Tomasz Gollob: Czuję swoje nogi, stopy i palce. Mistrz zdradza, o czym marzy

m
Udostępnij:
Były żużlowiec opowiedział o swoim zdrowiu, planach i marzeniach w programie "Trzeci Wiraż" Marcina Majewskiego, na antenie nSport+.

Od dramatycznego wypadku w Chełmnie minęły już prawie cztery lata. Przypomnijmy; 23 kwietnia 2017 roku Gollob trenował na motocrossowym torze. Miał wypadek, który skończył się bardzo poważnymi obrażeniami: przerwaniem rdzenia kręgowego czy stłuczeniem serca i płuc. Prosto z toru sportowiec trafił do bydgoskiego szpitala wojskowego. Jego stan był bardzo poważny. Przeszedł operację, długo był w śpiączce farmakologicznej. Potem poddał się żmudnej rehabilitacji, szukał sposobu na poprawę zdrowia, na walkę z ogromnym bólem, który - jak zdradził, towarzyszy mu codziennie. Gollob walczy też o odzyskanie władzy w nogach - póki co, porusza się na wózku inwalidzkim.

Teraz, w programie "Trzeci Wiraż" w nSport+, Gollob wspominał czas tuż po wypadku: - Czułem się, jakbym zderzył z czołgiem - powiedział. Przyznał, że pierwsze miesiące po wypadku były bardzo trudne również psychicznie, dla niego i jego najbliższych. - Moja mama mocno przeżywała każdą moją kontuzję, sporo się napłakała. Moje pierwsze miesiące w szpitalu były czasem, gdy łzy płynęły same. Gdy się budziłem rano, poduszka była mokra od łez - dodał.

Od tamtego czasu wiele się zmieniło. - Jest różnica, widzę progres. Zaczynam się w miarę normalnie poruszać, chociaż nadal kosztuje mnie to sporo wysiłku - przyznał. - Coś dobrego się dzieje, a przypadku takim jak mój, człowiek cieszy się z każdej małej rzeczy.

Gollob zdradził też coś, co poruszyło wszystkich jego fanów. - Ja dobrze czuję swoje nogi, prawą, lewą, stopy i palce. Tego nie czułem cztery lata temu - wyznał.

Nie oznacza to jednak odzyskania sprawności nóg. Chodzi bowiem o tzw. czucie głębokie. Jak donosi Przegląd Sportowy, pozwala ono na odczuwanie położenia dolnych kończyn. Dzięki temu podczas ćwiczeń, Gollob może bez patrzenia stwierdzić, która noga jest w górze i co się z nią dzieje. Jest to jednak sygnał, że połączenia nerwowe nie zostały zerwane. A to daje nadzieję na większą sprawność.

Droga do tego wciąż jest jednak daleka i na pewno bardzo trudna. - Wciąż jest ze mną ból - opowiadał Gollob w nSport. - Towarzyszy mi codziennie, największy w nocy i nad ranem. Ale lekarze mówią, że to dobrze, bo jak boli, to znaczy, iż żyję.

Oczywistym jest, że największym marzeniem Tomasza Golloba jest w tej chwili powrót do sprawności. - To, żeby była możliwość naprawienia tej zepsutej części we mnie. Może to się uda.

A jeśli to się uda, to jakie jest kolejne marzenie - zapytał Marcin Majewski.

- Przejechać się motocyklem - odparł Gollob. - Może nie na sto procent, ale chętnie bym parę kółek przejechał.

Tomasz Gollob obecnie jest dyrektorem sportowym Polonii Bydgoszcz, doradza nie tylko zawodnikom, ale też prezesowi klubu Jerzemu Kanclerzowi. Spełnia się również w roli eksperta i komentatora meczów żużlowych w nc+.

Tomasz Gollob, wychowanek Polonii Bydgoszcz, potem były żużlowiec klubów m.in. z Torunia i Grudziądza. Indywidualny mistrz świata z 2010 roku, najlepszy polski żużlowiec w historii. To on przez lata był jedynym zawodnikiem naszego kraju, który z powodzeniem bił się na arenie międzynarodowej. Kibiców cieszył i zachwycał niesamowitymi akcjami na torze i efektownymi zwycięstwami. Jego niesamowitą karierę zakończył fatalny wypadek na treningu motocrossowym w kwietniu 2017 roku. Teraz wraca do Polonii w nowej roli - dyrektora sportowego bydgoskiego klubu. Zobaczcie nasze archiwalne zdjęcia z Tomaszem Gollobem w roli głównej >>>>

Tomasz Gollob - najlepszy polski żużlowiec w historii! [arch...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ania

Facet pisze świętą racje od A-Z tam są jeszcze inne sprawy z Gąsiorkiem ,podrabianie podpisów itd a teraz świruje biednego i skrzywdzonego a ciemnota wierzy w te bajki

G
Gość

Gość, który wykradł z Polonii wszystko co było możliwe zostawiając klub z długami, że nawet na prąd nie było pieniędzy, gość który po odejściu miał was kibice Polonii głęboko w du..e specjalnie co rok nie przyjeżdżając na Kryterium Asów, gość który sam siebie nazwał "jestem bydgoszczanem", dymał was, śmiał się z was i z pogardą traktował Polonię i was kibiców, teraz jest waszym idolkiem?

Pamiętacie jak sąd prawomocnym wyrokiem skazał tego gościa za działanie na szkodę Polonii, gdy lewa kasa szła na konto zakładu ślusarskiego pewnego leśnego dziadka?

Śmiać mi się chce z was naiwniacy... oklaskujcie dalej tego pasożyta, który jak bidulek pobiera straSzydłową rentę chociaż jest milionerem... byłby więksszym milionerem, ale połowę swojego majątku przepie.....ł w kasynach, a wy róbcie na niego zbiórki...

D
Dorota Bettin

Brawo!!!!

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie