Wykładowczyni Collegium Medicum w Bydgoszczy ukarana za obrażanie studentek. Dostała upomnienie od rektora UMK

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Studentki Collegium Medicum w Bydgoszczy w liście skierowanym do rektora UMK poinformowały, że spotkały się z represjami ze strony pani doktor prowadzącej zajęcia za wstawienie zdjęć z błyskawic
Studentki Collegium Medicum w Bydgoszczy w liście skierowanym do rektora UMK poinformowały, że spotkały się z represjami ze strony pani doktor prowadzącej zajęcia za wstawienie zdjęć z błyskawic Dariusz Bloch
Wykładowczyni Collegium Medicum w Bydgoszczy została ukarana upomnieniem za słowa, jakie skierowała do studentek podczas zdalnych zajęć. Obrażała te, które umieściły przy zdjęciach profilowych logo strajku kobiet.

Zobacz wideo: Polacy podzieleni ws. szczepień nastolatków.

Sytuacja w bydgoskim Collegium Medicum UMK miała miejsce na w ostatnich miesiącach 2020 roku, gdy w kraju odbywały się protesty strajku kobiet. Protesty te miały miejsce jesienią i zimą w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Miało pójść o symbol strajku kobiet

Zajęcia w Collegium Medicum UMK, podobnie jak na innych uczelniach, odbywały się wówczas zdalnie. Jedna z wykładowczyń, osoba z tytułem doktora, miała obrażać studentki, które przy swoim zdjęciu profilowym umieściły symbole strajku kobiet.

Studentki, które przy zdjęciach profilowych zamieściły symbol strajku kobiet, miały zostać obrażone przez wykładowczynię Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. Pani doktor miała użyć wobec studentek takich sformułowań, jak: „co to jest za kobieta co zabija własne dziecko”, „proszę nie epatować swoim chorym podejściem do życia i uważaniem że zabijanie jest normą, bo jedna pani mi się wyświetla jako LGBT, druga pani to jest typ pani Lempart”, „co to jest za kobieta, która nie wie jaką ma płeć”, „nic nie umiecie, ale od zabijania specjalistki”, „bezczelne baby”, „wy się zabierzcie do roboty i wreszcie zacznijcie studiować i się uczyć”, „proszę zacząć czytać encykliki świętego Jana Pawła II”.

Studentki CM napisały list do władz UMK

W związku z tym 40 studentek napisało list do władz UMK w Toruniu.

- W czwartek [1 lipca 2021 - przyp. red.] pani doktor była u rektora UMK. Wcześniej złożyła list, w którym wyraziła ubolewanie z powodu słów skierowanych do studentek. Rektor zastosował wobec niej karę dyscyplinarną udzielając jej upomnienia za używanie słów oceniających studentki, komentujących ich wygląd itp., nie za poglądy pracowniczki - wyjaśnia prof. Marcin Czyżniewski, rzecznik Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Studentki zostały poinformowane o decyzji rektora.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Seba1978

Takie są skutki przejęcia AM przez UMK... Rektor UMK po tej śmiechu wartej "karze" pokazał jak traktuje CM i jej studentów. A jak się studentom coś nie podoba to będą musieli jeździć do innego - obcego sobie miasta ze skarga.... parodia .... I teraz co się dziwić ze CM wg rankingów jest najgorsza uczelnia medyczna w Polsce.

G
Gość
2 lipca, 23:01, Gość:

Z każdej normalnej uczelni, w normalnym, wolnym świecie, poszła by w trybie natychmiastowym na "zieloną trawkę" z wilczym biletem - ale żyjemy w katopolandii, gdzie ksenofobia, katolstwo cz nazizm są docenianą przez motłoch "cnotą".

Ty idź na trawkę lewaczki zamordysto.

G
Gość

Dlaczego usunęliście wczorajsze komentarze popierające Panią Doktor? Było ich kilka. Cenzura w Expressie jak za Polska Press?

G
Gość

Szkola o profilu medycznym ma uczyc ratowania zycia, a nie odbierania

Dodaj ogłoszenie