Te sklepy są teraz czynne w każdą niedzielę. Jest ich coraz więcej [lista]

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Temat zakazu handlu cały czas budzi emocje. Niektóre sklepy naginają prawo
Temat zakazu handlu cały czas budzi emocje. Niektóre sklepy naginają prawo Kaufland/Biuro prasowe
Przybywa sklepów, które mimo zakazu niedzielnego handlu, są tego dnia otwarte. Wykorzystują lukę w przepisach i stają się placówkami pocztowymi, w których można odbierać paczki.

Zobacz wideo: Zimna wiosna to droższe warzywa:

Przesyłki pocztowe i... można się otwierać

Handlowcy znaleźli furtkę w przepisach ustawy zakazującej handel w niedzielę. Dzięki ofercie przesyłek pocztowych mogą otwierać swoje sklepy przez wszystkie siedem dni w tygodniu. Z tego rozwiązania korzysta kilkanaście tysięcy sklepów.

Polecamy także: Żabka chce udawać pocztę, by zarabiać we wszystkie niedziele

- Od jakiegoś czasu otwierają w każdą niedzielę naszego Lewiatana. Można robić zakupy od godziny 12.00 - relacjonuje pan Grzegorz z Rojewa w powiecie inowrocławskim. - Chyba się opłaca, bo parking jest przeważnie pełny.

Niedawno firma kurierska Pointpack poinformowała o podpisaniu umowy z Pocztą Polską i Eurocashem o współpracy w zakresie obsługi przesyłek. Paczki dostarcza operator do sklepów należących do Grupy Eurocash. W ramach tej grupy działają poza Lewiatanem jeszcze: Delikatesy Centrum, ABC, Mila, Groszek, czy Euro Sklep. Lewiatan posiada w kraju przeszło 3,2 tys. sklepów.

Które jeszcze sklepy znalazły sposób i jaki, by otworzyć się dla klientów w niedziele? Po odpowiedzi zapraszamy do poniższej galerii:

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 czerwca, 7:49, Gość:

A czy przypadkiem prawa pracownicze nie zostały złamane ?

ministranci tez pracują w niedziele..za darmo

G
Gość

gpcygany....Galeria to nie lista matołki dziennikarskie

G
Gość

Właściciele klubu Face2Face wygrali z rządowym bezprawiem! Sąd uchylił zakaz prowadzenia działalności nałożony przez prokuraturę

W czwartek (27.05.2021) Sąd Rejonowy w Gliwicach uchylił prokuratorski zakaz prowadzenia działalności oraz dozór policyjny nałożony na właściciela rybnickiego klubu Face2Face, Marcina Kozę. Wyrok jest prawomocny. Klub wznawia działalność 4 czerwca. Odnosząc się do ewentualnej interwencji policji i prób blokowania wejścia, Koza ostrzegł funkcjonariuszy, że wobec osób, które nie zgadzają się z prawomocnym wyrokiem sądu, można wyciągnąć poważne konsekwencje.

Podczas konferencji prasowej właściciele klubu poinformowali też, że trwają postępowania odwoławcze w sprawie kar nałożonych na nich przez sanepid. Jeśli nie zostaną anulowane, sprawa trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dotychczasowe orzecznictwo jednoznacznie wskazuje, że takie kary są bezprawne.

Marcin Koza podkreślił, że działanie prokuratury i policji, które – jak stwierdził sąd – było w sposób oczywisty bezprawne, miało charakter pokazowy, a jego celem było zastraszenie przedsiębiorców, którzy chcieliby otworzyć swoje biznesy pomimo zakazów wprowadzonych bezprawnymi rządowymi rozporządzeniami epidemicznymi.

W nocy z soboty na niedzielę (30/31.01.2021) policja dokonała brutalnej pacyfikacji klubu Face2Face, chociaż został otwarty zgodnie z prawem. Decyzją Państwowego Inspektora Sanitarnego lokal został zamknięty, a decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W piątek (5.02.2021) właściciel klubu, Marcin Koza, został zatrzymany przez policję i przetrzymany przez noc w areszcie. Postawiono mu zarzuty z art. 165 kk, tj. sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego.

Wyrok gliwickiego sądu, który stwierdził, ze zamknięcie lokalu i zatrzymanie Marcina Kozy było bezpodstawne, to – jak powiedział właściciel klubu – święto ludzi, którzy walczą z bezprawiem. – To święto zwykłych, szarych ludzi, którzy boją się, że jesteśmy maluczcy i nic nie możemy zrobić aparatowi systemu. Jak mamy twarde dowody i siłę, by walczyć, wsparcie – osiągniemy sukces. To zasługa wszystkich ludzi, którzy są z nami, wspierają, pomagają – mówił Koza podczas czwartkowej konferencji prasowej. – W piątek przekonamy się o tym, czy panie z sanepidu się doszkoliły. Czy policja i wszystkie inne służby także się doszkoliły. Będziemy walczyć o swoje – zapowiedziała Sandra Konieczny."

https://wprawo.pl/wlasciciele-klubu-face2face-wygrali-z-rzadowym-bezprawiem-sad-uchylil-zakaz-prowadzenia-dzialalnosci-nalozony-przez-prokurature-wideo/

G
Gość

A czy przypadkiem prawa pracownicze nie zostały złamane ?

Dodaj ogłoszenie