Tankowanie coraz droższe, a może być gorzej

Agnieszka Wirkus
Podwyżek paliwowych ciąg dalszy. W niektórych miejscach ceny zmieniają się z dnia na dzień Fot. sxc
- Jeśli paliwa będą dalej drożały tak szybko i w takim stopniu jak teraz, w wakacje za litr benzyny zapłacimy nawet ponad pięć złotych.
źródło: e-petrol.pl
źródło: e-petrol.pl

źródło: e-petrol.pl

Tak powiedziała "Pomorskiej" Dorota Gudaś, analityk rynku paliw z Biura Maklerskiego Reflex.

Trwa kolejny tydzień podwyżek na stacjach benzynowych. Jest tak źle, że w niektórych miejscach zmiany cen można obserwować wręcz z dnia na dzień. Według danych BM Reflex, przez kilka dni - przed ostatnim długim weekendem - litr oleju napędowego podrożał średnio o 14 groszy! Za litr Eurosuper 95 płaciliśmy w kraju o 8 groszy więcej, zaś za "98" o 6 groszy.

- Nie było chyba jeszcze takiej sytuacji, że benzyna drożała tak bardzo w równie krótkim czasie - przyznaje Dorota Gudaś.

Drogo w hurcie i detalu
Przez ostatni tydzień odnotowano kolejne podwyżki. Jak podaje portal e-petrol.pl średnio w kraju za litr "95" musimy zapłacić o 6 groszy więcej, a za litr oleju napędowego o 10 groszy.

Olej napędowy jest też droższy w hurcie. Przykładowo od 22 do 27 maja w PKN Orlen stawki za 1000 litrów wzrosły o 84 złote. Podczas, gdy za tą samą ilość benzyny trzeba było w tym okresie zapłacić o 39 złotych więcej.

- Olej napędowy drożeje bardziej od benzyny, bo rośnie na niego popyt. Jednocześnie rafinerie europejskie mają przestoje w dostawach - tłumaczy Dorota Gudaś.

Będzie tylko gorzej
Analitycy są zgodni, że w najbliższym czasie czekają nas kolejne podwyżki. - Tankujemy drożej między innymi dlatego, że ropa naftowa osiągnęła rekordowe ceny na giełdach - mówi Szymon Araszkiewicz, analityk rynku paliw z portalu e-petrol.pl. - W najbliższych dwóch-trzech tygodniach paliwa będą dalej drożeć. Co będzie później, wolałbym nie przewidywać.

Jednak inni eksperci przyznają, że jazda autem będzie nas słono kosztować. - Może być tylko gorzej - mówi Dorota Gudaś. - Zbliża się sezon wakacyjny, gdy popyt na paliwa zapewne wzrośnie. Poza tym nic nie zapowiada spadków cen ropy.
Gudaś obawia się, że jeżeli utrzymają się obecne szybkie i wysokie wzrosty cen paliw, latem za litr zapłacimy nawet ponad pięć złotych. Tym bardziej, że już teraz część Polaków kupuje litr "95" za około 4,50 złotych.

Autogaz nawet tańszy
Gdy ręce załamują kierowcy aut napędzanych benzyną lub olejem, powody do zadowolenia mają ci, którzy tankują LPG.

- Autogaz od tygodni jest bardzo stabilnym cenowo paliwem. Ostatnio potaniał średnio o jeden grosz na litrze - dodaje Araszkiewicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie