TVP zaatakowało bliskiego współpracownika premiera. Morawiecki: Absurdalne insynuacje

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
TVP zaatakowało bliskiego współpracownika premiera. Morawiecki: Absurdalne insynuacje
TVP zaatakowało bliskiego współpracownika premiera. Morawiecki: Absurdalne insynuacje Adam Jankowski
Na antenie „Wiadomości” skrytykowano Pawła Borysa, szefa Polskiego Funduszu Rozwoju i bliskiego współpracownika premiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem dziennikarzy Borys nie zapewnił wystarczającej ochrony przed wyłudzeniami z tzw. tarczy antykryzysowej. W obronie szefa PFR stanął, m.in. szef rządu oraz prezydent.

TVP, we wtorkowym wydaniu „Wiadomości”, wyemitowało materiał dotyczący wyłudzeń z tzw. tarczy antykryzysowej.

Wynikało z niego, że policja rozbiła dwa gangi sutenerów. Oprócz zarabiania na nierządzie, przestępcy mieli wyłudzić również 200 tys. zł z tzw. tarczy antykryzysowej w ramach programu pomocy firmom w dobie pandemii koronawirusa.

Jak przypomniano, wypłatą pomocy dla przedsiębiorców zajmuje się Polski Fundusz Rozwoju, na czele którego stoi Paweł Borys będący bliskim współpracownikiem premiera. - Niestety w natłoku spraw, kiedy liczy się czas, zawsze może znaleźć się ktoś nieuczciwy, kto żeruje na pomocy państwa – relacjonował w materiale dziennikarz TVP.

Następnie, w oparciu o opinie zaproszonych komentatorów, zasugerowano, że tarcza antykryzysowa funkcjonuje już na tyle długo, iż Fundusz powinien lepiej kontrolować do kogo trafiają pieniądze z PFR.

Borys: Personalny paszkwil

Do zarzutów TVP odniósł się sam szef PFR. - Muszę przyznać, że dzisiejszy personalny paszkwil w TVP „napawa smutkiem”. Dziennikarz nawet nie odróżnia PKO BP od Pekao SA. Tarcza Finansowa PFR chroni 3,5 mln miejsc pracy, a z KAS, służbami i CBŚP przeciwdziałamy nadużyciom. Przykre i żenujące, ale trzeba robić swoje – napisał Paweł Borys na Twitterze.

Morawiecki: Absurdalne insynuacje

Do sprawy odniósł się także premier Mateusz Morawiecki. - Jestem zaskoczony nieuczciwym i pełnym absurdalnych insynuacji atakiem na Polski Fundusz Rozwoju i jego szefa Pawła Borysa oraz wdrożoną przez jego zespół Tarczę Finansową. Autorzy oczerniającego materiału przemilczeli fakt, że PFR ściśle współpracuje z Krajową Administracją Skarbową, CBA i innymi służbami w celu zapobiegania nadużyciom – oświadczył na Facebooku.

Szef rządu dodał, iż to „smutny paradoks, że człowiek, który miał wielki wkład w błyskawiczne powstanie świetnie działających Tarcz, jest atakowany personalnie, bez żadnego uzasadnienia”. - Przypomnę, że Tarcze uratowały kilka milionów miejsc pracy i pomogły przetrwać tysiącom firm. I to jest prawdziwa wizytówka pracy Pawła Borysa. To lekcja dla nas wszystkich, abyśmy potrafili chwalić dobrą pracę innych i nie próbowali jej dezawuować dla własnych, często niezrozumiałych celów. Złe intencje zawsze są bardzo czytelne – stwierdził.

Prezydent: Wysoko oceniam wkład PFR w walkę z kryzysem

Do sprawy odniósł się także prezydent Andrzej Duda. - Nad obroną polskiej gospodarki, zwłaszcza firm i miejsc pracy, przed skutkami pandemii pracowano z udziałem przedstawicieli rządu i PFR, także w Pałacu Prezydenckim. Wszyscy dawali z siebie wszystko, żeby pomóc. Wysoko oceniam wkład PFR w walkę ze skutkami kryzysu – stwierdził.

Gowin: Atak „Wiadomości” to pseudodziennikastwo

W obronie Borysa stanął także wicepremier i szef Porozumienia Jarosław Gowin. - Byłem poza rządem, gdy ruszała Tarcza PFR. Od początku jednak było jasne, że kluczowe dla uratowania tysięcy firm jest tempo działania i że wpisane w to jest ryzyko nadużyć. Te nadużycia miały być i są tępione przez służby. Atak Wiadomości na to pseudo dziennikarstwo – stwierdził polityk.

Muller: Gratulacje dla Pawła Borysa i zespołu PFR

Sprawę skomentował również rzecznik rządu Piotr Muller. - Pamiętam trudne decyzje dotyczące walki z epidemią i równoległe do nich decyzje o wsparciu firm. PFR przygotował najskuteczniejsze narzędzia. PFR to już łącznie ponad 68 mld zł chroniące 3,5 mln miejsc pracy w 370 tysiącach firm. Gratulacje dla Pawła Borysa i zespołu PFR – stwierdził.

EURO 2020 - Polacy jadą do domu

Wideo

Materiał oryginalny: TVP zaatakowało bliskiego współpracownika premiera. Morawiecki: Absurdalne insynuacje - Polska Times

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To nie o tego Borysa chodziło , tylko o kanalię z PO !

G
Gość

"człowiek, który miał wielki wkład w błyskawiczne powstanie świetnie działających Tarcz, jest atakowany personalnie, bez żadnego uzasadnienia” Dokładnie,jak łatwo media mogą kogoś zmieszać z błotem, w imieniu mojej firmy która otrzymała pomoc z tarczy dziękuje i bronię Pana Borysa.

G
Gość

Dobry wpis Pana Borysa na twitterze, jestem ciekaw komu zależało na rozkręceniu tej afery, z pewnością to sprawka Ziobry bo zazdrości premierowi, albo ktoś z opozycji nieźle zapłacił za rozpuszczenie takich plotek.

G
Gość

Prawda jest taka, że tarcza antykryzysowa uratowała wiele firm, miejsc pracy i zapewniła płynność finansową, to że jeden raz komuś udało się wyłudzić pieniądze, nie przechyla szali skuteczności tarczy. Na podstawie jednego błędu, tworzy się milion fake newsów, że brakowało weryfikacji. Takie plotki trzeba dementować.

G
Gość

Zwykłe insynuacje, pewnie wyciekły od Ziobry albo lewactwa, dobrze że premier szybko zareagował i wyprostował sprawę.

A
Antoni Adam

No to mega problem i POmyśleć, że mogło być tak, że wyszedłby Gargamel i POwiedziałby, że piniendzy nie ma i nie będzie, a Donald T. zapytałby gdzie te pieniądze są zakopane to odkopie i da Polakom w ramach tarczy antykryzysowej, kasa była zawsze pusta i nie było z czego dawać, a gdy brakowało, to POdnosiło się VAT, wiek emerytalny, akcyzę, umarzało się Gazpromowi 1 mld złotych długu, a można było przecież dać na onkologię, ale po co skoro wtedy nikt o to nie pytał..............tacy byliśmy bogaci, ehhhhh to były wspaniałe czasy.

G
Gość

Co za bzdury, wnioski były weryfikowane od początku, ale takie błędy czasem się zdarzają, zwłaszcza jak były bardzo dobrze sfałszowane, nikt nie jest nieomylny przecież.

G
Gość

Morawiecki ma całkowitą rację w tej kwestii, zarzuty kompletnie bezpodstawne i mijają się z prawdą.

G
Gość
31 marca, 12:36, Gość:

Kaczyński zawsze powtarzał porządki robimy od siebie.

Kaczyński i porządek . Boże mój !

G
Gość
31 marca, 12:36, Gość:

Kaczyński zawsze powtarzał porządki robimy od siebie.

Kto posprząta w pisowskim burdelu ???

Kaczyński powinien najpierw zrobić porządek w swoim , domowym obejściu. Takiego syfu w centrum Warszawy nie wypada prezentować.

G
Gość

W chlewie PiSki i kwiki . Trzoda walczy o koryto .

G
Gość

Nawet milioner zauważył bolszewickie postępowanie w reżimówce kurskiego?

G
Gość

Kaczyński zawsze powtarzał porządki robimy od siebie.

Dodaj ogłoszenie