Szeryfowie lewego pasa, czyli jak można pędzić autostradą nad morze

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Widząc tłumy na nadmorskich plażach, trudno się dziwić, że nawet podczas pandemii w wakacje na płatnym odcinku autostrady A1 między Nową Wsią a Rusocinem tworzyły się korki. Natężenie ruchu było tylko o 6 procent mniejsze niż w ubiegłym roku.
Widząc tłumy na nadmorskich plażach, trudno się dziwić, że nawet podczas pandemii w wakacje na płatnym odcinku autostrady A1 między Nową Wsią a Rusocinem tworzyły się korki. Natężenie ruchu było tylko o 6 procent mniejsze niż w ubiegłym roku. Przemysław Świderski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W wakacje jak zwykle jeździliśmy autostradą A1 nad morze. Pandemia tylko trochę nas przyhamowała.

Problemem byli tak zwani szeryfowie lewego pasa, czyli piraci dosiadający bolidów przekraczających 200 kilometrów na godzinę.

Szczegóły w galerii poniżej:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie