O tym, kto przez pięć następnych lat będzie sprawować funkcję burmistrza prawie 14-tysięcznego Wąbrzeźna zdecydowało... 27 głosów. Według nieoficjalnych informacji, właśnie taką różnicą Tomasz Zygnarowski pokonał obecnego burmistrza, Leszka Kawskiego. Przypomnijmy, że Leszek Kawski sprawował funkcję „pierwszego” w Wąbrzeźnie przez dwie ostatnie kadencje.
Mimo że nie znamy jeszcze oficjalnych wyników (stan na poniedziałek, godz 18), to sam Leszek Kawski potwierdził nam, że przegrał wspomnianą różnicą 27 głosów. - To już oficjalna wiadomość - powiedział **„Pomorskiej” Leszek Kawski, kiedy jeszcze na stronie PKW nie było wyników głosowania. - Głowa do góry, trzeba iść dalej - dodał.
Nieco bardziej sceptyczny w wypowiedziach był Tomasz Zygnarowski, kontrkandydat Leszka Kawskiego i, jak wiele na to wskazuje, nowy burmistrz Wąbrzeźna.
- Według moich informacji, wygrałem różnicą 31 głosów, ale z radością i jakimikolwiek komentarzami wstrzymam się do czasu ogłoszenia oficjalnych wyników - powiedział Tomasz Zygnarowski w rozmowie z naszym reporterem.
Większość rady (9 osób) będą jednak stanowić radni z komitetu Leszka Kawskiego.
Zmian na fotelu wójta nie będzie natomiast w gminie Dębowa Łąka, Ryńsk i Płużnica.
Gminą Książki rządzić natomiast będzie Krzysztof Zieliński, który uzyskał 82,1 procent poparcia i pokonał Jana Jóźkowa (17,9 proc.).