Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu to jedyna taka szkoła w kraju dla zdolnej młodzieży. W ostatnim rankingu "Rzeczpospolitej" znalazła się na piątym miejscu.
Powstała w 1998 roku jako eksperyment ministerstwa edukacji. W 2005 roku eksperyment się skończył, więc dofinansowaniem placówki musiał zająć się jej organ prowadzący, czyli Uniwersytet Mikołaja Kopernika.
Ponad trzy tygodnie temu pisaliśmy, że prof. Andrzej Radzimiński, rektor UMK zastanawia się nad zamknięciem szkoły, na którą rocznie wydaje ponad 1 mln zł.
- MEN od roku 2006 nie zapewnia środków na udzielanie dotacji Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika w Toruniu ze względu na zmiany wprowadzone w 2005 roku w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym - mówi Grzegorz Żurawski, rzecznik MEN.
Rzecznik dodaje, że teraz za odpowiedzialne jest za to ministerstwo szkolnictwa wyższego. - MEN przestał być stroną porozumienia z UMK - wyjaśnia.
Jednocześnie twierdzi, że w obecnej sytuacji finansowej budżetu państwa, MEN nie ma możliwości znalezienia pieniędzy dla toruńskiej szkoły.