Węzły autostradowe na A1 otrzymają nowe nazwy!

(ao)
Węzły drogowe zostaną ponumerowane, co ma zwiększyć ich czytelność. - Numerację wraz z innymi modyfikacjami oznakowania będziemy wprowadzać stopniowo - mówi Jagodziński.
Węzły drogowe zostaną ponumerowane, co ma zwiększyć ich czytelność. - Numerację wraz z innymi modyfikacjami oznakowania będziemy wprowadzać stopniowo - mówi Jagodziński. Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Toruń-Południe zamiast Czerniewice; Toruń-Wschód zamiast Lubicz i Toruń-Północ zamiast Turzno - tak będą się nazywały węzły na A1.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad potwierdziła w poniedziałek plany inwestycji, zawarte w rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych.

Wśród nich jest między innymi budowa drogi ekspresowej S10 oraz węzła autostradowego w Czerniewicach, który znacznie skróci drogę torunian z miasta do wjazdu na autostradę.

Tym samym rozbudowa węzła Czerniewice powiąże ze sobą autostradę A1, drogę krajową nr 91 i drogę S10. Kiedy to nastąpi? W Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewniają, że przygotowany jest już harmonogram prac. Wybór wykonawcy lub wykonawców prac ma nastąpić do końca 2017 roku.

- Nie wiadomo jeszcze, na ile odcinków podzielimy tę inwestycję. Będzie ona realizowana na odległości około 50 kilometrów i chcemy podzielić ten fragment na odcinki, aby maksymalnie skrócić czas realizacji - informuje Mirosław Jagodziński, dyrektor bydgoskiego oddziału GDDKiA.

Jak będzie wyglądał węzeł i łącznik w Czerniewicach? - Na to pytanie odpowie dopiero studium techniczno-ekonomiczne, a później w szczegółach projekt budowlany - mówi Mirosław Jagodziński. - Konkretne rozwiązania będą poddawane konsultacjom.

Z wcześniejszych informacji wynika, że w budowę węzła włączy się miasto. Miałoby zobowiązać się do wykonania łącznika w swoich granicach administracyjnych, a strona rządowa - do przebudowy drogi S10, wykonania węzła i jego połączenia na odcinku podmiejskim.

Miejski Zarząd Dróg w Toruniu zlecił już sporządzenie koncepcji tego połączenia. - Zlecone opracowanie zawiera trzy propozycje, które będą omawiane w Urzędzie Miasta, a następnie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad - mówił na początku września Stefan Kalinowski, p.o. dyrektora MZD. - Dopiero po tych uzgodnieniach wybrana zostanie konkretna koncepcja.

Wiadomo, że chodzi o powiązanie tzw. bajpasem drogi S10 - tuż przed punktem poboru opłat - z ulicą Łódzką, która jest obecnie remontowana.

Wszystko wskazuje na to, że - paradoksalnie - zmiana nazwy węzła nastąpi wcześniej niż... jego budowa. Toruń Południe ma być już za kilka tygodni, a Toruń Północ i Toruń Wschód - do końca roku. Ta ostatnia zmiana nie spodobała się w Lubiczu.

- Wprowadzenie nazw niezgodnych z rzeczywistością doprowadzi do dezorientacji kierowców, którzy zjeżdżając z A1 na węźle Toruń Wschód nie trafią na teren miasta, lecz gminy Lubicz. Miasto Toruń może mieć swój węzeł, którego lokalizacja jest planowana na terenie miasta, w Czerniewicach. Nazywanie Toruniem obszaru niebędącego Toruniem jest absurdalne - mówi Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz i domaga się pozostawienia istniejącej nazwy lub zastosowania dwuczłonowej, np. Lubicz-Toruń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie