VANCOUVER 2010: Hannu Lepistoe chce na emeryturę

(S-G)
Trener Adama Małysza Hannu Lepistoe tylko do końca sezonu ma umowę z Polskim Związkiem Narciarskim. Małysz nie chce nawet słyszeć o zerwaniu współpracy, podobnie jak prezes Apoloniusz Tajner.

WSZYSTKO O ZIMOWYCH IGRZYSKACH OLIMPIJSKICH

WSZYSTKO O ZIMOWYCH IGRZYSKACH OLIMPIJSKICH

znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/vancouver

- Chciałem przejść na spokojną emeryturę - mówi jednak Fin. - Miałem jeden cel - igrzyska olimpijskie w Vancouver i myślę, że wszyscy są zadowoleni. Teraz zostały jeszcze zawody Pucharu Świata, a później zastanowimy się co dalej. Takie decyzje potrzebują spokoju. Nie mogą być podejmowane pospiesznie. Tak naprawdę to myślałem już o spokojnej emeryturze - zaznaczył Lepistoe. - Nie widzę sensu, by zrywać coś co daje takie rezultaty. Ta współpraca między zawodnikiem a trenerem wygląda znakomicie i w planach finansowych na kolejny rok uwzględniony został taki sam układ - zapewnił Tajner. Również Małysz nie chce słyszeć o zmianie szkoleniowca. - Hannu ufam bezgranicznie. Świetnie się rozumiemy i widać, że przynosi to oczekiwany efekt. Nie rozmawiałem jeszcze z trenerem o przyszłym sezonie. Mam jednak nadzieję, że wszystko zostanie tak jak było do tej pory - skomentował "Orzeł z Wisły".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie