Jedynie takie dylematy mieli nasi mali goście. Bo dylematów co do tego, jak będą się bawić, nie mieli. Wiedzieli, że znowu będzie ekstra.
To już dzisiaj! Zaproszone przez nas dzieciaki zjechały do Family Park w Bydgoszczy. Oj, działo się, działo.
Latem, dzięki sponsorom, zorganizowaliśmy po raz pierwszy imprezę dla dzieci z domów dziecka, rodzin zastępczych, ośrodków interwencyjnych oraz innych placówek opiekuńczo-wychowawczych z naszego województwa.
Po uśmiechniętych buziach i oczach pełnych niedowierzania było widać, że małym gościom się podoba. Zabawa odbyła się w miasteczku westernowym Silverado w Bożejewiczkach pod Żninem. Teraz przygotowaliśmy powtórkę z rozrywki. Tym razem zaprosiliśmy malców do Bydgoszczy na czterogodzinną imprezę zamkniętą. Zabawa z elfami i innymi stworkami pod sceną, spotkanie z megamaskotką, gra w armatki i szybka - ale dozwolona - jazda samochodzikami. To nie jedyne atrakcje, jakie dzisiaj czekały na małolaty, które przyjechały z opiekunami.
Był też punkt specjalny, a w nim - gość specjalny. To Mikołaj z długą, białą brodą, no i worem prezentów. Wszystkie dzieciaki zapewniły, że w ciągu ostatniego roku były grzeczne, a więc każdy na coś mógł liczyć od Mikołaja.
Jak się udała impreza? Będziecie mogli przekonać się, nie wychodząc z domu. Relację z naszej mikołajkowej imprezy dla wychowanków domów dziecka zamieścimy w poniedziałkowym wydaniu "Gazety Pomorskiej". Filmik i zdjęcia na naszym portalu www.pomorska.pl też oczywiście zamieścimy.