VANCOUVER 2010: Horror w Canada Hockey Place. Wymarzony finał USA-Kanada

(S-G)
Takiego finału olimpijskiego turnieju hokeja na lodzie mężczyzn, nawet najtęższe umysły nie wymyśliłyby. Rywalizacja o złoty medal stanie się udziałem ekip z Ameryki Północnej: Kanada zagra z USA.

W drugim spotkaniu półfinałowym (piątek) Kanadyjczycy pokonali reprezentację Słowacji 3:2 (2:0, 1:0, 0:2). W 13. min. Jaroslava Halaka (bramkarz naszych południowych sąsiadów) pokonał Patrick Marleau, który zmienił tor lotu krążka uderzonego przez Shea Webera. Blisko 120 sek. później drugiego gola strzelił Brenden Morrow (odbił krążek po strzale Chrisa Prongera). Z kolei w drugiej tercji Kanadyjczycy wykorzystali grę w przewadze i w 37 min. bramkę zdobył Ryan Getzlaf (po podaniu Correy'a Perry'ego). W pierwszej części trzeciej odsłony gra się wyrównała, a to za sprawą gospodarzy, którzy zadowoleni z wysokiego prowadzenia, zwolnili tempo. Ten fakt skrzętnie wykorzystali Słowacy i w 52 min. Lubomir Visnovsky pokonał Roberto Luongo. Wówczas do zdecydowanych ataków ruszyli zdeterminowani goście i 5 min. przed końcem meczu Michal Handzus strzelił kontaktowego gola. Ostatnie 120 sek. w Canada Hockey Place przypominały horror. Słowacy, nie mając nic do stracenia, co rusz atakowali bramkę rywali, próbując doprowadzić do wyrównania (wówczas sędziowie zarządziliby 10 min. dogrywkę, w której grałoby po 4 zawodników z obu stron). Sek. przed końcem mogło być 3:3, jednak strzał (z bliska) Pavola Demitry instynktownie odbił kanadyjski golkiper (zarówno Demitra i Longo grają na codzień w Vancouver Canucks).

Nokaut w 1. tercji!

W pierwszym, piątkowym, półfinale ekipa USA pokonała Finlandię 6:1 (6:0, 0:0, 0:1). Amerykanie znokautowali Skandynawów już w 1. tercji, aplikując im aż 6 goli! Dwukrotnie, do fińskiej bramki, trafił Patrick Kane, a po jednym golu dołożyli: Ryan Malone, Zach Parise, Erik Johnson i Paul Stastny. Honorową bramkę dla Finów zdobył Antti Miettinen. Po wpuszczeniu 4 gola Miikka Kiprusoff, bramkarz "Suomi" zjechał z lodu (zastąpił go Niklas Backstroem).

Bilety u "konia"?

Jak zwykle, podczas tego typu imprez sportowych ujawniają się koniki. Na niedzielny finał: Kanada - USA nie ma już biletów, więc "konie" żądają ok. 10 tys. dolarów za wejściówkę. Koszt biletu (w sprzedaży) na finał olimpijski wyniósł 2 tys. dol. W prasie pojawiają się informacje, że konik niechętnie chcą się pozbyć kart wstępu, jednak kwota odstępnego jest kusząca...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie