Wypadek niedaleko Koluszek. 10-latek niemal amputował sobie palce prawej dłoni, sprawdzając sprawność quada

Jaroslaw Kosmatka
Jaroslaw Kosmatka
Koluszkowscy policjanci zmierzyli się we wtorek z niecodzienną interwencją. Radiowozem przewieźli do szpitala w Łodzi matkę z jej 10-letnim synem. Chłopiec niemal amputował sobie palce prawej dłoni.
Koluszkowscy policjanci zmierzyli się we wtorek z niecodzienną interwencją. Radiowozem przewieźli do szpitala w Łodzi matkę z jej 10-letnim synem. Chłopiec niemal amputował sobie palce prawej dłoni. Pixabay / SoFuego
Koluszkowscy policjanci zmierzyli się we wtorek z niecodzienną interwencją. Radiowozem przewieźli do szpitala w Łodzi matkę z jej 10-letnim synem. Chłopiec niemal amputował sobie palce prawej dłoni.

We wtorek (11 września) około godz. 16 doszło do dramatycznego wypadku w gminie Koluszki. 10-letni chłopiec sprawdzał, czy łańcuch w jego quadzie jest prawidłowo napięty. Urządzenie niemal amputowało mu palce prawej dłoni.

Roztrzęsiona matka zabrała syna do samochodu i zaczęła jechać w stronę szpitala. By uratować palce i ulżyć dziecku w cierpieniu, potrzebna była pilna pomoc specjalistów. Liczyła się każda minuta.

CZYTAJ TEŻ: W Głownie chłopiec pociął nożem twarz 5-latka

W pewnym momencie kobieta zajechała drogę jadący radiowozem policjantom. Kobieta płacząc, opowiedziała funkcjonariuszom, co się stało. Policjanci ustalili, że pomóc chłopcu mogą chirurdzy w szpitalu Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Zabrali kobietę i 10-letniego Krystiana do radiowozu i ruszyli.

- Wykorzystując policyjny radiowóz oraz sygnały świetlne i dźwiękowe, zachowując maksimum ostrożności przetransportowali zrozpaczoną matkę oraz nastolatka do szpitala, gdzie czekał już na niego personel medyczny - mówi mł. insp. Joanna Kącka, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi.

Zdrowiu i życiu chłopca nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo, a szybka reakcja policjantów pozwoliła uniknąć poważniejszych konsekwencji niecodziennego wydarzenia w życiu chłopca.

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek niedaleko Koluszek. 10-latek niemal amputował sobie palce prawej dłoni, sprawdzając sprawność quada - Dziennik Łódzki

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo
gratulacje dla rodzicow kolejny prezent to rozumiem pila tarczowa ?
G
Gosc
Wie, ze jego, bo czyta ze zrozumienirm
b
bezimienny
lewa ręka pedały znam tego chłopca !!!
N
Naczelny
Dłoń to przednia część ręki.
ł
łodziak
Jest ręka.
N
Normalna
Co to za zdjęcie do tego artykułu , żenada
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Wypadek niedaleko Koluszek. 10-latek niemal amputował sobie palce prawej dłoni, sprawdzając sprawność quada
J
Jola
Komunijny prezencik dla durnia... Zapewne od durnia...
.
Redaktorze... ogarnij się
M
Mniodek
Jadący radiowocem Policjantu powinno być chyba może tak.
.
jw.
s
scepan
kto dzieciakowi sprawil quada? Ile takich sytuacji, ze byle szczeniak jezdzi tym narzedziem z motorem. Tak, tak promujcie dalej motoryzacje i to od niemowlaka.
Dodaj ogłoszenie