Ukraińcy. Potrzebni firmom - brakuje pracowników. I uczelniom - płacą za naukę

Agnieszka Domka-Rybka
Nasze Miasto Kraków
Udostępnij:
Potrzebują ich firmy, w których brakuje rąk do pracy oraz uczelnie walczące o studentów. Tym bardziej, że większość Ukraińców zarabia i płaci za naukę.

Rekordowo dużo obywateli Ukrainy kształci się w Wyższej Szkole Gospodarki w Bydgoszczy, bo ok. 750 na 1000 zagranicznych studentów. Sami opłacają swoje czesne. Nie mają zniżek, ale mogą korzystać ze stypendiów, m.in. sportowych oraz w ramach "Uczelni Liderów". Najczęściej pracują.

Ukraińcy pracy się nie boją [infografika]

- Korzystają z dostępnej oferty edukacyjnej, w tym także kierunków angielskojęzycznych, choćby international business - mówi Sabina Stankiewicz, rzecznik WSG. - Największą popularnością cieszą się: logistyka, ekonomia, mechatronika, informatyka, programowanie i technologie www, grafika komputerowa i multimedia oraz kierunki turystyczne.

Więcej na temat studentów z Ukrainy uczących się na kujawsko-pomorskich uczelniach piszemy w papierowej "Pomorskiej" 16 maja i na plus.pomorska.pl: Firmy i uczelnie z regionu potrzebują Ukraińców

INFO Z POLSKI 11.05.2017 - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mówić prawdę !

Tak długo jak będzie panować Giedrojićowski deb***izm, zamiast Piłsudczykowsko -Dmowskiego polsko - centryzmu, nic się nie zmieni. Ludzie chyba do tej pory nie rozumieją o co chodziło zarówno w jednej, jak i w drugiej koncepcji. Większość osób ani nie czytało Piłsudskiego ani tym bardziej Dmowskiego. Teza jakoby Dmowski był prorosyjski, a Piłsudski antyrosyjski czy o zgrozo, pro ukraiński jest po prostu tak deb***na, że trudno to w ogóle tłumaczyć. Obaj byli propolscy i nic więcej. Z tym niestety Polacy do tej pory mają problem. Z nacjonalizmem. Rządzi u nas jakieś karykaturalne połączenie liberalizmu czy raczej libertarianizmu z patriotyzmem. I to jest problem dla Polski, numer jeden. To połączenie zresztą występuje i na Wschodzie, na Ukrainie. To libertarianizm i dosłownie, sranie na własny naród, doprowadziło Ukrainę do upadku. Tak jak doprowadza Polskę. Można się śmiać z Rosjan, ale oni, kwestie państwa i władzy stawiają wyżej niż własne, prywatne dobro. U nas jest na odwrót. A nacjonalizm polega na stawianiu interesu narodu ponad własne dobro, jako jednostki. Po prostu, jeśli całemu narodowi, żyje się dobrze i mi, jako członkowi tegoż narodu, również żyje się dobrze. Wszystkie państwa, z Polską na czele mają z tym problem, choć Zachód przynajmniej miał to w przeszłości. Tak długo jak Polacy, Ukraińcy czy Rosjanie, będą stawiać interes własny, własnego tyłka niż interes kraju i narodu, wspólnoty, tak długo będzie u nas syf, kiła i mogiła. O tym właśnie pisali zarówno Dmowski jak i Piłsudski, a nie o tym, komu trzeba laskę robić czy Ukraińcom czy Rosjanom, a może Zachodowi czy innej kloace.

 
Dodaj ogłoszenie