Trujące lalki z Chin nie trafią pod choinkę

Sylwia Lis
720 zestawów z lalkami zarekwirowała izba celna. Okazało się, że zabawki są trujące i mogą być niebezpieczne dla dzieci.
720 zestawów z lalkami zarekwirowała izba celna. Okazało się, że zabawki są trujące i mogą być niebezpieczne dla dzieci. Izba Celna
Udostępnij:
Toksyczne lalki z Chin nie trafią pod choinkę. Izba celna zarekwirowała i zbadała trefny towar, który polska firma kupiła za... 350 zł.

Czy zabawa dziecięcymi lalkami może stwarzać zagrożenie? Okazuje się, że tak. W szczególności, kiedy zabawki pochodzą z Chin, a firma, która je sprowadziła, generuje oszczędności kosztem bezpieczeństwa użytkowników.

We wrześniu firma mająca siedzibę na Cyprze zgłosiła w Oddziale Celnym Opłotki w Gdańsku w procedurze dopuszczenia do obrotu zabawki w postaci 720 zestawów lalek. Zestawy zostały zaimportowane z Chin w większej partii towarów. W wyniku analizy ryzyka towar został poddany kontroli, a sprawa została skierowana do Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w Gdańsku celem wydania opinii, czy spełnia on zasadnicze wymagania bezpieczeństwa.

Wyniki przeprowadzonych badań otrzymane kilka dni temu wykazały, iż lalki nie tylko ich nie spełniają, a wręcz przeciwnie - stwarzają poważne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa użytkowników.

W główkach części lalek wykryto substancję chemiczną FTALAN-BIS (2-etyloheksyn), której dopuszczalne normy przekroczono prawie trzystukrotnie. Wskazany związek chemiczny jest palny i toksyczny. Może upośledzać płodność, a także szkodliwie działać na dziecko w łonie matki.

Jak twierdzą celnicy, analiza wartości towaru zadeklarowanej w zgłoszeniu celnym ujawnia niewątpliwą oszczędność sprowadzania tego typu przedmiotów z Chin. Za 720 zatrzymanych przez Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni zestawów firma z Cypru zapłaciła bowiem jedynie 340 złotych. Zakwestionowana partia zabawek nie została dopuszczona do obrotu w Polsce.

ZOBACZ TAKŻE: Kontrola obrotu paliwami z wykorzystaniem jednostek pływających

Wideo

Materiał oryginalny: Trujące lalki z Chin nie trafią pod choinkę - Głos Pomorza

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

720 zestawów lalek o wartości 350 zł.  Ciekawe

R
RAMZES12

A BUTY POKROWCE NA KIEROWNICE CZY CHODNICZKI GUMOWE DO AUTA TO ŚMIERDZĄ NA KILOMETR..

G
Gość
Czy sprawdzono towary przewożone z Białorusi i Ukrainy? Do kraju wjeżdżają ciężarówki pełne towarów być może również ważnych radioaktywnie ale z powodu łagodzenia dobrosąsiedzkich stosunków, mogą nawet świecić w ciemności co uzna się za nieszkodliwe?
Dodaj ogłoszenie