Nadal cztery place zabaw są nieodebrane - te na Jabłoniowej, Modrzewiowej, Kopernika i na Modraku. W ratuszu stracili już cierpliwość do firmy Apis, która wygrała przetarg, ale nie wywiązała się z terminu wykonania prac. Także jakość jej robót została krytycznie oceniona przez część chojniczan.
Termin oddania placów minął 20 maja. - Od 18 lipca liczymy odsetki na Modraku, od 20 lipca - na pozostałych placach - informuje Magdalena Wlazłowska z urzędu miejskiego w Chojnicach.
>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<
- Wysłaliśmy wezwanie do wywiązania się z terminu - relacjonuje burmistrz Arseniusz Finster. - Nic się nie wydarzyło. Poliuretan nie jest wymieniony, zabawki tak samo... Jeżeli przez kolejne dni nic się nie wydarzy, będę kończył umowę z tą firmą.
Scenariusz jest taki, że dotychczasowe prace zostaną rozliczone, a dokończenie tego, co zostało do zrobienia, będzie powierzone innej firmie. - To przykra sytuacja - nie ukrywa burmistrz. - Można było wiele zdziałać, Apis nie kiwnął palcem. Teraz nie ma już na co czekać.
Poślizg jest już taki, że na pewno w wakacje dzieciaki nie pohasają na nowych placach. Najwcześniej nastąpi to we wrześniu. A komplikacji może być więcej - Apis może zakwestionować ratuszową wycenę dotychczasowych robót, a inna firma nie zgodzi się wejść na plac budowy...To może wydłużyć termin.
Place zabaw to punkt honoru dla magistratu, bo to inwestycje z obywatelskiego budżetu. I kosztują nie tak mało. Przy ul. Kopernika to wydatek 227 tys. zł brutto; przy ul. Modrzewiowej i Jabłoniowej -152 tys. zł; na os. Bursztynowym - Modrak, os. Hallera - ul. Sportowej - 229 tys. 544 zł; przy ul. Karsińskiej - 281 tys. 596, 92 zł, przy ul. Żwirki i Wigury, Dworcowej, Skrajnej, Małe Osady - 99 tys. 273 zł.
Wideo: INFO Z POLSKI 20.07.2017