Ulgi podatkowe 2012. Zlikwidują prorodzinną, rehabilitacyjną i internetową?

Agnieszka Domka-Rybka [email protected] Tel. 52 326 31 86 Fot. SXC.hu
W 2012 roku może być zlikwidowana m.in. ulga prorodzinna
W 2012 roku może być zlikwidowana m.in. ulga prorodzinna
Udostępnij:
Ulgi podatkowe do liwidacji w 2012 roku? - Nie będzie prorodzinnej? To jest właśnie nasza polityka prorodzinna! - denerwują się rodzice. - Logiczne, skoro nie chcemy skończyć, jak Grecy. Tylko dlaczego rząd nie zacznie od likwidacji przywilejów dla służb mundurowych czy nauczycieli? - dziwią się ekonomiści.

- To skandal, że rodzice mają ratować finanse państwa! Wychowują przyszłych podatników - podkreśla Elwira Matjasek, mama 5-letniego Kuby.

Czytaj też: Rząd szuka oszczędności. Single w niebezpieczeństwie?

Ulgi zostaną zlikwidowane w 2012 roku. Czy zdążą to uchwalić?

- Dla mnie 1200 zł ulgi prorodzinnej to zastrzyk gotówki.  To kosztuje, premier już pewnie zapomniał. Za samo przedszkole płacę prawie 400 zł miesięcznie. A ciuchy? Kuba rośnie w oczach!słów! - kończy bydgoszczanka.

Jednak, niestety, dzieci schodzą na dalszy plan, skoro trzeba znaleźć w budżecie dodatkowe 9 mld zł. Stąd rządowy plan likwidacji ulg: do lamusa ma odejść prorodzinna na pierwsze i drugie dziecko. Jest bardzo popularna, o czym świadczy to, że w zeszłym roku rodzice z Kujaw i Pomorza otrzymali z tego tytułu 293 mln zł, rok wcześniej to było przeszło 289 mln zł.

Nie jest wykluczone, że podobny los mogą również podzielić ulgi internetowa i rehabilitacyjna. Na zniesieniu wszystkich budżet może zyskać 4-5 mld zł rocznie. Rząd chce również ograniczyć wspólne rozliczanie się małżonków oraz zlikwidować 50-procentowe koszty uzyskania przychodu dla wolnych zawodów.

Zmiany miałyby wejść w życie w przyszłym roku. Jednak, by tak się stało, należy je uchwalić i ogłosić do końca listopada. W przeciwnym razie trzeba będzie szukać oszczędności gdzie indziej, chodzi np. o podwyżkę podatku VAT, akcyz czy składki rentowej.

Czytaj też: Robert Gwiazdowski: Wyższe podatki zapłacą najbiedniejsi. Bogaci w ogóle ich nie płacą!

- Ta składka wzrośnie na 100 procent! - uważa Piotr Kuczyński, główny analityk z firmy Xelion Doradcy Finansowi. - Albo powiem inaczej: wysokość składki rentowej wróci do tej, jaka obowiązywała przed obniżką za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

W tym czasie spadła łącznie z z 13 do 7 proc. pensji brutto. Na tej zmianie budżet może zdobyć dodatkowe 24 mld zł rocznie.

Marek Zuber, _ekonomista i analityk rynków finansowych z firmy Dexus Partners _przekonuje, że nie mamy wyjścia i musimy szukać oszczędności: - Wydajemy więcej niż zarabiamy, nasz dług publiczny wynosi już prawie 800 mld zł. Cięcia są konieczne, jeśli nie chcemy podzielić losu Grecji.

Zlikwidują ulgi, a miliardy idą na przywileje

- Popieram likwidację ulg, ale tylko pod warunkiem, jeśli to będzie początek poważnych reform - uważa Zuber. - Dziwi mnie, że niektóre grupy zawodowe, służby mundurowe czy nauczyciele, cały czas korzystają z przywilejów, choćby z wcześniejszych emerytur. Tutaj można szukać potrzebnych miliardów, nie tylko kosztem dzieci.

Czytaj też: Dziś oficjalny koniec Akcji PIT za 2010 rok. Mieszkańców Kujawsko-Pomorskiego fiskus bardziej oskubał

- Jak większość rodziców, jestem przeciwna likwidacji ulgi na dzieci. By móc ją sobie odliczyć, trzeba płacić duże podatki. Teraz rząd chce nas ukarać za to, że codziennie chodzimy do roboty i płacimy daninę do budżetu!

Strefa Biznesu - Mateusz Żydek o Polskim Ładzie

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a
Święta racja. To co wymyśla obecny rząd to aż się człowiekowi włos na głowie jeży. Ci co uczciwie pracują i uczciwie płacą podatki a mają jedno dziecko są dyskryminowani. Dlaczego tacy ludzie mają utrzymywać tych co się mnoża na potęge nie patrząc na to za co te dzieci utrzymają. No tak dostana wszelkiego rodzaju zapomogi, becokowe itp i jakoś to będzie. To jest chore!!!!!!
m
małomówny
To że przestaliśmy być zieloną wyspą, to tylko tylko fakt że nas wcześniej oszukiwano. To że brakuje pieniędzy to efekt złej polityki finansowej Państwa nastawionej na wyprzedaż majątku narodowego (tak zwana prywatyzacja). Niestety koniczy się majątek który można sprzedać (ew. jest jeszcze kilka uzdrowisk), ale to każda średnio rozwinięta małpa powinna wiedzieć że jak budżet planuje się głównie na wyprzedaży majątku, to kiedyś eldorado musi się skończyć.
Najgorsze jest w tym wszystkim to, że oprócz tego że niestety mie mamy i nie mieliśmy "szczęścia" do "klasy" rządzącej która nie zan najwyraźniej postaw ekonomii i supia się jedynie na dojściu do wałdzy i jej utrzymaniu.
A za to że rząd tylko sięga do naszych kieszeni zamiast redukowac (a nie zwiekszać) stanowiska nie produktywne czyli biurokrację.,to powinno się wprowadzić najlepszą ze znanych formę rządu - rząd warstwowy (warstwa rządu, warsztwa piasku, warstwa rządu itd). Wiadomo że cięcie kosztów nie polega na sieganiu do kieszeni podatników, ale na redukcji wydatków.
Upraszczając, jeśli wyliczenie emeryrury następowało by w trywialny sposób, można by było zlikwidować cały ZUS (ze wszystkimi wspaniałymi budynkami, ich dyrektorami, drogimi gruntami w centrach miast i całą resztą ludzi nieproduktywnych) a te wcale nie małe pieniążki spożytkować na inne cele.
Wiadomo że jak
E
Ewa zab
Państwo zachęca do tego, żeby sie mnożyć na potęgę, nie ważne czy jesteś w stanie utrzymać i wychowac dziecko, ale wskazane żeby miec więcej niż dwoje dzieci, a kto z nimi zostanie jeśli chcesz wrócić do pracy??? W moim miescie jest 1 żłobek, jestem 73 na liście, jak dobrze pójdzie to za 2 lata się dostanę, ale wtedy moje dziecko będzie się już kwalifikowało do przedszkola!!! Moim zdaniem ulgi nie są do końca przemyślane i zachęcają jesynie ludzi z marginesu do mnożenia się, bo to łatwy pieniądz!!!! Ja mam być "ukarana" brakiem ulgi bo mam jedno dziecko i pracuję, po to żeby mu zapewić godziwe warunki życia, a to że większośc przeznaczam na opiekunkę to już nikogo nie obchodzi!!!!!!!!!!! Politycy zacznijcie myśleć!
 
Dodaj ogłoszenie