Sporo awarii sieci wodociągowej w Inowrocławiu. Pracownicy PWiK mają co robić

Dominik Fijałkowski
Dominik Fijałkowski
Usuwanie zimowej awarii wodociągu w pobliżu bloku przy ul. Mieszka I w Inowrocławiu
Usuwanie zimowej awarii wodociągu w pobliżu bloku przy ul. Mieszka I w Inowrocławiu Dominik Fijałkowski
- Niestety, awarii sieci wodociągowej i kanalizacyjnej mamy ostatnio sporo. Jest ich znacznie więcej niż w ubiegłym roku - informuje Marian Dombek, dyrektor techniczny inowrocławskiego Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.

Tylko od ostatniej niedzieli do dziś (6 marca) ekipy "wodociągów" zmagały się z dwiema poważnymi awariami. Do jednej doszło przy ul. Narutowicza, a do drugiej wczoraj nad ranem w okolicach bloku numer 6 przy ul. Mieszka I.

Stwierdzone jest, że najwięcej uszkodzeń sieci pojawia się zaraz po ustąpieniu potężnych mrozów. A taką sytuację mamy właśnie teraz.

- To prawda. Gdy po dniach z silnym mrozem pojawia się nagłe ocieplenie, wtedy następują znaczne naprężenia gruntu, które powodują poważne uszkodzenia wodociągu. Nie możemy więc wykluczyć kolejnych awarii w najbliższych dniach. Jednocześnie liczymy na to, że nie będzie ich zbyt dużo - zauważa dyrektor techniczny.

Marian Dombek zwraca uwagę, że w tym roku sporo awarii miało miejsce jeszcze przed nadejściem siarczystych mrozów. Co ciekawe, do wielu z nich dochodziło w weekendy. Na szczęście sobotnio-niedzielna laba nie obowiązuje w "wodociągach". Na zgłoszenia czekają tam dyżurujące ekipy.

- Jesteśmy przygotowani na takie niespodzianki. Mamy odpowiedni sprzęt, a przede wszystkim odpowiednio wykwalifikowaną kadrę, która pracuje bez względu na warunki pogodowe, bardzo często przemoczona i zziębnięta - zauważa Marian Dombek.

Usuwanie zimowych awarii sieci wodociągowej trwa na ogół do kilku godzin. Dyrektor techniczny podkreśla, że PWiK stara się informować o tym mieszkańców poprzez internet, korzystając z pomocy administratorów albo wywieszając ogłoszenia na klatkach schodowych. Ten ostatni sposób bywa jednak mało skuteczny, bo wśród mieszkańców nie brakuje złośliwców, którzy niszczą takie ogłoszenia.

W przypadku dłuższych napraw podstawiane są beczkowozy z wodą. Jednak przy dużych mrozach takie awaryjne zaopatrzenie w wodę jest utrudnione. - Ze względu na zamarzające zawory - komentuje dyrektor Dombek.

Warto przy okazji dodać, że podczas mrozów ekipy PWiK mają sporo pracy nie tylko z pękającymi rurami wodociągowymi. Temperatury poniżej zera dają się mocno we znaki sieci kanalizacyjnej, powodując je zapychanie się.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie