22 marca o godz. 17 w siedzibie Nadleśnictwa Osie przy ul. Rynek 11 A rozpocznie się druga Noc Sów. Okazją jest początek okresu lęgowego tych ptaków, gdy samce intensywnie pohukują przy swoich gniazdach.
Czas ten wykorzystują też przyrodnicy, lokalizując lęgi sów. W ich identyfikacji najważniejsza jest znajomość sowich głosów.
Program tegorocznej Nocy Sów będzie obejmował lekcję rozpoznawania głosów sów, którą poprowadzi Dariusz Pałubicki. Będzie też możliwość zobaczenia sów na żywo - w ubiegłym roku można było je nawet pogłaskać.
https://pomorska.pl/dzieki-strazakom-z-pakosci-mloda-sowa-wrocila-do-mamy/ar/13194796#wiadomosciSowy nie budują gniazd, tylko przejmują cudze. Czasem szukają ich na poddaszach i wpadają do kominów.
W marcu ubiegłego roku przeżył to nasz Czytelnik z Topolinka.
- Piec był wygaszony, sowa przeleciała przez komin i spadła na samo dno - relacjonuje Czytelnik. - Mam tam drzwiczki, tzw. wyczystkę kominową. Otworzyłem ją i przystawiłem otwarty transporter dla kota, do którego włożyłem kiełbasę. Wkrótce sowa weszła do pojemnika. Potem wystawiłem go na dwór i przez kilka minut patrzyliśmy sobie z sową w oczy. Wtem wystrzeliła z transportera w niebo i zniknęła wśród drzew.
Z informacji Lasów Państwowych wynika, że w Polsce występuje dziewięć gatunków sów lęgowych, z których sześć związana jest z lasami: puszczyk, puszczyk uralski, uszatka, puchacz, włochatka i sóweczka.
W programie Nocy Sów przewidziane jest wyjście w teren zakończone ogniskiem. Prowiant, jak kiełbaski czy chleb, należy przynieść we własnym zakresie.
Organizator uczula, że część terenowa Nocy Sów jest uzależniona od pogody. Przyrodnicy z Wdeckiego Parku Krajobrazowego zalecają, żeby ubrać się stosownie do aury i zabrać latarkę.
Gaz i tlenek węgla ulatniał się w kamienicy przy ul. Fortecznej w Grudziądzu