Wędka w proszku [komentuje Adam Willma]

Adriana Boruszewska
Adriana Boruszewska
Według badań brytyjskich „koks” w ściekach na tyle spodobał się rybom, że szczupaki i inne płocie wybierają miejsca przy rurach kanalizacyjnych
Według badań brytyjskich „koks” w ściekach na tyle spodobał się rybom, że szczupaki i inne płocie wybierają miejsca przy rurach kanalizacyjnych Przemyslaw Swiderski
U policjantów najbardziej lubię to ich cudowne odklejenie od rzeczywistości. Wiadomo – służba nie służba, buława w plecaku, a rozkaz to rozkaz. Więc gdy wpływa polecenie służbowe, że czymś jednostka musi się pochwalić, nie ma zmiłuj.

I tak na przykład w Pomorskiem funkcjonariusze zrewidowali chałupę pewnemu kolekcjonerowi. Znaleźli w niej jakieś żelastwa, ale oprócz tego trochę starych książek. I te książki, jako bezcenne starodruki, bidakowi zabrali, żeby „przekazać do odpowiednich instytucji”. Najzabawniejsze jest to, że „starodruki” (w tym 3 tomy „Żywotów świętych”) okazały się masówką głównie z XIX i początku XX wieku. Niemieckie biblioteki co jakiś czas upraszają czytelników, żeby zabierali sobie tego typu literaturę za darmo, chroniąc ją przed przemiałem na makulaturę.

Drugim sposobem na podreperowanie policyjnego ego jest uderzenie w kartele narkotykowe. Na przykład w kartel z Pakości: „Unoszący się zapach konopi doprowadził policjantów do pobliskiego garażu, do którego również zajrzeli. Ujawnili tam namiot, a w nim plantację marihuany”. Co prawda w namiociku, w którym ukrywała się plantacja, jedna osoba mogłaby się przespać wyłącznie na stojąco, ale jaka Pakość, taki kartel.

A propos – w Meksyku ktoś wpadł na pomysł, żeby rezydencję Joaquina "El Chapo" Guzmana, barona narkotykowego (trochę większego niż ten z Pakości), wystawić jako nagrodę w narodowej loterii. Miał łeb na karku ten ktoś, bo prawdopodobieństwo, że zwycięzca odważy się odebrać nagrodę jest raczej niewielkie. Co innego z garażem.

A skoro już jesteśmy przy narkotykach – w Krakowie zbadano obecność kokainy w ściekach. I okazało się, że coraz więcej białego proszku przechodzi przez organizmy Krakusów. Daleko im co prawda do Antwerpii (200x więcej), ale jednak. Według badań brytyjskich „koks” w ściekach na tyle spodobał się rybom, że szczupaki i inne płocie wybierają miejsca przy rurach kanalizacyjnych. Inaczej nie będzie, bo – jak wyliczono – oczyszczanie ścieków z narkotyków byłoby horrendalnie drogie. I tym to sposobem naćpane ryby krążą po Polsce. Niechybnie więc kolejny antynarkotykowy nalot dotyczyć będzie wędkarzy.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie