Szok w Stanach

Rozmawiała NATALIA PIETRZAKZaktualizowano 
Rozmowa z Eweliną Igras, uczennicą IV Liceum Bydgoszczy, która przez rok mieszkała w Saint Louisstanie Mississippi

     - Jak to się stało, że mając szesnaście lat, pojechałaś na rok do Ameryki?
     
- Wizyta w Stanach była moim odwiecznym marzeniem. Dzięki organizacji Rotary, która zajmuje się pomocą charytatywną oraz wymianą młodzieży, udało mi się je spełnić. Organizacja ta przydzieliła mi rodzinę, u której miałam spędzić rok. Muszę przyznać, że na początku bałam się, że będę miała trudności związane z barierą językową. Jednak rodzina przyjęła mnie serdecznie, a kiedy czegoś nie rozumiałam, starała się mi to wytłumaczyć. Gramatyka nie jest najważniejsza w mowie, jednak trzeba znać podstawy języka.
     - Jakie zauważyłaś różnice w nauczaniu?
     
- Rok szkolny rozpoczął się już w sierpniu i już pierwszego dnia przeżyłam szok. Okazało się, że w szkole obowiązywało noszenie mundurków. Z listy 20 przedmiotów wybiera się cztery, które odbywają się w pierwszym semestrze codziennie po 1,5 godziny. Zdziwiłam się, że do przedmiotów należały np. gastronomia, budownictwo, opieka nad dziećmi (na tydzień uczeń dostaje lalkę, którą musi się opiekować - karmić, zabierać do szkoły). Lekcje trwają od 8 do 15 z przerwą na lunch od 10 do 10.30. Prowadzone są w prosty sposób. Nauczyciele nie pytają, nie trzeba podchodzić do tablicy. Łatwo zdobyć wysoką punktację. Młodzież uczy się znacznie mniej. Chodziłam tam do klasy maturalnej i przerabiałam materiał, który miałam w gimnazjum
     - A co było największym zaskoczeniem?
     
- (śmiech) Wiele tego było. Młodzież może zacząć pracę już w wieku 15 lat, np. rozkładając sztućce w restauracjach. Mając lat 16 mogą pracować w fast foodach zarabiając nawet 400$ za miesiąc. Pamiętam też, jak pewnego wieczoru zatrzymała nas policja za przebywanie poza domem po godzinie 23. Patroluje się również szkoły, więc nie ma możliwości ucieczki i wyjścia poza jej teren. Natomiast mieszkańcy nie zamykają na klucz domów i samochodów.
     - Wspomnienia? Z pewnością niezapomniane.
     
- Wyjazd był dla mnie dużym doświadczeniem. Poznałam wielu interesujących ludzi, wciąż utrzymuję z kilkoma kontakt. Miałam okazję zwiedzić wiele ciekawych miejsc, jak Waszyngton, Nowy York czy San Francisco. Poznałam kulturę i obyczaje kraju "od wewnątrz". Jeszcze tam wrócę.
     **

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3