Odwiedził wszystkie kraje świata co najmniej dwa razy
W Wąbrzeźnie mężczyźni wjechali w ogrodzenie, następnie uciekli, ale wrócili, gdy przyjechali policjanci
W sobotę 10 kwietnia tuż przed północą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie otrzymali zgłoszenie, że na ulicy Mikołaja z Ryńska w Wąbrzeźnie kierowca volkswagena uderzył w ogrodzenie jednej z posesji i wraz z pasażerem uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci natychmiast dotarli do wskazanego miejsca, gdzie ustalili przebieg zdarzenia oraz jego świadków. Wtedy, po kilku minutach, ku zaskoczeniu wszystkich obecnych, na miejscu pojawili się dwaj mężczyźni, którzy uciekli z rozbitego auta. Chociaż świadkowie wskazywali, że to oni wjechali w ogrodzenie i uciekli, mężczyźni nie przyznawali się do winy. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że zarówno kierowca, jak i pasażer (obydwaj z gminy Ryńsk w powiecie wąbrzeskim) byli pod wpływem alkoholu - kierujący autem 21-latek miał ponad 2,2 promila alkoholu we krwi, a jego pasażer 1,9 promila.
Z uwagi na fakt, że mężczyźni nie przyznawali się do wjechania w ogrodzenie i do ucieczki, zostali zatrzymani przez policjantów i trafili do policyjnego aresztu. W trakcie wykonywania czynności przez policjantów, 21-latek jednak przyznał się do kierowania pojazdem i spowodowania kolizji. Stracił prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny rozbitego auta. Poza wysoką grzywną grozi mu również do 2 lat więzienia.
Tego samego dnia, ale tuż po g. 8 w Zieleniu w gminie Ryńsk policjanci "drogówki" zatrzymali do kontroli drogowej osobowego opla. Od razu nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości kierowcy, a badanie to potwierdziło - 61-latek z gminy Ryńsk miał ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie. Został przewieziony do komendy, gdzie zatrzymano mu prawo jazdy. Grozi mu teraz do 2 lat więzienia.
