zakłada minimalnych granic wieku przechodzenia na emeryturę.

Eksperci o propozycjach emerytur stażowych: Samotnej kobiecie będzie trudno wyżyć

Eksperci na propozycjach emerytur stażowych nie pozostawiają suchej nitki. Szczególnie poszkodowane, jak twierdzą, będą kobiety. Zgodnie z projektem Solidarności, mogłyby one kończyć pracę już w wieku 53 lat, przy założeniu, że rozpoczęły ją mając 18 lat.

- Kobiety, które są w systemie powszechnym i przejdą na emeryturę mając 54 czy 53 lata, przy obecnym sposobie obliczania emerytury, w 90 proc. przypadków otrzymają ją w minimalnej wysokości, czyli wynoszącej niewiele ponad tysiąc złotych. Emerytury stażowe być może byłyby świetne dla kobiet zmęczonych pracą i mających zaplecze finansowe w postaci męża, który nieźle zarabia. Ale nie daj Boże, gdyby małżeństwo postanowiło się rozwieść lub gdyby małżonek zmarł. Samotnej kobiecie będzie naprawdę ciężko wyżyć z emerytury stażowej. No chyba, że zmienimy sposób obliczania emerytur lub wprowadzimy jakieś dodatkowe zasady. Bez zmiany systemu emerytalnego, emerytury stażowe są pomysłem bardzo złym – mówi dr Łukasz Wacławik, ekonomista, specjalista od ubezpieczeń społecznych z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Zwolennicy emerytur stażowych odpowiadają na krytykę eksperta twierdząc, że przejście na nie będzie dobrowolne. Argumentują, że propozycja jest skierowana przede wszystkim do osób, które od kilkudziesięciu lat pracują fizycznie. Tym osobom jest trudno dotrwać do emerytury ustalanej na obecnych zasadach. Dr Łukasz Wacławik uważa, że dla tych osób warto byłoby przygotować jakieś ułatwienia.

- Oczywiste jest to, że osoby, które mają długi staż pracy, mogą czuć się zmęczone. Jest bardzo dużo pomysłów na to, jak takim osobom pomóc. Na przykład dłuższe urlopy. Można też pomyśleć o zmianach związanych ze zwolnieniami lekarskimi. Dziś na tzw. L4 otrzymujemy 80 proc. pensji. Ludzie z długim stażem pracy mogliby dostawać 95 proc. Lepiej starać się poprawiać ich stan zdrowia, i dawać im wytchnienie, niż otwierać im drogę do emerytur, które będą głodowe – twierdzi Wacławik.

Dodajmy też, że od dawna wprowadzenia emerytur stażowych chce OPZZ, które składało już w tej sprawie projekty ustaw. - My już od 2014 r. proponujemy na wszelkich możliwych forach, żeby te emerytury wprowadzić. A nawet, żeby zostały one wpisane do konstytucji. Wszystkie działania m.in. organizacji związkowych w kierunku rzetelnego wprowadzenia emerytury stażowych są ważne i godne poparcia - mówi Adam Liszczewski, przewodniczący rady OPZZ województwa pomorskiego.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karolina R

Nie od dzi wiadomo ze warto dodatkowo oszczędzać na dodatkową emeryture, warto o tym pomyśleć, bardzo dobrym sposobem jest ppk, ja przystąpiłam i jestem zadowolona

Dodaj ogłoszenie