Toną w długach, bo mają rozbudzony apetyt na życie. Kto to taki?

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Najwięcej długów mają 36-49-latkowie, w sumie do oddania 21 miliardów złotych
Najwięcej długów mają 36-49-latkowie, w sumie do oddania 21 miliardów złotych Paweł Lachaeta/zdjęcie ilustracyjne
Ma około 24,7 tys. zł niespłaconych zobowiązań, mieszka w mieście i jest mężczyzną - taki obraz dłużnika w średnim wieku wyłania się z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Zaległości osób pomiędzy 36. a 59. rokiem życia w ciągu ostatnich 3 lat wzrosły aż o 4,7 mld zł i wynoszą obecnie 32,6 mld zł.

Rekordzista, mieszkaniec województwa pomorskiego, ma do oddania prawie 76 mln zł.

Z badania „Zadłużenie Polaków”, przeprowadzonego na zlecenie KRD przez IMAS International w listopadzie 2020 r., wynika, że aż 30 proc. osób mających zaległości finansowe przyznaje, iż nie radzi sobie z ich spłatą, a 61,5 proc. czuje się nimi przytłoczonych. Ale prawie 1/3 nie odczuwa z tego powodu żadnego dyskomfortu. Chcąc je spłacić, zazwyczaj proszą o pomoc finansową rodzi-nę. Najczęściej nie regulują zobowiązań za telefon, internet i telewizję, a także za czynsz, prąd, wodę i gaz.

Koronawirus opróżnił portfele

Problemy sprawia im także opłacanie rat kredytów gotówkowych oraz… kwot pożyczonych od krewnych. W ostatnim roku na zawartość portfeli Polaków wpłynęła pandemia.

Część osób straciła pracę i nie znalazła nowej, co dotknęło zawłaszcza zatrudnionych w gastronomii, transporcie czy turystyce, lub zdobyła mniej dochodowe zajęcie ze względu na redukcje w dotychczasowych firmach.

Na Kujawach i Pomorzu jest 85116 dłużników w wieku 36-59 lat, ich zaległości wynoszą 2 149 752 413,62 zł, średnio po 25 256,74 zł.

Polacy w wieku 36-59 lat to osoby będące u szczytu możliwości zawodowych i aktywności życia rodzinnego. Jednak na nieco innym etapie są osoby w przedziale 36-49 lat niż 50 - 59-latkowie. Ci pierwsi mają kredyty zaciągnięte na mieszkania i samochody oraz pożyczki na potrzeby dzieci w wieku szkolnym i sprzęty, które są im niezbędne do życia lub po prostu chcą mieć. Z kolei osoby z grupy 50-59 lat mają już w dużej mierze spłacone kredyty, mogą skoncentrować się na własnych potrzebach, ale też wspierają finansowo dorosłe dzieci, które nie zawsze są w stanie poradzć sobie samodzielnie. Jeszcze trzy lata temu zaległości osób pomiędzy 36. a 59. rokiem życia wynosiły 28,7 mld zł, a średnie zadłużenie 21 tys. zł.

Polecamy także: Wydajemy lekką ręką. "Jakoś to będzie". Tak powstają długi

W bazie danych KRD figurowało wtedy 1,37 mln dłużników. Dziś ta liczba minimalnie zmalała do 1,32 mln osób. W 2020 r. widać było wpływ pandemii, ponieważ od sierpnia do grudnia zadłużenie notowane w bazie danych KRD utrzymywało się na poziomie ponad 33 mld zł. Od stycznia tego roku nieco zmniejszyło się i obecnie jest to 32,6 mld zł. Przyglądając się bliżej młodszej podgrupie, tj. 36-49-latkom, widać, że ma ona do oddania 21 mld zł. Średnie zadłużenie wynosi 24 tys. zł, a liczba dłużników to ponad 881 tys. Z kolei w gronie osób pomiędzy 50. a 59. r. ż. łączne zadłużenie jest znacznie niższe, tj. 11,6 mld zł, ale też samych dłużników jest o połowę mniej (437 tys. osób). Średnia zaległość wynosi 26,5 tys. zł.

Tak powstaje błędne koło

- Osoby w średnim wieku charakteryzuje rozbudzony apetyt na życie, co akurat nie dziwi. Mają już doświadczenie, ustabilizowaną pozycję zawodową i chcą systematycznie podwyższać swój status materialny. Niestety, te aspiracje nie zawsze pokrywają się z możliwościami finansowymi. Dodatkowo w ostatnim roku pandemia zweryfikowała sytuację wielu osób, które musiały zmierzyć się z zawirowaniami w pracy. W efekcie miało to wpływ na możliwość spłaty zobowiązań, co odzwierciedla nasza baza danych - tłumaczy Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Polecamy także: Hurtownik z Bydgoszczy pobił polski rekord w liczbie niezapłaconych faktur. To naprawdę dużo!

Potwierdza to także praktyka firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso. Negocjatorzy podczas rozmów z dłużnikami w średnim wieku często słyszą, że ci nie mogą spłacić zaległości, bo stracili pracę. Tłumaczą też, że utracili dodatkowe źródło dochodu, które brali pod uwagę, kiedy kupowali na raty telewizor czy zmywarkę - dotyczy to zwłaszcza osób po 50-tce. Powodem długów bywa także choroba, a w przypadku prowadzenia własnej firmy - problemy z płatnościami od kontrahentów czy zawieszenie działalności gospodarczej. To zwykle prowadzi do powstania błędnego koła.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie