Tyle zarabiają zawodowi kierowcy. Na emeryturze zostanie im tylko żal, ból i pyralgina

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
To, co się pisze o zarobkach zawodowych kierowców, to bzdura! Zarabiamy najniższą krajową, do której otrzymujemy diety, niekiedy nieoficjalne, pod stołem - skarży się pan Robert z powiatu grudziądzkiego.

W efekcie - jak zapewnia nasz rozmówca - na rękę otrzymuje co miesiąc 5 - 5,5 tys. zł. - Tylko proszę mi powiedzieć jaką ja i podobni mi kierowcy otrzymamy emeryturę? Pewnie 800 złotych. Jak z niej godnie żyć, kupić na starość leki? Chyba tylko pyralginę na ból głowy- uważa pan Robert, który na co dzień wozi kontenery z portów Trójmiasta po całej Polsce.

Tyle zarabiają kierowcy ciężarówek w Polsce. Kwoty mogą was ...

Dodaje, że właśnie z tych powodów - najniższej krajowej - kierowcy nie chodzą do lekarzy, nie badają się, nie leczą. Bo nie stać ich na profilaktykę, chorowanie i leczenie. Na chorobowym dostają tak mizerne pieniądze, że nie można z nich wyżyć, a co dopiero leczyć. W efekcie po czterdziestce, pięćdziesiątce wielu z nich przechodzi zawały serca, niektórzy umierają.

- Pracuję po 12 - 15 godzin dziennie. Jak wiadomo jest to praca niebezpieczna i stresująca, bo wciąż jestem w trasie. Jak moi koledzy, śpię w kabinie, bardzo często nie biorąc przed snem prysznica, bo nie mam gdzie. Wodę do zagotowania herbaty czy kawy czerpię z przydrożnych toalet. Bywa, że kran jest w pobliżu pisuaru i to czuć gdy napełnia się baniak. Coś strasznego! Nikomu tego nie życzę. Jak kiedyś wyliczyłem, w tygodniu jestem w domu tylko 45 godzin. Żebym został dobrze zrozumiany - kocham swoją profesję, ale nie znoszę kłamstw i ściemy. Warunki pracy i płacy to jeden wielki skandal. Tym problemem, losem kierowców zawodowych, powinien się zająć rząd. Swojej przyszłej żonie powiedziałem, że będę kandydował w następnych wyborach parlamentarnych. Jeśli zostanę posłem, też będę wciskał ludziom kit, że wszystko jest w porządku, że Polska to kraj miodem i mlekiem płynący. Ale tak naprawdę to ktoś naprawdę powinien się tym zająć.

Czytaj także: Duże zmiany dla kierowców zawodowych. Tiry mogą opanować wszystkie drogi!

Pod stołem?
Tym problemem są przede wszystkim zarobki. Pan Robert otrzymuje na rękę 5 - 5,5 tys. zł miesięcznie, ale pracuje naprawdę ciężko i obawia się o to, co stanie się gdy za kilkanaście lat przejdzie na emeryturę. Wtedy, jak szacuje, będzie otrzymywał 800 zł. Bo zarabia najniższą krajową, a pozostałe składniki pensji to diety, które niekiedy płacone są nieoficjalne, wręcz nielegalne - pod stołem.

- Nasz los nie jest godny pozazdroszczenia - przekonuje kierowca. - Musimy stawić się na czas do rozładunku, a gdy się spóźniamy choćby pół godziny, jesteśmy karani długim postojem, często 24-godzinnym, a nawet kilkudniowym. W tym czasie praktycznie nie zarabiamy.

Tak ciężka praca nie zachęca młodych ludzi, co widać gołym okiem na trasach i w bazach transportowych - duża część kierowców to 60 +.

Bez owijania w bawełnę
Inny kierowca pisze do nas, że płace są niezgodne z prawem, bo większości składowych nie przekazuje się do ZUS. Ludzie zza biurka nie mają pojęcia o tym, jak ciężka jest to praca i z jakim poświęceniem wykonywana.

- Na drogach służby traktują nas niemal jak bandytów. Karze się nas mandatami i wywiera presję żeby dojechać na czas. Mamy zniszczone kręgosłupy i czasem relacje w domach. Napiszcie wreszcie o tym, nie ukrywajcie faktów - prosi kierowca.

Nie jest tak źle?
- Owszem, jest to ciężka i odpowiedzialna praca, w większości przypadków poza domem. Trzeba ją lubić, bo inaczej nie da się jej właściwie wykonywać - wyjaśnia Adam Jędrych, prezes Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych im. Dionizego Woźnego. - Ale też kierowcy zawodowi dość dobrze zarabiają, średnio 5-7 tysięcy złotych na rękę. I faktycznie jest tak, że składniki ich zarobków to pensja zasadnicza i diety za wyjazdy krajowe i zagraniczne. Pensja zasadnicza zależy zwykle od stażu pracy i doświadczenia. Nie jest więc tak, że kierowcy otrzymują tylko najniższą krajową. Nie trafiły jeszcze do mnie skargi na przedsiębiorców, którzy wypacaliby nielegalne diety, nieopodatkowane.

Prezes Jędrych dodaje, że niektórzy kierowcy odczuwają frustrację, ale nie demonizowałby problemu. Jego zdaniem, zawiedzeni mogą być ci, którzy przeszli do zawodu i innych branż i od razu chcą być traktowani jak starszy profesjonaliści.

Dojdzie Pakiet Mobilności
Pensja minimalna to teraz 2600 zł brutto, czyli 1920,62 zł na rękę. To 49,7 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Wraz z tą zmianą rośnie wartość za pracę w nocy oraz za nadgodziny i dyżury kierowców - wyjaśniają eksperci Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców (OCRK).

Sprawa płacy minimalnej i znaczne zwiększenie kosztów pracowniczych skomplikuje się, kiedy w życie wejdzie unijna dyrektywa o delegowaniu pracowników. Pakiet mobilności podbije stawki i jeszcze bardziej utrudni funkcjonowanie polskim przewoźnikom na rynku międzynarodowym, m.in. przez wzrost zarobków kierowców i powroty bez załadunku.

Eksperci przypominają, że kwota minimalna to nie tylko dochód netto pracownika, bo wliczają się w nią również wszystkie składki i świadczenia wynikające ze stosunku pracy, w tym między innymi ZUS.

Regionalizacja obostrzeń. Nowy plan rządu.

Wideo

Komentarze 109

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kolega pisze prawdę,też pracowałem jako kierowca zawodowy,miałem dość koczowania po parkingach.Pisząc o systemie płac przez pracodawców to ma racje,a pan Jędrych niech nie udaje,że nic nie wie bo sam ma firmę transportową o przepraszam to już jego potomkowie prowadzą,a jak ktoś umie liczyć to niech policzy sobie pensie podzieli przez 24h które kierowca spędza w aucie wyjdzie ile na godzinę.

G
Gość
5 lutego, 19:15, Rada:

Panie szofer przy takich zarobkach chyba cię stać na odłożenie trochę grosza na starość,fundusz emerytalny

5 lutego, 20:34, Gość:

Dokładnie! Nie jeden zarabia najniższą krajową i musi wyżyć a zarabiając 5koła i jeszcze narzekać że emerytura bydzie mała to szczyt bezczelności... Niech sobie opłaca fundusz kto zabrania? Ale lepiej trzymać na koncie i narzekać albo prze[wulgaryzm] wszystko i żalić na krzywdzący los

6 lutego, 9:57, FT:

Żalisz się teraz? Ja zamierzam mieć i odłożone na koncie i składki dobrze odprowadzone żeby mieć wysoką emeryturę. To się ambicja nazywa. Jak tobie odpowiada twoja najniższa krajowa i nic więcej nie chcesz, no to siedź. Kto ci broni?

8 lutego, 17:18, Jacek:

To ten co zarabia najniższa krajowa usiądzie za kierownicę i zobaczy czy wolałby tą swoją najniższa krajowa czy te nasze kokosy co my kierowcy niby zarabiamy

12 lutego, 8:22, Marek:

Dokładnie kierowca pracuje 13 lub 15 godzin dziennie a nie 8.

A powiedz mi dlaczego ma odkładać teraz z wypłaty chce a wsumie chyba wszyscy chcemy by składki były odprowadzane od tego co zarabiamy, 5 tys to aż tak wiele za taką pracę w delegacji brawo na magazynie zarabiasz dobrze ponad 3000 za 8 godz pracy

M
Marek
5 lutego, 19:15, Rada:

Panie szofer przy takich zarobkach chyba cię stać na odłożenie trochę grosza na starość,fundusz emerytalny

5 lutego, 20:34, Gość:

Dokładnie! Nie jeden zarabia najniższą krajową i musi wyżyć a zarabiając 5koła i jeszcze narzekać że emerytura bydzie mała to szczyt bezczelności... Niech sobie opłaca fundusz kto zabrania? Ale lepiej trzymać na koncie i narzekać albo prze[wulgaryzm] wszystko i żalić na krzywdzący los

6 lutego, 9:57, FT:

Żalisz się teraz? Ja zamierzam mieć i odłożone na koncie i składki dobrze odprowadzone żeby mieć wysoką emeryturę. To się ambicja nazywa. Jak tobie odpowiada twoja najniższa krajowa i nic więcej nie chcesz, no to siedź. Kto ci broni?

8 lutego, 17:18, Jacek:

To ten co zarabia najniższa krajowa usiądzie za kierownicę i zobaczy czy wolałby tą swoją najniższa krajowa czy te nasze kokosy co my kierowcy niby zarabiamy

Dokładnie kierowca pracuje 13 lub 15 godzin dziennie a nie 8.

M
Marek

100% prawdy, kierowca jest traktowany wszedzie jak zło konieczne, zatrudnienie na najniższej krajowej reszta pod stołem, jedtem w branży 15 lat znam temat od podszewki.

J
Jacek
5 lutego, 19:15, Rada:

Panie szofer przy takich zarobkach chyba cię stać na odłożenie trochę grosza na starość,fundusz emerytalny

5 lutego, 20:34, Gość:

Dokładnie! Nie jeden zarabia najniższą krajową i musi wyżyć a zarabiając 5koła i jeszcze narzekać że emerytura bydzie mała to szczyt bezczelności... Niech sobie opłaca fundusz kto zabrania? Ale lepiej trzymać na koncie i narzekać albo prze[wulgaryzm] wszystko i żalić na krzywdzący los

6 lutego, 9:57, FT:

Żalisz się teraz? Ja zamierzam mieć i odłożone na koncie i składki dobrze odprowadzone żeby mieć wysoką emeryturę. To się ambicja nazywa. Jak tobie odpowiada twoja najniższa krajowa i nic więcej nie chcesz, no to siedź. Kto ci broni?

To ten co zarabia najniższa krajowa usiądzie za kierownicę i zobaczy czy wolałby tą swoją najniższa krajowa czy te nasze kokosy co my kierowcy niby zarabiamy

G
Gość
6 lutego, 19:00, Gość:

Przychodzi gamoń bez doświadczenia i na dzień dobry chce zarabiać więcej od przedsiębiorcy. Wyjeżdża w trasę autem za 500.000 zł i okazuje się, że biegów nie potrafi zmieniać i dzwoni sefie samo się popsuło

6 lutego, 20:15, Gość:

Chyba szef rozczarowany co? Nawet na takim kraju 2400 daje na czysto jeden w ogłoszeniu, jazda pod dyskontem. Litości ludzie. Dziwicie się, że wam przyjdzie kierowca co biegów zmieniać nie umie? Aby się nauczyć i iść dalej. Taka prawda. A tak w nawiasie, auto za 500 tyś, to nowe i skrzynia manualna dzisiaj? Ciekawe. Chyba fantazja ponosi. Ja mojej firmy trzymam się kilkanaście lat i nie zamierzam zmieniać na jakiś Dziad Trans. Jestem zadowolony. Szef nawet podnosi mi minimalną? Można? A no można. Takie firmy się ceni.

Zaraz i szef zamknie firmę.Powoli zacznie wysprzedawać auta żeby mieć na wasze wypłaty.Już znam takich.

G
Gość
6 lutego, 19:00, Gość:

Przychodzi gamoń bez doświadczenia i na dzień dobry chce zarabiać więcej od przedsiębiorcy. Wyjeżdża w trasę autem za 500.000 zł i okazuje się, że biegów nie potrafi zmieniać i dzwoni sefie samo się popsuło

6 lutego, 20:15, Gość:

Chyba szef rozczarowany co? Nawet na takim kraju 2400 daje na czysto jeden w ogłoszeniu, jazda pod dyskontem. Litości ludzie. Dziwicie się, że wam przyjdzie kierowca co biegów zmieniać nie umie? Aby się nauczyć i iść dalej. Taka prawda. A tak w nawiasie, auto za 500 tyś, to nowe i skrzynia manualna dzisiaj? Ciekawe. Chyba fantazja ponosi. Ja mojej firmy trzymam się kilkanaście lat i nie zamierzam zmieniać na jakiś Dziad Trans. Jestem zadowolony. Szef nawet podnosi mi minimalną? Można? A no można. Takie firmy się ceni.

A piszesz bzdury jakbyś dopiero zaczął pracować.A kiedyś ty też będziesz dziadem.Wspomnisz moje słowa.

G
Gość
5 lutego, 11:37, Obiektywnie:

Pracujecie tam bo chcecie bardzo dobrze zarabiać. Skarżycie się na zdrowie? zmieńcie prace, jest wolny rynek, ale w mojej opinii jedyne na czym wam zależy to bardzo duża kasa, za mały wkład fizyczny. Zawały? nie okłamujmy się, w 90 % jest to przez wasze śmieciowe jedzenia. Woda z toalet? kupcie w baniaku 5l. Można sie tak licytować i niestety nic nie przemawia za tym, że macie źle. Każdy ma tak samo, nic was nie ogranicza, tylko wasza wola. Jak pracodawca was wali w rogi to go zmieńcie, albo otwórzcie własną działąlność i śmigajcie na własny rachunek. Wypowiedzi są typowych Januszy, którzy są ograniczeni komuną.

5 lutego, 13:14, Wiem:

Typowym Januszem okazałeś się TY. Poziom merytoryczny twojej wypowiedzi wskazuje na zerową znajomość tematu. Mam firmę transportową (nic dużego) firma działa już blisko 20 lat ale dopiero niedawno sam zrobilem uprawnienia. Zastępowałem kierowcę przez ponad 6 miesiecy i dopiero teraz zdałem sobie sprawę z trudów tego zawodu. Wiem teraz wiecej, i bardziej szanuje ludzi którzy tą pracę wykonują. Na koniec dodam że gdyby wszyscy szli takim tokiem rozumowania jak ty to nie było by wcale kierowców, dostarczenie towarów na półki sklepowe byłoby mega wyzwaniem a ceny sprawiłyby że każdy w tym kraju czułby się biedakiem.

7 lutego, 8:56, Obiektywnie:

Skoro masz własną firmę to możesz dać wybór, albo 5000 Brutto, albo najniższa krajowa, ale jak kierowca rzuci L4 to się zesracie a oni siedzą w domu i żyją jak pączki w maśle. Tu jest nie tyle pretensje kierowców, co cwaniactwo właścicieli firm Januszy. Znam temat bardzo dobrze, możemy podyskutować ale szkoda mi 20 minut życia na słuchanie krzyku, że masz racje

Kierowców za te wypowiedzi na radiu na swoich szefów należałoby pozamykać.

O
Obiektywnie
5 lutego, 11:37, Obiektywnie:

Pracujecie tam bo chcecie bardzo dobrze zarabiać. Skarżycie się na zdrowie? zmieńcie prace, jest wolny rynek, ale w mojej opinii jedyne na czym wam zależy to bardzo duża kasa, za mały wkład fizyczny. Zawały? nie okłamujmy się, w 90 % jest to przez wasze śmieciowe jedzenia. Woda z toalet? kupcie w baniaku 5l. Można sie tak licytować i niestety nic nie przemawia za tym, że macie źle. Każdy ma tak samo, nic was nie ogranicza, tylko wasza wola. Jak pracodawca was wali w rogi to go zmieńcie, albo otwórzcie własną działąlność i śmigajcie na własny rachunek. Wypowiedzi są typowych Januszy, którzy są ograniczeni komuną.

5 lutego, 13:14, Wiem:

Typowym Januszem okazałeś się TY. Poziom merytoryczny twojej wypowiedzi wskazuje na zerową znajomość tematu. Mam firmę transportową (nic dużego) firma działa już blisko 20 lat ale dopiero niedawno sam zrobilem uprawnienia. Zastępowałem kierowcę przez ponad 6 miesiecy i dopiero teraz zdałem sobie sprawę z trudów tego zawodu. Wiem teraz wiecej, i bardziej szanuje ludzi którzy tą pracę wykonują. Na koniec dodam że gdyby wszyscy szli takim tokiem rozumowania jak ty to nie było by wcale kierowców, dostarczenie towarów na półki sklepowe byłoby mega wyzwaniem a ceny sprawiłyby że każdy w tym kraju czułby się biedakiem.

Skoro masz własną firmę to możesz dać wybór, albo 5000 Brutto, albo najniższa krajowa, ale jak kierowca rzuci L4 to się zesracie a oni siedzą w domu i żyją jak pączki w maśle. Tu jest nie tyle pretensje kierowców, co cwaniactwo właścicieli firm Januszy. Znam temat bardzo dobrze, możemy podyskutować ale szkoda mi 20 minut życia na słuchanie krzyku, że masz racje

G
Gość
6 lutego, 19:00, Gość:

Przychodzi gamoń bez doświadczenia i na dzień dobry chce zarabiać więcej od przedsiębiorcy. Wyjeżdża w trasę autem za 500.000 zł i okazuje się, że biegów nie potrafi zmieniać i dzwoni sefie samo się popsuło

Chyba szef rozczarowany co? Nawet na takim kraju 2400 daje na czysto jeden w ogłoszeniu, jazda pod dyskontem. Litości ludzie. Dziwicie się, że wam przyjdzie kierowca co biegów zmieniać nie umie? Aby się nauczyć i iść dalej. Taka prawda. A tak w nawiasie, auto za 500 tyś, to nowe i skrzynia manualna dzisiaj? Ciekawe. Chyba fantazja ponosi. Ja mojej firmy trzymam się kilkanaście lat i nie zamierzam zmieniać na jakiś Dziad Trans. Jestem zadowolony. Szef nawet podnosi mi minimalną? Można? A no można. Takie firmy się ceni.

G
Gość
6 lutego, 09:48, Gość:

Widzę, że branża transportowa wzbudza u Januszy na forum kontrowersje jak górnicza. Co to? Nie mogę chcieć jeszcze więcej zarabiać? Ponarzekać? Trzeba się cenić i walczyć o swoje. A jak komuś pasuje siedzenie za gołą, najniższą krajową, to niech dalej siedzi. Większość w czarnej du..je, nie wie co ze swoim życiem począć, a dyskutuje. Ja nie neguję pracy innych, ty nie neguj również. Większości jak widać, żal ściska cztery litery. Żeby nie ten transport, to byś papier toaletowy na pułkach oglądał. Siedzi gdzie w maraźmie i tylko patrzy i zdziwienie. Skąd masz? Jak ty to robisz? Za gotówkę kupiłeś? Każdy kowalem swego losu. Ponadto widzę, że panuje stereotyp, że kierowca, to głąb po podstawówce, czy w porywach zawodówce. Otóż nic bardziej mylnego. Natomiast widząc część wypowiedzi ludzi krytykujących, można odnieść wrażenie, że to właśnie oni chyba takim się legitymują. Osobiście sobie nie żałuję. Nie uważam siebie za dziada. Obiady, prysznice, zakupy. Ale chcę więcej i tyle. Pojąć to tak ciężko?

6 lutego, 18:44, Gość:

Jak mało zarabia to niech sobie kupi auto za 500.000 zł i wtedy będzie odprowadzał i zarabiał godne pieniądze

Nie. Płaczków będzie dorabiał. Oczywiście nie wszystkich, bo nie można wszystkich wrzucać do jednego wora. Dobrze, że inspekcje są. Przynajmniej chociaż trochę się ukruciło. A jak ktoś dzisiaj kombinuje bo sef go doceni ten frajer. Cwaniaki. Potem dzwoni. Wróć, no wróć. Przyjdź Pan. Będziesz pan pierwszym kierowcą, nowe auto, a kierowcy nie ma. Myśli że na auto kto się strz..pie. Nie te czasy. Durni ku..a doceniał, a dobrych ludzi się pozbył, teraz wydzwania. A człowiek jak ma dobrą robotę to pie..li takich cwaniaków.

G
Gość

Przychodzi gamoń bez doświadczenia i na dzień dobry chce zarabiać więcej od przedsiębiorcy. Wyjeżdża w trasę autem za 500.000 zł i okazuje się, że biegów nie potrafi zmieniać i dzwoni sefie samo się popsuło

G
Gość
6 lutego, 09:48, Gość:

Widzę, że branża transportowa wzbudza u Januszy na forum kontrowersje jak górnicza. Co to? Nie mogę chcieć jeszcze więcej zarabiać? Ponarzekać? Trzeba się cenić i walczyć o swoje. A jak komuś pasuje siedzenie za gołą, najniższą krajową, to niech dalej siedzi. Większość w czarnej du..je, nie wie co ze swoim życiem począć, a dyskutuje. Ja nie neguję pracy innych, ty nie neguj również. Większości jak widać, żal ściska cztery litery. Żeby nie ten transport, to byś papier toaletowy na pułkach oglądał. Siedzi gdzie w maraźmie i tylko patrzy i zdziwienie. Skąd masz? Jak ty to robisz? Za gotówkę kupiłeś? Każdy kowalem swego losu. Ponadto widzę, że panuje stereotyp, że kierowca, to głąb po podstawówce, czy w porywach zawodówce. Otóż nic bardziej mylnego. Natomiast widząc część wypowiedzi ludzi krytykujących, można odnieść wrażenie, że to właśnie oni chyba takim się legitymują. Osobiście sobie nie żałuję. Nie uważam siebie za dziada. Obiady, prysznice, zakupy. Ale chcę więcej i tyle. Pojąć to tak ciężko?

Jak mało zarabia to niech sobie kupi auto za 500.000 zł i wtedy będzie odprowadzał i zarabiał godne pieniądze

G
Gość
5 lutego, 13:31, Gość:

Nie trafiły jeszcze do mnie skargi na przedsiębiorców, którzy wypacaliby nielegalne diety, nieopodatkowane.

Pan Jędrych jest prezesem ? nie znając zasad wypłacania diet? Diety są nie opodatkowane panie prezesie jak się pisze że nie jest źle i nie wie się o czy mowa to się nie wypowiada.

Pensja jest najniższą plus dodatki i tak jest wszędzie. DIETA NIE JEST DODATKIEM jest kasą na przeżycie prysznic toaletę itp. Premia, stażowe To jest dodatek, a nie nie opodatkowane diety.

5 lutego, 20:55, talib:

popieram,niemiecki kierowca ma 2500 euro plus diety na obiad idzie do autohofu a polak gotuje pseudoobiad na kuchence w kabinie

Od kiedy diety są opodatkowane bo z tego co wiem nigdy nie byly

G
Gość

To wszystko ściema te związki mało wiedzą o płacy kierowcy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3