Wczoraj na Rynku Staromiejskim w Toruniu mieszkańcy pobili rekord Guinnessa w piciu kawy. Nowy rekord to 5674 osoby. Dotychczasowy - 1503 osoby. Po południu, zwykle spokojne o tej porze roku, centrum miasta zapełniło się torunianami w różnym wieku. Wszyscy przy-szli wypić małą czarną i zjeść pierniczka.
- Przed chwilą skończyłem lekcje i postanowiłem wraz z kolegami wpaść pomóc w biciu rekordu - mówi Kacper Cyndrowski, jeden z toruńskich uczniów. - Chciałem zrobić coś fajnego, pomimo że nie przepadam za kawą i wolę pierniki.
Zobacz także: Najdłuższa na świecie... kaszanka [wideo]
Mała czarna z wzorkami
- Ja również przyszedłem głównie dla pierników - dopowiada z uśmiechem na ustach Kamil Ciemiecki, kolega Kacpra. - Co prawda, do kawy na razie jest bardzo duża kolejka, ale nie powinno to przeszkadzać w próbie bicia rekordu. Wręcz przeciwnie - tłumy świadczą o dużej popularności akcji.
Po kawę można było pójść do jednego z kilku mistrzów baristów. Wśród nich znaleźli się prawdziwi fachowcy - mistrzowie i wicemistrzowie kraju.
- Zainteresowanie jest bardzo duże. Kolejka zaczęła się ustawiać już o 14.30, pomimo że kawę wydajemy od 15 - mówi Michał Pluta, wicemistrz Polski. - Przyszli mieszkańcy w każdym wieku, od młodzieży, dla której serwowana jest kawa zbożowa, aż po osoby starsze. Wszyscy są bardzo zadowoleni z obsługi i jakości kawy, o czym najlepiej świadczą uśmiechy.
Wczoraj na rynku kawa parzona była w specjalny sposób, z zachowaniem odpowiednich standardów. - Na początku mielimy ziarna, później odpowiednio dozujemy ilość, parzymy i przygotowujemy do każdego kubka osobno mleko. Staramy się również dekorować kawę wzorami takimi, jak serca, tulipany, rozety. Oczywiście, jeżeli czas nam na to pozwala - dopowiada Michał Pluta.
Kawa i pierniki
Zapytany, czy zdarza mu się pić kawę i przegryzać ją piernikami, Michał odpowiedział, że jest z Poznania, gdzie nie ma takiej tradycji. Obiecał nam jednak, że przed zakończeniem akcji na pewno spróbuje takiego połączenia.
Bicie rekordu zorganizowane zostało przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie z okazji Dnia Pracownika Socjalnego. - Chcieliśmy zwrócić uwagę na problem dzieci, które mogą zostać umieszczone w rodzinach zastępczych - mówi Ewa Gerbatowska, jedna z organizatorek akcji. - W Toruniu jest ich 96, na 388 wszystkich dzieci w domach dziecka.
Czytaj e-wydanie »