FC SAARBRüCKEN TISCHTENNIS - OLIMPIA-UNIA 1:3
FC SAARABRüCKEN: Tiago Apolonia
OLIMPIA-UNIA: Wang Yang, Jarosław Żmudenko, Kaii Konishi (Yoshida)
WYNIKI: Bojan Tokić - Wang Yang 0:3 (-8,-8,-10), Tiago Apolonia- Kaii Konishi (Yoshida) 3:2 (-11,12,5,-5,8), Slobodan Grujić - Jarosław Żmudenko 2:3 (9,10,-3,-6,-9), Bojan Tokić - Kaii Konishi 0:3 (-8,-9,-8)
To był długi, męczący mecz.
Już pierwsza partia dała prowadzenie Olimpii-Unii Grudziądz. Wang Yang pewnie pokonał Słoweńca, Bojana Tokića.
W drugim pojedynku Kaii Konishi (Yoshida) toczył wyrównany bój z liderem Saarbrücken Tischtennis - Tiago Apolonią. To jeden, to drugi obejmował prowadzenie. Pierwsze dwa sety na przewagi, kolejne już ze zdecydowaną dominacją obu tenisistów, na zmianę. W końcówce decydującego, 5. seta jednak Apolonia (27. na światowej liście) minimalnie był lepszy.
Ukrainiec Jarosław Żmudenko - trzeci z grudziądzkich tenisistów - walczył z Serbem, Slobodanem Grujićem. I znów wyrównany pojedynek przeciągał się w czasie, bowiem pierwsze dwa sety wygrał Grujić, ale później już Żmudenko nadawał ton walce. Żmudenko wytrzymał nerwówkę w końcówce pojedynku i zdobył dla Olimpii-Unii szalenie ważny, punkt, dający prowadzenie 2:1.
Na koniec do boju ruszył Kaii Konishi (Yoshida). Jego rywalem był 35-letni Bojan Tokić. Siły po obu stronach były wyrównane. Yoshida jest 56. w rankingu światowym a Tokić 65.
W tej konfrontacji znacznie lepszy okazał się Japończyk, który wygrał 3:0. Ostatni, zdobyty punkt, dający meczowe zwycięstwo Olimpii-Unii, Konishi uwieńczył azjatyckim okrzykiem triumfu, w hali w Saarbrücken...
Znakomita postawa grudziądzkiej drużyny w historycznym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów daje nadzieje na wygranie za tydzień także rewanżu w Grudziądzu. Trener Piotr Szafranek bardzo dobrze przemyślał ustawienia zawodników w tym meczu.
Olimpia-Unia Grudziądz już sprawia sensację, a jeśli wejdzie do półfinału LM, to będzie niewyobrażalna rewelacja.
W pozostałych ćwierćfinałach: TTC Fakieł Gazprom - UMM Wierchniaja Pyszma 3:1, AS Pontoise Cergy - Borussia Duesseldorf 3:2, Eslovs Bordtennis - Chartres ASTT 3:1.